Oparzenie skóry, a potem rak. Apel lekarki daje do myślenia

03.07.2020
Aktualizacja: 03.07.2020 14:07
Oparzenia słoneczne: skutki
fot. Shutterstock

Zaczął się sezon ostrego słońca i oparzeń skóry. Scenariusz jest często podobny – wystawienie się na ostre słońce, bez użycia filtra i nakrycia głowy. Lekarka postanowiła zareagować. Opublikowała na Instagramie wpis o tym, jak takie "niewinne" opalanie może aktywować raka.   

  • Rak skóry jest najpoważniejszą i najniebezpieczniejszą konsekwencją uszkodzenia przez słońce. 
  • Ryzyko raka jest większa u osób z licznymi pieprzykami. 

Czy wiesz, że wystarczą minuty, aby doszło do aktywowania raka skóry? Nie ma czegoś takiego, jak zdrowa opalenizna. Po opalaniu struktura genetyczna skóry pozostanie uszkodzona na zawsze. Oparzenia słoneczne, nawet łagodne, wywołują zmiany skórne, które mogą powodować poważne problemy w dłuższej perspektywie. 

Pomimo tylu ostrzeżeń, wiele osób nadal ryzykuje i nie chroni się przed słońcem. Zwraca na to uwagę studentka medycyny, która sama kiedyś popełnia te same błędy. Na bazie swojego doświadczenia i wiedzy postanowiła wszystkim przypomnieć zasady rozsądnego korzystania ze słońca. Sprawdź, czy je znasz. 

„O oparzenie słoneczne podczas słonecznego dnia nie jest wcale tak trudno, wystarczy kilkanaście minut w pełnym słońcu bez kremu z filtrem, czy koszulki i gotowe” – rozpoczęła wpis na Instagramie.

„Położymy się plackiem w południe na plaży, zaśniemy i przy okazji zapomina nałożyć na siebie kremu z filtrem to... możemy się spodziewać, że po 12 godzinach przyjdą nieprzyjemne efekty – obrzęk skory, pęcherze bolesne, zawroty głowy, złe samopoczucie, gorączka, mdłości i przede wszystkim ból, który nie da się tez wyspać. Nawet taki jednorazowy incydent może mieć skutki – może wywołać raka skóry”.

Co radzi lekarka, aby nie doprowadzić do rozwoju raka skóry?

  • Pamiętaj o rozsądnych godzinach spędzonych na otwartym słońcu.
  • Nie leż plackiem na słońcu od 11 do 15!
  • Zakrywaj głowę, parasolem, czapką z daszkiem – to plażowa podstawa.
  • Używaj kremu z filtrem – SPF czyli sum protection factor SPF 50. Oznacza to, że oparzenia dojdzie po 50-krotnie dłuższej ekspozycji na słońce, niż bez użycia kremu z filtrem.

Autorka wpisu zwraca również uwagę na sposób smarowania skóry. „Wikipedia mówi, że SPF 15 zatrzymuje 93% promieni UVB, a filtr 30 97%. Jednak trzeba pamiętać, że skóra po nałożeniu kremu musi być aż od niego biała, czyli smarujemy grubą warstwę, trzeba poczekać 20 minut na wchłonięcie się kremu i można wyruszyć na plażowe podboje. Oczywiście nawet jak krem jest wodoodporny, to warto po kąpieli w basenie czy morzu, nałożyć go ponownie. Warto też pamiętać o dacie przydatności kremu, co sezon trzeba kupić nowy krem!”.

Słońce leczy, pod warunkiem, że…

We wpisie lekarka zwraca uwagę również na to, że słońce i energia z niego płynąca są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Uczestniczy w syntezie witaminy D3, która jest niezbędna w procesie metabolizowana wapnia w organizmie, stymuluje tworzenie i mineralizacje kości. Aby witamina D3 się zsyntetyzowała, wystarczy 15 minut działania promieni słonecznych. Chroni przed niekontrolowanymi podziałami komórek, a więc przeciwdziała nowotworom (jelita grubego czy piersi). 

Zatrucie słońce: jakie daje objawy?

Pamiętajmy, że skóra może spalić się w ciągu zaledwie 15 minut. W tym czasie może dojść do zatrucia słonecznego. Przez 4-7 dni mogą występować swędzenia, uczucie palenia skóry, przypominające wysypkę. Może wystąpić też obrzęk, ból głowy, gorączka, zawroty głowy, nudności, przyśpieszony puls, a nawet omdlenie. 

Zatrucie słońcem wywołuje stan za­pal­ny. Opa­rze­nia po­wo­du­ją ogól­no­ustro­jo­wy stan za­pal­ny nie tyl­ko na skó­rze, ale i w ca­łym or­ga­ni­zmie.

Jeśli występują takie objawy, należy niezwłocznie głosić się do dermatologa, który jest w stanie zapewnić leczenie, zapobiegające wystąpienia raka skóry. 

Źródło: medscape.com