Golas na plaży to ryzyko. Ekspert apeluje do rodziców

18.06.2019
Aktualizacja: 18.06.2019 15:17
Roczne dziecko na plaży: czym może się zarazić?

Dziecko na plaży, tylko w pieluszce albo nawet bez. To częsty błąd rodziców w okresie letnim. Opublikowany post znanego dermatologa to przestroga dla rodziców podczas plażowania. Szkodliwe jest tutaj nie tylko działanie słońca.

Dziecko na plaży bez pieluchy: czym może się to skończyć?

Bartosz Pawlikowski, dermatolog, pediatra, konsultant w dziedzinie dermatologii w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, założyciel łódzkiej Kliniki Medevac, podzielił się ważnym apelem. Na swoim profilu – „Dermatolog dziecięcy radzi” – napisał:

„CODZIENNA PRAKTYKA - UWAGA! Zmiany pojawiły się u dziewczynki po powrocie z Dominikany poprzez kontakt z piaskiem zanieczyszczonym odchodami bezpańskich psów!!! Choroba jest rzadko spotykana w praktyce lekarskiej. Jest to zespół larwy wędrującej – (łac. – syndroma larvae migrantis cutaneae, larva migrans cutanea) – zespół typowych zmian skórnych, o wyglądzie kanalików, któremu towarzyszy wyraźny odczyn zapalny pod postacią zaczerwienienia, wywoływany przez wędrujące larwy różnych gatunków tęgoryjców (nicieni), zwykle tęgoryjca Ancylostoma brasiliense. Po rozpoznaniu larwę usunąłem chirurgicznie w znieczuleniu miejscowym”.

Rodzice pozwalają swoim dzieciom biegać zupełnie nago, według nich to dobre rozwiązanie, gdy temperatury są bardzo wysokie. Uważają, że da to im przewiew, komfort, wystarczy jedynie posmarować odpowiednim filtrem. Mimo że budzi to kontrowersje, rodzice nie przestają tego robić. Przestrzega się przed nieubieraniem dzieci na plażę z kilku powodów. Przede wszystkim chodzi o higienę – dziecko dotyka piasku, bawi się w nim, a potem dotyka okolic odbytu i innych miejsc intymnych, przenosząc bakterię. Warto więc zacząć od rozmowy na temat nagości.

Zespół larwy wędrującej: na czym polega?

To najczęstsza dermatoza nabyta tropikalnie. Charakteryzuje się pojawieniem typowych zmian skórnych (tzw. creeping eruption). Migracja larw przez skórę naznaczona jest intensywną, świądową ścieżką.

Skórna larwa migrans jest najczęściej spotykana w tropikalnych, subtropikalnych obszarach geograficznych – Karaiby, Ameryka Środkowa, Ameryka Południowa, Azja Południowo-Wschodnia, Afryka. Warto wiedzieć, że rozprzestrzenianie nastąpiło również na inne części z powodu częstych podróży. Często występuje też w regionach o ciepłym klimacie.

Pacjent skarży się na intensywny świąd i rytualne, często liniowe zmiany, które postępują. W miejscu narażenia w ciągu 30 minut od wniknięcia larw występuje mrowienie/kłucie, chociaż zdarzenie to nie zawsze jest zauważane i pamiętane. Narażone są osoby opalające się, chodzące boso po plaży lub uprawiające inną aktywność w tropikalnych miejscach. 

Kto jest narażony na ryzyko wystąpienia larw Larrans Migrans?

  • Hobby i zajęcia związane z kontaktem z ciepłą, wilgotną, piaszczystą glebą.
  • Podróż do klimatu tropikalnego / subtropikalnego.
  • Osoby, które po plaży chodzą boso.
  • Plażowicze leżący na piasku.
  • Dzieci bawiące się w piaskownicy.
  • Zawody wymagające częstego kontaktu z glebą.
  • Hydraulik, rolnik, ogrodnik, tępiciel szkodników.

A czy ty pozwalasz swojemu dziecku chodzić bez pieluchy i bielizny po plaży?

Źródło: medcaretips.com