Przesuszona skóra może skracać życie. Naukowcy tłumaczą dlaczego

19.03.2019
Aktualizacja: 19.03.2019 13:34
Sposób na długowieczność: nawilżona skóra
fot. Shutterstock

Naukowcy od lat szukają przyczyny rozwoju przewlekłego stanu zapalnego na starość, osłabiającego układ odpornościowy i prowadzącego do powstawania chorób cywilizacyjnych. Grupa dermatologów zza oceanu twierdzi, że winowajcą może być... przesuszona skóra.

Wykazano, że wspólną cechą chorób cywilizacyjnych, takich jak otyłość, cukrzyca typu 2., miażdżyca, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca oraz depresja, jest wzrost stężenia cytokin zapalnych w organizmie. Naukowcy od lat poszukują przyczyny zwiększenia dynamiki uwalniania się tych białek na starość. Swoją teorię na ten temat zaprezentowali dermatolodzy.

Przewlekły stan zapalny na starość

Grupa naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco twierdzi, że za przewlekły stan zapalny na starość, który wpływa na rozwój chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca typu 2., miażdżyca, osteoporoza czy choroba Alzheimera, może odpowiadać przesuszenie skóry.

Uczeni zmierzyli poziom cytokin u osób w wieku 58-95 lat, które mają związek z rozwojem chorób na starość. Następnie przez 30 dni uczestnicy badania dwa razy dziennie smarowali się kremem nawilżającym całe ciało. Po miesięcznej kuracji balsamem poziom cytokin spadł do poziomu, jaki obserwuje się u ludzi po trzydziestce. Wyniki opublikowano w Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology.

Zobacz także: Wiek chronologiczny a wiek biologiczny – czyli ile naprawdę mamy lat?

Naukowcy tłumaczą, że z wiekiem spada poziom nawilżenia skóry, co przyczynia się do powstawania pęknięć. W młodym wieku cytokiny szybko sobie radzą z regeneracją uszkodzeń, ale na starość sprawa się komplikuje. Cytokiny zaczynają się szybko namnażać i krążyć po organizmie. To wpływa na obniżenie odporności organizmu i wzrost ryzyka chorób cywilizacyjnych.

Eliksir młodości w sprayu?

Choć perspektywa uzyskania taniego i ogólnodostępnego eliksiru młodości w sprayu brzmi bardzo obiecująco, naukowcy studzą entuzjazm. Niewątpliwym minusem badania jest fakt, że przeprowadzono je na bardzo małej grupie, w pilotażowych testach wzięły udział zaledwie 33 osoby, a dwóch naukowców współpracuje z koncernem kosmetycznym, który wyprodukował środek zastosowany w badaniu.

Z drugiej strony, jeśli udałoby się powtórzyć efekt na większej grupie i udowodnić, że spadek poziomu cytokin faktycznie przyczynia się do zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób cywilizacyjnych, byłby to niewątpliwy przełom.

W badaniach na myszach laboratoryjnych wykazano, że zmniejszenie produkcji białka NF-kB, pojawiającego się m.in. w odpowiedzi na cytokiny, znacząco wydłuża życie. Korzystnie wpływa również na jakość życia na starość. Myszy, którym zahamowano produkcję białka NF-kB, dożywały długowieczności w znakomitym zdrowiu.

„Przewlekły stan zapalny musi pochodzić z wystarczająco dużego narządu, aby małe zapalenie mogło zaangażować całe ciało. Skóra jest dobrym kandydatem ze względu na jej rozmiar” – przekonuje dr Mao-Qiang Man, koordynator badania z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco.

Źródło: medicalnewstoday.com, kopernik.org.pl "Pokonać starość" O.Woźniak