Świńska grypa i wirus AH1N1: co trzeba wiedzieć?

30.06.2020
Aktualizacja: 05.11.2020 17:02
Świńska grypa i wirus H1N1
fot. Shutterstock

Świńska grypa wywoływana przez wirusa AH1N1 to choroba zakaźna. Sprawdź, kto jest najbardziej narażony na ryzyko zarażenia, jak się objawia ta choroba i jak się przed nią uchronić.

Świńska grypa (grypa świń) to zakaźna choroba układu oddechowego świń, którą powodują wirusy grypy typu A lub wirusy grypy typu C. Świńska grypa nosi taką nazwę ze względu na to, że wirus A/H1N1  prowadzący do choroby został po raz pierwszy wyizolowany u świń w 1930 roku.

Wirus świńskiej grypy przenoszony jest drogą kropelkową, a więc zarazić się można przez kaszel czy kichnięcie. To jednak nie wszystko. Ryzykowny może być również sam kontakt z powierzchnią zainfekowaną - klamkami, guzikami w windzie, poręczami, barierkami w autobusach. 

Dlatego tak ważne jest mycie rąk. Należy starać się również nie dotykać brudnymi rękami okolic błon śluzowych - ust, nosa, oczu.

Warto wiedzieć

Wirus świńskiej grypy

Wirus wywołujący świńską grypę to A/H1N1 (podtyp wirusa grypy typu A). Wirus ten zawiera mieszaninę materiału genetycznego wirusów grypy ptaków, świń i wirusa grypy człowieka.

Świńska grypa: objawy

Objawy świńskiej grypy przypominają grypę wywołaną innymi szczepami wirusa. 

Do objawów świńskiej grypy zalicza się:

  • wysoką gorączkę;
  • dreszcze;
  • bóle mięśniowe oraz kostno-stawowe;
  • ból głowy;
  • ból gardła;
  • suchy kaszel;
  • uczucie wyczerpania;
  • brak apetytu;
  • duszność.

Mogą również wystąpić: nudności, biegunka lub wymioty, utrata przytomności, dezorientacja.

Jak ciężki jest przebieg świńskiej grypy? Podczas pandemii 2009— 2010 stwierdzono, że większość osób chorowała lekko lub średnio ciężko, a choroba ustępowała samoistnie po 5-7 dniach. Najcięższy przebieg występuje u osób z grup ryzyka.

Świńska grypa: grupy ryzyka 

Na zachorowanie na świńską grypę najbardziej narażone są osoby o niskiej odporności: małe dzieci, osoby starsze i przewlekle chorzy. W przypadku osób z grup ryzyka zachorowanie na świńską grypę może mieć ciężki przebieg, a nawet zakończyć się zgonem.

Szacuje się również, że u kobiet w ciąży ryzyko trafienia na oddział intensywnej terapii z powodu świńskiej grypy jest 10-krotnie większe niż przeciętne.

Nowy szczep wirusa świńskiej grypy

Naukowcy z Chin odkryli nowy rodzaj świńskiej grypy, który może wywołać pandemię. Nowy szczep został nazwany G4 i jest genetycznym potomkiem szczepu H1N1, który spowodował pandemię świńskiej grypy w 2009 roku. Nowy wirus ma wszystkie niezbędne cechy wysoce przystosowane do infekowania ludzi, twierdzą chińscy naukowcy.

Świńska grypa: zapobieganie

Przed świńską grypą należy chronić się jak przed każdą inną grypą. Bardzo ważna jest higiena. Dokładne mycie rąk w ciepłej wodzie przez co najmniej 20 sekund jest w stanie zabić wirusy. Można również korzystać ze specjalnych żeli dezynfekujących.

Istnieje również szczepionka przeciw grypie pandemicznej.

Świńska grypa: leczenie

Większość osób, które zachorują na świńska grypę, samoistnie powraca do zdrowia, jak w przypadku grypy sezonowej. 

Przypadki cięższych zachorowań leczy się preparatami przeciwwirusowymi lub w warunkach szpitalnym.

Świńska grypa: pandemie

Pandemia grypy A/H1N1 (wirus grypy pandemicznej A/H1N1v), czyli świńskiej grypy miała miejsce w latach 2009–2010. Do marca 2009 znane były jedynie rzadkie przypadki zakażeń ludzi wirusem grypy A/H1N1 i dotyczyły bezpośredniego kontaktu ze świniami. Natomiast w następnych miesiącach zaczęły pojawiać się kolejne zakażenia. W maju 2009 roku potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia w Polsce.

W czerwcu 2009 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła najwyższy, szósty stopień zagrożenia oznaczający pandemię. W sierpniu następnego roku ogłoszono koniec pandemii. Co to oznacza? Nie ma już konieczności utrzymywania restrykcji i specjalnego reżimu, ale wirus wciąż utrzymuje się w społeczeństwie, jak grypa sezonowa. 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródła: ZdrowoBardzo / PAP / AS / mp.pl