Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Polska i Litwa mają chronić UE przed epidemią chorób zakaźnych ze Wschodu

09.10.2018 14:41

Odra, grypa, gruźlica – jedne z najczęstszych problemów zdrowotnych, które mogą przenosić osoby przekraczające nasze wschodnie granice, stanowią coraz większe wyzwanie dla całej Europy. Komisja Europejska zleciła stworzenie nowego systemu postępowania, które ma zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych na terenie Unii Europejskiej. Propozycje działań w tej kwestii ma opracować Polska i Litwa.

Choroby zakaźne ze Wschodu, Polska i Litwa stworzą plan ochrony przed epidemiami ze Wschodu, choroby zakaźne w Europie fot. Shutterstock

Unia Europejska chce, by jej wschodnie granice były lepiej chronione przed chorobami zakaźnymi

Co zrobić, jeśli polską granicę przekracza obywatel któregoś z naszych wschodnich sąsiadów z bardzo wyraźnymi objawami poważnych chorób zakaźnych, wysoką gorączką, krwotokiem lub łatwo dostrzegalną wysypką na ciele? Choć różne służby posługują się własnymi zasadami postępowania w takich sytuacjach, to jednak dotąd nie opracowano jasnych i uniwersalnych wytycznych, które mogłyby posłużyć w przypadku zaistnienia poważnego zagrożenia dla zdrowia publicznego – takich, jakie można byłoby stosować na terenie całej Unii Europejskiej.

Podczas niedawnych problemów z ptasią i świńską grypą polska Straż Graniczna stosowała się do wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego, zainstalowano specjalne maty dezynfekujące na przejściach granicznych, a na lotniskach i dworcach rozdawano ulotki z wyjaśnieniem dotyczącym rozpoznawania pierwszych syndromów tych chorób. W innych sytuacjach niezbędne było korzystanie z pomocy specjalistów ze stacji sanitarno-epidemiologicznych, których opinia mogła posłużyć np. do odprawienia danej osoby i uniemożliwienie jej przekroczenia polskiej granicy. Mimo że w polskim prawie istnieją przepisy umożliwiające ochronę obywateli przed chorobami zakaźnymi, które mogą przenosić na nasz teren obcokrajowcy przekraczający nasze granice, to jednak brakuje jednolitych zasad postępowania w podobnych przypadkach we wszystkich krajach należących do UE.

Problem pojawił się także na początku 2018 roku m.in. w województwie warmińsko-mazurskim. W Ostródzie niemal z dnia na dzień trzeba było zaszczepić łącznie około 900 osób przeciwko odrze. Zagrożenie epidemiologiczne spowodowało kilku obywateli Ukrainy, którzy zostali zarażeni przez rodaka odwiedzającego wcześniej rodzinę w ojczyźnie. Na sfinansowanie wszystkich szczepień zdecydował się ostatecznie zakład mięsny, który zatrudniał pracowników ze Wschodu. Dostarczone przez GIS szczepionki trzeba było podać wszystkim, którzy mogli mieć kontakt z zainfekowanymi osobami. Służby sanitarne nie miały jednak żadnych funduszy na przeprowadzenie takiej nagłej akcji. Choć sytuację udało się opanować, to i tak doszło do kolejnych zachorowań. Trudno przewidzieć, co mogłoby się stać, gdyby liczba osób zagrożonych chorobą była dużo większa.

PrzeczytajOstróda: odra u pracowników zakładów mięsnych. Zalecono szczepienia kilkuset osób

Skuteczniejsza ochrona europejskich granic przed epidemiami ze Wschodu

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, Polska i Litwa otrzymała od Komisji Europejskiej polecenie stworzenia nowych standardów działań, którymi można byłoby się posługiwać w celu ograniczenia poważnego zagrożenia epidemiologicznego na wschodnich granicach UE.

Niepokój unijnych urzędników wzbudza coraz większe zagrożenie chorobami zakaźnymi – np. odrą, gruźlicą i grypą, które m.in. z powodu niechęci do szczepień profilaktycznych oraz działalności ruchów antyszczepionkowych czy rosyjskich akcji dezinformacyjnych negujących zasadność szczepień, a także częstych migracji ludności (głównie w celach zarobkowych z krajów Europy Wschodniej na teren UE) mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się kolejnych zachorowań. Opracowanie wspólnych wytycznych, dzięki którym można byłoby ograniczyć skalę potencjalnych epidemii, ma kluczowe znaczenie dla zdrowia wszystkich Europejczyków. 

Izolatki, opieka medyczna i nowe zasady ochrony przed zagrożeniami dla zdrowia publicznego

Czego mają właściwie dotyczyć nowe przepisy? Nacisk ma być położony przede wszystkim na to, by stworzyć odpowiednie warunki dla osób z podejrzeniem poważnych chorób zakaźnych. Chodzi o zapewnienie im fachowej pomocy lekarskiej, zabezpieczenie odpowiedniej liczby miejsc w izolatkach i zapobieganie temu, by zainfekowani byli przewożeni w głąb kraju i zarażali kolejnych ludzi.

Doprecyzowania wymagają także zasady odmowy wjazdu na teren Unii Europejskiej osób stwarzających zagrożenie dla zdrowia publicznego. W tym celu Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny oraz Główny Inspektorat Sanitarny w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia oraz we współpracy z litewskimi służbami ma dokonać przeglądu przejść lądowych (pieszych i kolejowych) i opracować klarowne wytyczne dla pozostałych krajów UE.

Eksperci już zapowiadają, że w pierwszej kolejności najprawdopodobniej zajmą się także zniesieniem regulacji, zgodnie z którymi obligatoryjnym szczepieniom mogą być poddawane tylko osoby przebywające na terenie naszego kraju co najmniej trzy miesiące. Na razie nie zamierzają jednak ujawniać, kiedy planują zakończyć opracowywanie nowych standardów, dzięki którym można byłoby lepiej chronić wschodnie granice Unii Europejskiej przed zagrożeniami wynikającymi z rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych na naszym kontynencie.

Przeczytaj: Jakie epidemie grożą nam przez unikanie obowiązkowych szczepień?

Zniesienie obowiązku szczepień w Polsce może być niebezpieczne dla UE?

Niepokój wielu reprezentantów środowiska lekarskiego skupionych m.in. wokół Naczelnej Rady Lekarskiej wzbudza również skierowanie do dalszych prac w Sejmie projektu Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej STOP NOP. Antyszczepionkowcom udało się zebrać ponad 120 tys. podpisów za tym, by znieść obowiązek szczepień w Polsce. Przeciwnicy szczepionek domagają się, by korzystanie z nich na terenie naszego kraju nie było obligatoryjne, a wyłącznie dobrowolne. Przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiada się jednak Ministerstwo Zdrowia oraz szef resortu Łukasz Szumowski.

Kierujący Naczelną Radą Lekarską prof. Andrzej Matyja uważa, że parlamentarzyści, którzy z zawodu są lekarzami i pozwolili na to, by Sejm w dalszym ciągu zajmował się kwestią zniesienia obowiązku szczepień w Polsce, powinni zostać osądzeni przez Okręgowe Izby Lekarskie. Jego zdaniem swoją postawą naruszyli podstawowe zasady etyki zawodowej i narazili obywateli na zagrożenie ich zdrowia i życia.

Inaczej tę kwestię interpretują politycy, którzy uważają, że podejmowanie decyzji o szczepieniach powinno być dobrowolne i należy dać szansę rodzicom na to, by sami uznali, czy chcą, by ich dziecko zostało zaszczepione.

W świetle wzrastającego zagrożenia poważnymi chorobami zakaźnymi w Europie dobrowolność szczepień w takim kraju jak Polska, przez którą przebiega wschodnia granica UE, może być bardzo dyskusyjne – zwłaszcza, że statystyki odmów tego obowiązku z roku na rok są coraz wyższe, a liczba pacjentów walczących z poważnymi infekcjami stale rośnie. Według zwolenników obowiązkowych szczepień pozostanie przy obecnych przepisach mogłyby ograniczyć skalę tego problemu – co potwierdzają twarde dane na temat spadku liczby przypadków śmiertelnych dzięki masowym szczepieniom.

Spadek liczby zgonów na choroby, na które istnieją szczepionki, przed i po wprowadzeniu masowych szczepień

Zrzut ekranu 2018-10-09 o 13.14.09
Źródło: RAPORT Zespołu Analiz i Opracowań Tematycznych Biura Analiz, Dokumentacji i Korespondencji Senatu RP opublikowany w marcu 2018 r.
Zagłosuj

Szczepionki obowiązkowe czy dobrowolne? Jakie rozwiązanie jest według Ciebie najlepsze dla Polaków?

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: GIS/DGP/Naczelna Izba Lekarska

_______

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń