Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Śmiertelne zatrucie bakteriami E.coli w Egipcie! Nie żyje 2 turystów

13.09.2018 12:51

Para brytyjskich emerytów, którzy wybrali się na wakacje do Hurghady, zmarła po zatruciu spowodowanym bakterią E.coli. 64-letnia Susan i 69-letni John Cooper przebywali w Egipcie w towarzystwie córki i wnuków. Po ich śmierci ewakuowano 300 gości pięciogwiazdkowego hotelu, w którym mieszkali. Dotąd 200 osób złożyło skargę i domaga się odszkodowania. Jak ograniczyć ryzyko kontaktu ze śmiertelnie niebezpiecznymi bakteriami powszechnie występującymi w krajach, które mają problem z tzw. chorobami brudnych rąk?

E.coli, Egipt, John i Susan Cooper, zatrucie, turyści, wakacje fot. Facebook.com/John and Susan Cooper

Egipt: Bakteria E.coli doprowadziła do śmierci brytyjskiego małżeństwa

Choć do zgonu dwójki brytyjskich turystów w Egipcie doszło 21 sierpnia, to dopiero 12 września ogłoszono oficjalną przyczynę ich śmierci. Raport opublikowany przez prokuratora generalnego Egiptu Nabila Sadeka wskazuje, że w obu przypadkach doprowadziła do tego bakteria E.coli. U 64-letniej kobiety spowodowała zespół hemolityczno-mocznicowy (tzw. HUS), zaś u jej 69-letniego męża ostrą biegunkę jelitową i nudności prowadzące do wymiotów. Mężczyzna cierpiał dodatkowo na kardiomiopatię przerostową serca. Badanie laboratoryjne jego krwi wykazało też obecność niewielkiej ilości alkoholu etylowego oraz konopi indyjskich. John i Susan zostali zakażeni także innymi drobnoustrojami powodującymi zatrucie pokarmowe. Wśród 26 pracowników hotelu u 3 osób stwierdzono zaś zakażenie gronkowcem, choć – jak napisano w raporcie – nie miało to związku ze śmiercią angielskich turystów.

Córka zmarłej pary ogłosiła, że nie przyjmuje raportu przedstawionego przez egipską prokuraturę. Z kolei przedstawiciel brytyjskiego operatora turystycznego „Thomas Cook”, który organizował wczasy w hotelu Steigenberger Aqua Magic w Hurghadzie nad Morzem Czerwonym, powiedział, że „firma nie zapoznała się jeszcze z raportem egipskiego prokuratora generalnego i potrzebuje czasu na własne ustalenia”. 

Po śmierci dwójki Brytyjczyków z hotelu ewakuowano „na wszelki wypadek” ponad 300 osób. W sierpniu kilkunastu wczasowiczów rozchorowało się po zjedzeniu posiłków w pięciogwiazdkowym hotelu typu all-inclusive. Do tej pory około 200 osób złożyło z tego powodu skargę i domaga się odszkodowania.

Do czego prowadzi kontakt z bakterią Escherichia coli (E.coli)?

Czym grozi zarażenie pałeczką okrężnicy, czyli bakterią Escherichia coli (E.coli/EHEC)? Infekcja wywołana przez bakterie z tej grupy (Enterbacteriaceae) dotyczy głównie układu pokarmowego. Może powodować biegunkę i wymioty, bóle brzucha i gorączkę — szczególnie u osób starszych, dzieci i osób osłabionych, z obniżoną odpornością.

Zatrucia pokarmowe mogą mieć różny przebieg i prowadzić do ostrych biegunek choleropodobnych oraz krwotocznego zapalenia jelit, zespołu mocznicowo-hemolitycznego (wymagającego dializowania) i zakrzepicy.

E.coli jest najczęstszą pałeczką Gram-ujemną, która wywołuje sepsę. Może też prowadzić do zapalenia opon mózgowych u noworodków i zapalenia otrzewnej. Kiedy dostanie się do układu moczowego, może powodować zakażenia dróg moczowych, zapalenie cewki moczowej, pęcherza i nerek.

Escherichia coli ginie dopiero po 20 minutach przebywania w temperaturze 60°C. W miejscach o niższej temperaturze i wysokiej wilgotności może bytować nawet przez kilka miesięcy.

Przestrzeganie podstawowych zasad higieny osobistej, dokładne mycie rąk oraz warzyw i owoców przed spożyciem może ograniczyć ryzyko infekcji. W tym celu należy także unikać picia wody z niepewnego źródła, która może mieć zawierać niebezpieczne bakterie. Warto też zadbać o to, by nie przygotowywać surowych produktów (np. mięsa) w tych samych warunkach co inne pokarmy – bez odpowiedniej dezynfekcji używanych narzędzi, sprzętów itp. Utrzymywanie czystości ma w tym przypadku ogromne znaczenie.

W krajach, w których występują tzw. choroby brudnych rąk, lepiej unikać jedzenia sprzedawanego na ulicy i nie pić napojów z kostkami lodu, które zostały zrobione przy użyciu zwykłej kranówki (co powszechnie zdarza się w wielu miejscach).

Wody skażonej bakterią E.coli nie powinno się używać ani do higieny osobistej, ani do przygotowywania pokarmów. Nadaje się ona tylko do celów sanitarnych – np. spłukiwania toalety itp. Warto pamiętać, że regularne i dokładne mycie rąk może pozwolić nam ograniczyć ryzyko infekcji bakteryjnych.

Choroba brudnych rąk – zatrucie bakterią E.coli 

Na każdej dłoni występuje około 150 gatunków bakterii – najwięcej u kobiet, których skóra jest cieńsza (co sprzyja rozwojowi mikrobów) i ma pH stwarzające lepsze warunki do rozwoju różnych patogenów niż w przypadku mężczyzn. Drobnoustroje obecne na rękach można podzielić na 3 rodzaje: nieszkodliwe, przejściowe i chorobotwórcze. Te, które są dla nas bezpieczne, bytują na naszym ciele przez cały czas. Tzw. flora przejściowa zapewnia zaś właściwe funkcjonowanie skóry, natomiast flora infekcyjna może być źródłem zanieczyszczeń i doprowadzić nas do choroby. To właśnie dlatego tak ważne jest, by często myć ręce i robić to w odpowiedni sposób (min. 15 sekund).

Wbrew pozorom nie ma znaczenia, czy używamy ciepłej czy zimnej wody (udowodniono, że mycie rąk zimną wodą jest tak samo skuteczne jak ciepłą). Mniejsze zagrożenie mikrobiologiczne daje jednak używanie ręczników papierowych do wycierania rąk niż automatycznych suszarek, co niedawno udało się wykazać naukowcom z University of Leeds. 

Najważniejsza jest jednak odpowiednia technika mycia rąk. Bez dokładnego namydlenia i wypłukania dłoni pod bieżącą wodą nie można się pozbyć zarazków. Warto zatem sprawdzić, czy robimy to prawidłowo!

Zrzut ekranu 2018-09-13 o 10.51.13

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: BBC/PIS/SkyNews

_______

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń