Zamknij

Grypa czy COVID-19? Dr Jacek Gleba w audycji "NieZŁY pacjent"

04.03.2021
Aktualizacja: 04.03.2021 09:55
COVID-19 a grypa
fot. Shutterstock

Sezon grypowy w pełni. W tym roku łagodny, bo w reżimie sanitarnym, ale bardzo zdradliwy, bo za objawami grypy może kryć się śmiertelnie groźny koronawirus SARS-CoV-2. Czym różni się COVID-19 od grypy - wyjaśnia pediatra i lekarz rodzinny dr Jacek Gleba.

Grypa i COVID-19 dają podobne objawy, mają podobny przebieg i powikłania, ale mechanizmy i konsekwencje są zupełnie inne. Pomyłka może kosztować nas zdrowie, a nawet życie - ostrzegają eksperci.

COVID-19 a grypa

- Objawem odróżniającym COVID-19 od grypy może być utrata węchu lub smaku, która w grypie nie występuje, ale w przypadku COVID-19 też dotyczy tylko w 40%. Pozostałe objawy są bardzo podobne - zaznaczył dr Jacek Gleba w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".

Ekspert tłumaczył, że głównym powikłaniem grypy i COVID-19 jest zapalenie płuc, ale przebieg infekcji jest zupełnie inny. "W grypie jest to płatowe zapalenie płuc, czyli zajęcie jednego fragmentu płuca. W covidzie mamy miąższowe zapalenie płuc, prowadzące do zniszczenia nabłonka oddechowego i zaburzenia całości funkcji płuc" - tłumaczył dr Jacek Gleba w Radiu ZET.

To dlatego pomiary saturacji krwi (nasycenia krwi tlenem) są wymierne, jeśli chodzi o postęp choroby w covidzie, a mniej przydatne przy grypie. "W płatowym zapaleniu płuc jest bardzo mało spadków saturacji krwi" - wyjaśnił ekspert.

Dr Jacek Gleba podkreślił, żeby nie lekceważyć ani COVID-19, ani grypy, bo nieleczone mogą prowadzić do groźnych powikłań kardiologicznych w przyszłości. 

Posłuchaj podcastu