Sportowcy na dopingu: Jak działa nandrolon?

08.08.2016 21:35
Sportowcy na dopingu: Jak działa nandrolon?

Polski sztangista Tomasz Zieliński został przyłapany na dopingu. Przez niedozwolony nandrolon został skreślony z kadry olimpijskiej podczas tegorocznych Igrzysk w Rio de Janeiro.

Nandrolon, który został wykryty u 26-letniego sportowca, to popularny szczególnie w latach 80. i 90. steryd anaboliczny przyspieszający syntezę białek, a także zwiększający mineralizację oraz rozrost kości.

Choć sam zawodnik zarzeka się, że to "steryd ze średniowiecza" i, jak sam twierdzi, jego obecność w organizmie otrzymuje się przez 1,5 roku, to jednak już pierwsza z pobranych od niego próbek (A) wskazała na obecność tego niedozwolonego preparatu. Wyniki próbki B również potwierdziły ten wynik.

Nandrolon - dopalacz dla kulturystów

nan

Używany zarówno w medycynie do leczenia osteoporozy, gośćca oraz różnego typu oparzeń, jak i wśród sportowców podnoszących wyczynowo ciężary nandrolon (C18H26O2) pod względem budowy chemicznej jest zbliżony do testosteronu. Od lat zaliczany jest w poczet substancji, których przyjmowanie dyskwalifikuje z udziału w zawodach sportowych.

W przeszłości został on wykryty m.in. u dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego Szymona Kołeckiego, który uważa, że środek ten został mu zaaplikowany bez jego wiedzy podczas operacji kręgosłupa oraz Pawła Nastuli - mistrza olimpijskiego w judo z Atlanty - podczas gali MMA w USA.

Działanie dopingujące w przypadku nandrolonu jest uzależnione od tego, w jakiej postaci występuje. W przypadku dekanianu nandrolonu (w Polsce znanego jako Deca-Durabolin), który może zwiększać możliwości naszego organizmu nawet przez ponad tydzień, pozostałości specyfiku mogą być wykryte w testach sprawdzających jego obecność do kilku miesięcy od zakończenia przyjmowania tego środka zwiększającego masę mięśniową.

W sieci można znaleźć wiele filmów przekonujących młodych kulturystów, że Deca Durabolin może pomóc im zwiększyć masę

Lekarze podają go pacjentom cierpiącym na marskość wątroby dla utrzymania tzw. dodatniego bilansu azotowego i białkowego, dlatego jest dopuszczony do obrotu farmaceutycznego i jest dostępny w aptekach na receptę. Jedna ampułka o objętości 50 mg kosztuje około 30 zł.

Ze względu na to, że nie wpływa istotnie na zaburzenie pracy układu hormonalnego, zyskał on sporą popularność zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet-kulturystek, zajmujących się wyczynowym podnoszeniem ciężarów.

Z kolei fenylopropionian nandrolonu (Durabolin) podawany co trzy dni w postaci domięśniowych zastrzyków w dawkach od 50 do 75 mg, powoduje jeszcze mniejsze zmiany hormonalne, jednak jest mniej popularny ze względu na stosunkowo wysoką cenę. Za podobną dawkę, co w przypadku  dekanianu nandrolonu, trzeba zapłacić niemal dwukrotnie więcej.

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π