Zamknij

Nowy Sącz: przyszedł koronawirus, zniknęła grypa

03.02.2021 11:57
Koronawirus a grypa
fot. Shutterstock

W Nowym Sączu i w powiecie nowosądeckim w styczniu 2021 roku wykryto niespełna 200 zachorowań na grypę. W analogicznym okresie ubiegłego roku było ponad 2 tys. przypadków - donosi portal sadeczanin.info.

Ziarno niepewności w głowach internautów zasiał w październiku 2020 roku dziennikarz Wojciech Cejrowski. "Gdzie się podziała grypa? Rok temu było dwadzieścia razy więcej grypy niż dziś" - napisał na Facebooku, opatrując wpis wymownymi hasztagami: #COVID19, #PLANdemia, #ZerwijKaganiec, #DOŚĆ. Internauci pospieszyli z wyjaśnieniami: "Zmieniła nazwę", "Wyszła z mody", "Została koronowana". Odmienne zdanie na ten temat mają lekarze.

Rekordowy sezon grypowy

Dwa tygodnie przed tym, jak Wojciech Cejrowski podzielił się wątpliwościami dotyczącymi  COVID-19 i grypy, pisaliśmy o rekordowym sezonie grypowym w Australii.

W sierpniu 2019 r. testami laboratoryjnymi potwierdzono 61 tys. przypadków grypy, podczas gdy w sierpniu 2020 roku było ich zaledwie... 107. "Nigdy wcześniej nie widzieliśmy takich liczb" - przyznał w rozmowie z CNN prof. Ian Barr, mikrobiologi i immunolog z Uniwersytetu w Melbourne.

- To może być jeden z najlepszych sezonów grypowych, jakie mieliśmy - wtórował dr Robert Redfield, dyrektor Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w USA.

Dziś wiadomo już, że optymistyczne prognozy się sprawdziły. I to bynajmniej nie dlatego, że COVID-19 to grypa.

COVID-19 to grypa?

W Nowym Sączu i w powiecie nowosądeckim w styczniu 2021 roku potwierdzono 177 przypadków zachorowania na grypę. W analogicznym okresie ubiegłego roku grypę wykryto u 2258 osób - donosi portal sadeczanin.info, powołując się na dane z nowosądeckiego sanepidu.

Zdaniem lekarzy wyjaśnienie zagadki, dlaczego w sezonie 2020/2021 odnotowaliśmy rekordowo niską liczbę zachorowań, jest bardzo proste. Wprowadzony w związku z pandemią koronawiursa SARS-CoV-2 reżim sanitarny wymusił utrzymywanie dystansu społecznego, noszenie maseczek ochronnych oraz częstsze mycie rąk, co poprawiło profilaktykę chorób zakaźnych. Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia ograniczenia do minimum zbiorowisk oraz zmniejszenie mobilności związane z pracą zdalną.

COVID-19 to nie grypa - podkreślają eksperci, zauważając, że analogiczne zmniejszenie liczby zachorowań widać też m.in. na przykładzie ospy. W styczniu 2020 r. w Nowym Sączu i powiecie nowosądeckim potwierdzono 291 zachorowań, podczas gdy w styczniu 2021 r. odnotowano zaledwie 29 przypadków.

Źródło: sadeczanin.info, CNN, FB The Wojciech Cejrowski