Dlaczego kichamy? Kichanie jest potrzebne i ma swój cel

08.12.2017
Aktualizacja: 15.10.2019 08:03
kichanie - dlaczego kichamy
fot. Shutterstock

Kichanie jest sposobem, w jaki organizm usuwa podrażnienia z dróg oddechowych. Kichnięcie to silne, mimowolne wyrzucenie powietrza. Chociaż kichanie może być irytujące, nie jest zwykle wynikiem poważnego problemu zdrowotnego. Dlaczego kichanie jest nam potrzebne?

Kichanie to mocny, bezwarunkowy odruch głośnego wypuszczenia powietrza w celu oczyszczenia nosa. Samo kichnięcie poprzedza najczęściej swędzenie i ,,kręcenie'' w nosie, które określa się jako męczące i irytujące. Mimo że kichanie potrafi być nieprzyjemne, to bardzo potrzebny odruch ułatwiający  pozbycie się czynników drażniących z dróg oddechowych. Kichanie często towarzyszy infekcji wirusowej, ale bywa niezwiązane z chorobą. Może pojawiać się jednorazowo lub w męczących ,,seriach''.

Kichnięcie wywołane jest często podrażnieniem, ale częste kichanie może być objawem różnych chorób.

Kichanie może być spowodowane:

  • Alergią na pyłki, pleśń, łupież, kurz (katar sienny).
  • Przeziębieniem lub grypą.
  • Podrażnieniami wywołanymi np. kurzem, suchym powietrzem, ostrymi przyprawami, niektórymi lekami.
  • Przedłużającym się katarem.
  • Krwawieniem z nosa.

Kiedy zgłosić się do lekarza? Skonsultuj się z lekarzem jeśli cierpisz na ataki kichania, które w bezpośredni sposób obniżają jakość życia i utrudniają funkcjonowanie, a stosowane wcześniej leki nie pomagają pozbyć się dolegliwości.

Jak poradzić sobie z kichaniem?

Kichanie od czasu do czasu to całkowicie naturalny odruch organizmu, ale często powtarzające się napady kichania mogą uprzykrzać życie. Wtedy najlepiej zgłosić się na wizytę do lekarza i ustalić przyczynę ciągłego kichania. Istnieje jednak kilka sposobów, które pozwalają ograniczyć kichanie. Unikanie ekspozycji na alergeny jest najlepszym sposobem kontrolowania kichania powodowanego przez alergie. W okresach mocnej ekspozycji na alergeny (np. w czasie pylenia), zaleca się stosowanie leków przeciwalergicznych, które blokują receptor histaminowy i wyciszają objawy alergii.

Jak unikać ekspozycji na alergeny? Dodatkowe wskazówki:

  • Ogranicz kontakt ze zwierzętami, jeśli ich sierść wywołuje reakcje alergiczne.
  • Używaj filtrów powietrza, aby ograniczyć pyłki w powietrzu.
  • Upierz pościel w gorącej wodzie, aby zabić roztocza.
  • W niektórych przypadkach może być konieczne opuszczenie domu na czas oczyszczenia pomieszczeń z zarodników pleśni. 

Kichanie, jeśli nie jest związane z alergią, wymaga zdiagnozowania. Przedłużające się kichanie pojawia się najczęściej jako objaw konkretnej choroby i dopiero po jej wyleczeniu, kichanie przestanie być uciążliwe.

Dlaczego nie wolno wstrzymywać kichania?

Kichanie chroni organizm, usuwając z nosa bakterie i wirusy. Kiedy coś dostanie się do nosa, uruchamia się "centrum kichania" zlokalizowane w dolnej części mózgu, sygnały są szybko wysyłane, aby szczelnie zamknąć gardło, oczy i usta. Następnie mięśnie klatki piersiowej energicznie zaciskają się, a mięśnie gardła szybko się rozluźniają. W rezultacie powietrze - wraz ze śliną i śluzem - jest wypychane z ust i nosa. Powstrzymywanie się na siłę od kichania może wywołać infekcję, stany zapalne, a nawet obrażenia wewnętrzne wywołane wzrostem ciśnienia w nosie. 

Nie należy zatem powstrzymywać się od kichania. Trzeba natomiast zatykać usta ręką lub chusteczką, by nie zarazić osób z otoczenia chorobami przenoszonymi drogą kropelkową. Zwróć także uwagę na sprytny mechanizm kichania, podczas którego masz zawsze zamknięte oczy. Odruch kichnięcia jest tak silny (powietrze wydalane jest z siłą dochodzącą do nawet 120 kilometrów na godzinę), że wzrastające ciśnienie w układzie oddechowym mogłoby doprowadzić do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Dosyć częstym zjawiskiem po kichnięciu jest natomiast uczucie zatkanych uszu lub krwotok z nosa wywołany pęknięciem naczynia krwionośnego.

Samo kichanie, nie wspominając o ekstremalnych przypadkach, jest potrzebne i nie powinniśmy wstydzić się tego odruchu. Następnym razem widząc osobę kichającą, zamiast nieprzyjemnych komentarzy, warto powiedzieć po prostu ,,Na zdrowie''.

________
zdrowie.radiozet.pl/nk