Zespół rozluźnienia pochwy to częsty problem kobiet. Na czym polega zabieg obkurczania pochwy?

26.07.2018 14:44
Uczucie ,,luzu'' w pochwie pojawia się zazwyczaj u kobiet, które rodziły wielokrotnie lub urodziły duże dziecko
Fot. Shutterstock

Zespół rozluźnienia pochwy (VRS) dotyczy najczęściej kobiet po wielokrotnych lub ciężkich porodach, ale może równie dobrze pojawić się u każdej kobiety, niezależnie od jej wieku. VRS charakteryzuje się specyficznym uczuciem „luzu'” w pochwie, co zmniejsza doznania seksualne i zwiększa ryzyko występowania infekcji intymnych. Powoduje także dyskomfort i bywa źródłem kompleksów. O przyczynach powstawania zespołu rozluźnienia pochwy i możliwościach leczenia tej przypadłości opowiada lek. med. Tomasz Basta, z krakowskiej kliniki Intima Clinic.

Zespół rozluźnienia pochwy (VRS) opisywany potocznie jako „luźna pochwa” to przypadłość, która wywołuje u niektórych kobiet charakterystyczne poczucie „luzu” w miejscu intymnym. Rozluźnienie powodowane jest przez zmiany, które zachodzą w obrębie narządów rodnych kobiet. Więzadła powięzi oraz mięśnie dna miednicy rozciągają się, przez co dochodzi do poluzowania mięśni pochwy.

Charakterystyczne uczucie zbyt dużego „luzu” w pochwie odczuwalne jest szczególnie podczas stosunku, zarówno u partnerki, jak i u partnera. VRS wpływać może nie tylko na doznania płynące ze zbliżeń, ale zwiększa także ryzyko częstotliwości pojawiania się infekcji intymnych.

Jeszcze do niedawna wpływ porodów i okresu przekwitania na narządy rodne kobiet był tematem tabu. Wiele kobiet musiało pogodzić się ze znacznym pogorszeniem życia seksualnego oraz z nawracającymi infekcjami. Wszystko to było spowodowane brakiem odpowiednich metod leczenia.

Obecnie medycyna rozwija się w rekordowym tempie, dzięki czemu szybko i bezboleśnie można pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości, które towarzyszą zespołowi rozluźnienia pochwy. Warto zatem udać się do dobrego, sprawdzonego w tej dziedzinie specjalisty, który w niekrępujący sposób pomoże dobrać odpowiednią do potrzeb pacjentki metodę leczenia, a także rozwieje wszelkie wątpliwości.

Przyczyny zespołu rozluźnienia pochwy

Na rozluźnienie pochwy narażone są przede wszystkim kobiety, które rodziły siłami natury. Czynnikiem, który może wpływać na nadmierne rozszerzanie się pochwy, jest głównie nietypowe ułożenie dziecka (np. pośladkowe, odgięciowe), ale także jego zbyt duża waga urodzeniowa (powyżej 4 kg). Z oceną stanu miejsc intymnych należy jednak poczekać do kilku miesięcy po porodzie, co podkreśla lek. med. Tomasz Basta z krakowskiej Intima Clinic.

– W okresie poporodowym, do czasu pojawienia się miesiączki, kobieta może odczuwać luźność i suchość pochwy. Kiedy organizm wróci do równowagi hormonalnej, a poziom estrogenu, który odpowiada, m.in. za jędrność śluzówek, ustabilizuje się, nieprzyjemne odczucia mogą czasem samoistnie zniknąć. Dlatego radzę wstrzymać się z wszelkimi diagnozami w tym kierunku, aż kobieta skończy karmić – uspakaja ginekolog.

Nie tylko hormony odpowiadają za jędrność tkanek, ale także kolagen, który tracimy każdego dnia (ubywa go o ok. 1% rocznie). Z powodu dużego ubytku kolagenu oraz spadku produkcji estrogenu objawy VRS coraz częściej pojawiają się także u kobiet będących w okresie premenopauzalnym (nawet jeśli nigdy nie rodziły) – pochwa staje się „luźniejsza”, a jej śluzówka cienka i sucha, może dojść nawet do zaniku śluzówki, czyli tzw. atrofii.

Leczenie zespołu rozluźnienia pochwy

Problem z rozluźnieniem pochwy może się z czasem nasilać, dlatego nie należy go bagatelizować. W zaawansowanym stadium choroby oprócz dolegliwości fizycznych kobiety mogą borykać się z krępującymi odgłosami (kojarzącymi się z oddawaniem gazów), a w skrajnych przypadkach możliwe jest nawet wypadnięcie pochwy.

Niestety znaczna większość kobiet nie szuka pomocy, ponieważ boi się długotrwałego, bolesnego leczenia, któremu towarzyszy przedłużająca się rekonwalescencja. Często kobiety nie są świadome ogromnych możliwości, jakie proponuje nowoczesna ginekologia.

Jednak zabiegi wykonywane specjalistycznymi laserami ginekologicznymi (CO2 i Er-Yag) lub przy wykorzystaniu radiofrekwencji nie wymagają hospitalizacji i przynoszą natychmiastowe rezultaty. Wskazane metody leczenia poprzez swoje działanie obkurczają śluzówkę pochwy i tkanek łącznych otaczających pochwę.

Użycie lasera powoduje odnowienie śluzówki pochwy i stymuluje produkcję glikogenu, który podtrzymuje nawilżenie pochwy. Dzięki temu wszelkie dolegliwości atrofii pochwy, takie jak suchość, uczucie pieczenia, swędzenia, czy bólu, a także infekcje intymne całkowicie mijają.

– Zabieg wykonywany przy pomocy radiofrekwencji polega na mocnym przegrzaniu wewnętrznych warstw tkanki, co powoduje znaczne skrócenie helisy kolagenowej. W efekcie następuje skrócenie, nawet o 75 proc. i pogrubienie włókien kolagenowych, a pochwa obkurcza się. Natomiast zabiegi wykonywane przy pomocy laserów powodują nie tylko kurczenie się włókien, ale także dodatkowo rozpoczęcie produkcji nowego kolagenu, przez to, że powodują frakcjonowanie śluzówki, czyli kontrolowane odparowanie mikrokanalików na całej długości i na całym obwodzie pochwy. Wtedy do mózgu dociera sygnał informujący o tym, że w pochwie powstała potężna rana. To  oczywiście nieprawda, ale tak „oszukany” organizm kumuluje siły regeneracyjne w miejscu mikrouszkodzeń. Dochodzi do regeneracji śluzówki, tkanki podśluzówkowej, powięzi i więzadeł. W wyniku neokolagenezy rozpoczyna się proces produkcji nowego kolagenu, który wbudowuje się w tkanki. Wszystko to sprawia, że pochwa obkurcza się, staje się bardziej jędrna i elastyczna – tłumaczy lek. med. Tomasz Basta.

Prócz obkurczenia i ujędrnienia pochwy zabiegi wpływają pozytywnie także na ustąpienie objawów wysiłkowego nietrzymania moczu pierwszego i drugiego stopnia. Podczas leczenia dochodzi także do obkurczenia więzadeł okołocewkowych i powięzi, które stabilizują cewkę moczową.

Zabiegi mające na celu obkurczenie pochwy można traktować jako profilaktykę nietrzymania moczu.

Przez zabiegiem obkurczania pochwy

Przed zabiegiem obkurczania pochwy konieczna jest wizyta kwalifikacyjna, podczas której lekarz wykona badanie ginekologiczne, w celu oceny stanu pochwy oraz wykluczenia wad anatomicznych lub uszkodzeń (ran, otarć śluzówki, aktywnych krwawień), ponieważ są one absolutnym przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu.

W momencie, gdy pacjentka zdecyduje się na leczenie laserem, niezbędne jest wykonanie wymazu z pochwy, by wykluczyć ewentualną infekcję. Jedynie w przypadku użycia radiofrekwencji lub HIFU podczas zabiegu nie trzeba wykonywać powyższych czynności, ponieważ nie dojdzie do powstania mikrouszkodzeń.

Po zabiegu obkurczania pochwy

Zabieg obkurczania pochwy trwa około 30 minut i jest praktycznie bezbolesny (może pojawić się delikatne pieczenie i kłucie w okolicach pochwy, które po chwili ustępuje). Po użyciu lasera istnieje możliwość pojawienia się obfitych upławów, które ustępują po około 3-4 dniach.

Efekty zabiegu widoczne są po krótkim czasie, ale przez pierwsze siedem dni po zabiegu nie można współżyć, co więcej, trzeba unikać kąpieli w wannie i na basenie, ponieważ do pochwy może dostać się  woda.

Po zabiegu, przez minimum miesiąc, powinno się stosować preparaty dopochwowe zawierające kwas hialuronowy. Efekty po pierwszym zabiegu można oczywiście poprawić. Jeżeli pojawi się taka potrzeba, należy odczekać od około 6 do 8 tygodni, a po upływie roku można dokonać zabiegu przypominającego.

– Zabiegi obkurczania pochwy są całkowicie bezpieczne, jednak jeśli wykonuje je niewykwalifikowana osoba, może dojść do poparzenia śluzówki pochwy lub odwrotnie – niedogrzana i niedostatecznie sfrakcjonowana nie da zamierzonego efektu — ostrzega lek. med. Tomasz Basta.

Autor: lek. med. Tomasz Basta - Absolwent Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego, posiadający specjalizację z ginekologii i położnictwa. Wykładowca Polskiego Towarzystwa Ginekologii Plastycznej (PTGP) oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologii Estetycznej i Rekonstrukcyjnej. Autor wielu badań i publikacji naukowych w tych dziedzinach. Założyciel krakowskiej Intima Clinic (www.intimaclinic.pl) zajmujące się w holistyczny sposób zdrowiem intymnym kobiet.

________

zdrowie.radiozet.pl/nk