Koronawirus groźny dla chorych na atopowe zapalenie skóry

14.04.2020 17:39
Koronawirus a atopowe zapalenie skóry
fot. Shutterstock

Prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych ostrzega, że obecna sytuacja epidemiologiczna w kraju i na świecie związana z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 to zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów cierpiących na atopowe zapalenie skóry, szczególnie tych z umiarkowaną lub ciężką postacią choroby. Dlaczego atopicy są w grupie ryzyka?

Atopowe zapalenie skóry (AZS) to jedna z najczęściej występujących przewlekłych chorób skóry. Szacuje się, że AZS dotyka od 15 do 30 proc. dzieci i ok. 2-10 proc. dorosłych. Ma złożoną, ale nie do końca jasną przyczynę.

Wiadomo, że do rozwoju atopowego zapalenia skóry dochodzi w wyniku działania czynników genetycznych, środowiskowych, zaburzonej pracy układu immunologicznego, uszkodzenia bariery skórnej.

Chorzy na AZS narażeni na ciężki przebieg COVID-19

Atopowe zapalenie skóry jest poważną przewlekłą chorobą, która często oprócz efektów widocznych na skórze niesie za sobą inne groźne dla zdrowia i życia choroby. 

U ponad 30 proc. chorych na AZS dochodzi do rozwoju alergicznego nieżytu nosa, u 20–35 proc. do rozwoju astmy, a u 15 proc. do wystąpienia klinicznych objawów alergii pokarmowej. Wśród chorób towarzyszących AZS coraz częściej obserwuje się zespół metaboliczny, zespół jelita drażliwego, choroby sercowo-naczyniowe, psychiczne, neurologiczne, czy szereg innych chorób immunologicznych takich jak SM, Hashimoto, łysienie plackowate czy reumatoidalne zapalenie stawów.

Chorzy z AZS, to obok diabetyków, osób z nadciśnieniem oraz pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, osoby w grupie dużego ryzyka zakażenia koronawirusem.

Ponadto atopicy chorujący na umiarkowane lub ciężkie AZS mają znacznie obniżoną odporność i z tego powodu narażeni są na ciężkie zachorowanie na COVID-19 i powikłania tej choroby. Wszystko dlatego, że u chorych na ciężką postać atopowego zapalenia skóry włącza się leczenie immunosupresyjne, którego celem jest zniwelowanie nadmiernej odpowiedzi układu immunologicznego. Leki immunosupresyjne, do których zaliczamy m.in.  glikokortykosteroidy, leki alkilujące (cyklofosfamid), antymetabolity (metotreksat, azatioprynę), cyklosporynę A oraz mykofenolan mofetylu, hamują reakcję odpornościową organizmu, a efektem tego jest znacznie obniżona odporność organizmu.

To jednak nie wszystko. Eksperci wskazują, że prawie 80 proc. chorych na AZS cierpi na bezsenność, a ponad 80 proc. ma trudności z zasypianiem. Funkcje immunologiczne i stres są połączone przez sterydowy hormon zwany kortyzolem. Po jednej bezsennej nocy poziom kortyzolu, hormonu stresu, wzrasta. Jeśli poziom kortyzolu podwyższony jest przez dłuższy czas, zmniejsza się skuteczność działania układu odpornościowego, dlatego wszystkie czynniki zakłócające prawidłowość cyklu snu mogą negatywnie wpływać na pracę układu immunologicznego, co utrudnia organizmowi walkę z atakującą go chorobą.  

Chorzy na atopowe zapalenie skóry powinni w czasie trwania pandemii koronawirusa szczególnie przestrzegać wytycznych, ograniczać pobyt poza domem i styczność z innymi ludźmi, a także stosować się do zasad higieny, by zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem i rozwój choroby COVID-19.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Polskie Towarzystwo Chorób Atopowych