Rafał Bryndal z nowym nosem w Radiu ZET: zaczęło się od porwania

20.02.2019
Aktualizacja: 08.03.2019 10:16
Niezły pacjent w Radiu ZET: Rafał Bryndal
Fot. Shutterstock

– Budziłem się rano, szedłem pod prysznic i wszystko było ok, dopóki nie dotknąłem nosa – wspominał Rafał Bryndal w audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”.

Czarodziej, człowiek, który zmienia życie – tak o doktorze Łukaszu Preibiszu, dermatologu, lekarzu medycyny estetycznej, mówi dziś Rafał Bryndal, który przez całe dorosłe życie zmagał się z trądzikiem różowatym. O życiu z chorobą na twarzy i nowym rozdziale po zakończeniu leczenia opowiedział Michałowi Figurskiemu w audycji „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”.

Trądzik różowaty – przyczyny i objawy

Zaczęło się niewinnie, od trądzika pospolitego, który rozwinął się w wieku młodzieńczym. Wypryski ropne na twarzy lekarze leczyli antybiotykami, próbowali też opanować sytuację za pomocą diety. Nic nie pomagało. Twarz była zaogniona, co u młodego człowieka powodowało frustrację. Po latach schorzenie przerodziło się w tzw. trądzik różowaty.

Jak tłumaczył dr Łukasz Preibisz, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej w audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”, przyczyną schorzenia są powiększone gruczoły łojowe nosa. „W naczyniach krwionośnych dochodzi do patologii, co wpływa na pracę gruczołów łojowych, a efekt widać na skórze. Niektórzy mają do tego predyspozycje genetyczne, inni na pewnym etapie życia zaniedbali sprawę, przyczyny mogą być różne” – mówił dermatolog.

Lekarz dodał także, że trądzik różowaty zazwyczaj pojawia się na policzkach u kobiet. W przypadku Rafała Bryndala to była rzadka postać schorzenia, tzw. rhinophyma.

Zobacz także: Trądzik różowaty to nie pryszcze, to choroba naczyń

Objawy, które powinny skłonić chorego do pójścia do lekarza, to nawracające zmiany ropne. „Jeśli wyprysków jest kilka, to nie ma się co przejmować. Trzeba iść do lekarza, żeby zapisał odpowiedni preparat, trochę lepszy, na receptę i już. Jeśli zmian jest więcej, ciągle się powtarzają, nie ustępują, to jest ten moment, żeby zacząć działać” – przekonywał dr Łukasz Preibisz na antenie Radia ZET.

Leczenie trądziku różowatego

Gdy Rafał Bryndal zaprezentował światu nowe oblicze, w mediach zawrzało: „Rafał Bryndal po operacji”, „Bryndal zmniejszył nos”, „nowy nos Bryndala”. Tymczasem dr Łukasz Preibisz zapewnia, że obyło się bez noża. „Operacja nosa przy tak powiększonych gruczołach nie daje w zasadzie żadnej gwarancji, że będzie dobrze. Te gruczoły trzeba przede wszystkim najpierw pozamykać” – tłumaczył dermatolog.

Leczenie trwało cztery miesiące. Polegało na połączeniu farmakologii z leczeniem zabiegowym. „Tabletki spowodowały, że łojotok pierwotny się uspokoił. Druga część to było leczenie zabiegowe, czyli zamykanie gruczołów łojowych za pomocą bardzo niskich częstotliwości prądu” – wyjaśnił dr Łukasz Preibisz w audycji „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”.

– Warto zaznaczyć, że leczenie jest refundowane przez NFZ – dodał Rafał Bryndal, podkreślając, że to nie była fanaberia.

Psychologiczny aspekt leczenia

Historia powrotu do zdrowia Rafała Bryndala zaczęła się od… porwania. W intrydze wziął udział wspólny znajomy pacjenta i lekarza. Pod pretekstem, że jadą załatwiać jakieś sprawy, zawiózł chorego do dr. Łukasza Preibisza.

– Pięć razy umawialiśmy się na to porwanie – zdradził lekarz w Radiu ZET. „W końcu udało się go do mnie ściągnąć. Doszliśmy do wniosku, że nie ma miejsca na rozmowę. Trzeba go porwać, posadzić, wytłumaczyć. Decyzja musiała zapaść w głowie”.

Lekarz i pacjent są zgodni: niezwykle istotną kwestią przy tego typu schorzeniach jest aspekt psychologiczny. „W kontaktach z innymi tracisz rezon. Wszyscy cię oceniają. Niektórzy myślą, że chlejesz, inni twierdzą, że jesteś zaniedbany, ponieważ nie potrafisz nad tym zapanować. Nawet teraz, gdy o tym mówię, nie mogę dobrać słów, tracę pewność siebie” – zauważył Rafał Bryndal.

Pacjent przyznał także, że pierwszy miesiąc po zakończeniu leczenia był… nieco dziwny. Po wielu latach skrywania kompleksów za maską wesołka Rafał Bryndal musiał przestawić się na bycie zdrowym człowiekiem. „Zrozumiałem, że nie mam się za czym skryć, nie mam żadnego wytłumaczenia. W pierwszym miesiącu czułem się trochę niepewnie” – zdradził Michałowi Figurskiemu.

Dziś Rafał Bryndal jest ambasadorem akcji „Róż się do lekarza”, mającej na celu uświadomienie chorym skali problemu i przekonanie ich, że trądzik różowaty jest uleczalny. Na własnym przykładzie demonstruje, że nie warto zwlekać z wizytą u lekarza.

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące omawianych w programie chorób lub innych, o których chciałbyś usłyszeć w naszej audycji, napisz do nas na adres: niezlypacjent@radiozet.pl

Audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET” możecie słuchać w każdy wtorek, w godzinach 21-23.