Dziecko z cukrzycą w szkole. Na co się przygotować?

10.10.2019
Aktualizacja: 10.10.2019 12:43
cukrzyca

Przed posłaniem dziecka z cukrzycą do szkoły, warto wypracować mechanizmy, które pozwolą zminimalizować ryzyko hipo- i hiperglikemii, a w sytuacji kryzysowej - zapobiec groźnym powikłaniom.

Klasówka i lekcja WF - to sytuacje podwyższonego ryzyka, które przyprawiają rodziców małych cukrzyków o ból głowy. Problemy, z którymi na co dzień mierzą się rodzice dzieci z cukrzycą typu 1, zebrano w książce pt. "Życie nieposłodzone", opublikowanej przez Polskie Stowarzyszenie dla Badań i Terapii Cukrzycy u Dzieci i Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Dzieci z Cukrzycą CUKIERASY.

Dziecko z cukrzycą idzie do szkoły

Iza: Liwia była pierwszym dzieckiem z cukrzycą, najpierw w przedszkolu, a następnie w szkole i muszę przyznać, że początki były bardzo trudne. Ówczesna pani dyrektor nie chciała przeszkolić kadry szkolnej, pomimo iż był taki wymóg, dlatego zmuszona byłam przychodzić do szkoły co dwie godziny sprawdzać cukier i podawać insulinę na jedzenie. Z czasem (i moim uporem) nauczyciele zostali przeszkoleni, a w międzyczasie zmieniła się dyrektor szkoły i szkolenia odbywają się cyklicznie co rok.

Ewa: Przeszkoliliśmy nauczycieli, ale chyba część z nich zrozumiała swoja rolę jako jedynie „łącznika” między nami a synem. Trochę w tym również „zasługi” Stasia. Nauczyciele ci - jak twierdzą - czasem chcą się kontaktować, lecz mój syn twierdzi wówczas stanowczo, że poradzi sobie sam. Ale oczywiście w przypadku dziesięciolatka oczekiwałabym czegoś więcej niż tylko podobnego wytłumaczenia…

Agnieszka: Zachęcałabym do tego, aby poprosić przynajmniej jedną osobę z grona pedagogicznego, aby zechciała wziąć udział w pogłębionym szkoleniu na temat cukrzycy tak, aby stała się takim Aniołem Stróżem dla naszego dziecka… Wierzę, że w każdej szkole znajdzie się chociażby jedna taka osoba!

Dziecko z cukrzycą - sprawdzian wiedzy

Iza: Przed każdą lekcją Liwia jest pytana o poziom cukru i gdy jest zbyt wysoki lub zbyt niski, nauczyciele proszą Liwię, aby skontaktowała się z mamą i pytają o wytyczne w zaistniałej sytuacji. Dotyczy to również klasówek i sprawdzianów, nie pisze sprawdzianu z wysokim cukrem, chyba że bardzo chce, ale wtedy może bez problemu poprawić...

Cukrzyca typu 1 rozwija się przeważnie w dzieciństwie

Cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunologiczną, podczas której dochodzi do niszczenia przez przeciwciała wysp trzustkowych produkujących insulinę. Gdy dziecko zaczyna więcej pić, jest ospałe, apatyczne, traci na wadze lub częściej choruje, warto zbadać poziom cukru.

Ewa: Trudno sobie wyobrazić, co dzieje się w organizmie dziecka, kiedy ma 50 lub 350 cukru. Wiem, że mój syn w takich sytuacjach nie jest w stanie przyswoić żadnej informacji i jedynym sposobem jest poczekać na wyrównanie poziomu cukru. Robienie czegoś na siłę lub co gorsza w nerwach jest całkowicie bez sensu. Pamiętam jak chłopak mojej starszej córki miał wytłumaczyć mojemu synowi ułamki i przyszedł do mnie i powiedział, że niestety niczego nie udało się nauczyć i że Staś ma 350 cukru. Jednak, gdy wrócił z kina po 5 godzinach, kiedy mój syn miał wyrównany poziom cukru spróbowali jeszcze raz… rewelacja – ułamki zostały opanowane w 1 godzinę!

Kasia: Staramy się z Wiktorem mierzyć poziom cukru co przerwę. Samo mierzenie trwa kilka sekund. Proszę go, żeby skanował się co przerwę. Gdy wiemy, że zbliża się czas pisania sprawdzianu, staramy się tak zorganizować posiłek i mierzenie, aby z optymalnym poziomem glikemii mógł przystąpić do pisania testu czy sprawdzianu (czyli jemy 45 minut przed sprawdzianem). Unikamy w ten sposób stresu, który i tak towarzyszy już pisaniu sprawdzianu, a dodatkowo związany jest jeszcze z pomiarem, ewentualnym dosłodzeniem czy jedzeniem.

Dziecko z cukrzycą w szkole - lekcja WF

Iza: Przed lekcją w-f nauczyciel zawsze prosi Liwię o sprawdzenie cukru i stosuje się do przekazanej przez mnie instrukcji tzn. przy jakim cukrze Liwia może ćwiczyć, przy jakim nie...i przy jakim cukrze powinna coś dojeść, dodatkowo przy ruchu często spada cukier, więc pani od w-f zawsze bierze ze sobą dostarczone w zapasie soczki, które również znajdują się w sekretariacie i na świetlicy.

Kasia: Rozmawiamy z Wiktorem, tłumaczymy, aby bezwzględnie przed każdym wysiłkiem fizycznym, jak również i po jego zakończeniu sprawdził poziom glikemii.

Dziecko z cukrzycą - kiedy odebrać ze szkoły?

Iza: Wzmożona dyscyplina i zainteresowanie dzieckiem jest niestety spowodowane trudną sytuacją, która miała miejsc w szkole, gdy Liwii nie chciało się zmierzyć cukru...a nikt z nauczycieli nie zainteresował się wysokością cukru i odebrałam ją z cukrem 700 i kwasicą ketonową... lecz mam nadzieję że była to lekcja nie tylko dla kadry szkolnej, ale przede wszystkim dla mojego dziecka.

Ewa: Najczęściej odbieram dziecko ze szkoły. Moim zdaniem pozostawianie go w szkole na siłę nie ma sensu, bo nie tylko on nie skorzysta z lekcji, ale też traci koncentrację i zaczyna przeszkadzać nauczycielom i kolegom.

Kasia: Pamiętam taką sytuację… Nie dotyczyła akurat mojego syna, a innego dziecka. W tym czasie miałam przerwę w szkole. Odebrałam telefon od kolegi z prośbą, żebym podeszła do klasy IV, ponieważ jeden z naszych uczniów, chory na cukrzycę, źle się poczuł… Poprosiłam ucznia o podanie glukometru. Był na tyle słaby i trzęsły mu się ręce, że nie mógł samodzielnie zmierzyć glikemii. To były typowe objawy hipoglikemii. Po zmierzeniu poprosiłam o wypicie soku. Odczekaliśmy 15 minut, glikemia bez zmian… Podałam kolejny soczek do wypicia. Starałam się spokojnie obserwować objawy, które powoli ustępowały. Gdy glikemia wróciła do normy, poprosiłam o zjedzenie kanapki i rozmawialiśmy z uczniem, jaka była przyczyna takiego spadku glikemii. Okazało się, że uczeń podał insulinę, a zapomniał zjeść kanapki…

Kasia: Przede wszystkim zachowujemy spokój! Oczywiście, nie przyszło to od razu, taki „spokój” przychodzi po jakimś czasie. W wyżej opisanej sytuacji, rozmawiam najpierw spokojnie z Wiktorem i próbujemy ustalić przyczynę hiperglikemii (zapomnienie podania insuliny, zjedzenie jakiegoś cukierka od kolegi, sprawdzenie ilości podanej korekty czy też niedrożność wkłucia, przy stosowaniu pompy insulinowej). Wtedy podajemy jeszcze raz korektę i czekamy… Jeśli po kolejnej lekcji mam informację, że glikemia się normalizuje (bądź jest tendencja spadkowa), to mamy sytuację opanowaną. Jeśli poziom cukru nadal jest wysoki, to wymieniamy wkłucie. Gdy nasze dziecko wie, że panujemy nad sytuacją, czuje się bezpieczniejsze…

Strony internetowe dla rodziców o cukrzycy typu 1:

www.mojacukrzyca.org
www.edukacjawcukrzycy.pl
www.gov.pl/web/zdrowie/dziecko-z-cukrzyca

Źródło: Wszystkie wypowiedzi pochodzą z książki "Życie nieposłodzone", Polskie Stowarzyszenie dla Badań i Terapii Cukrzycy u Dzieci oraz Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Dzieci z Cukrzycą CUKIERASY, Poznań, wrzesień 2019 r.