Zamknij

Nie lekceważmy infekcji wirusowych. Mogą one prowadzić do groźnych powikłań

20.01.2023
Aktualizacja: 20.01.2023 11:34

Infekcje wirusowe mogą prowadzić do groźnych powikłań (zwłaszcza u małych dzieci), dlatego lepiej się przed nimi chronić. Dowiedz się, o jakich powikłaniach po grypie, czy RSV, mowa. 

Grypa u dziecka
fot. Shutterstock

Infekcje układu oddechowego przebyte w młodym wieku mogą przyczynić się do rozwinięcia w przyszłości przewlekłych chorób układu oddechowego, np. astmy oskrzelowej – ostrzega dr Paweł Strus, pediatra, kierownik Oddziału Pediatrycznego Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, i dodaje: – Dlatego należy dzieci chronić przed ciężkim przebiegiem tych chorób, np. szczepiąc je przeciwko grypie, czy przeciwko COVID-19.

Z jakimi infekcjami trafiają dzieci do szpitala?

W tym sezonie jesienno-zimowym mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą zachorowań na infekcje wirusowe wywołane przez wirusy grypy, RSV czy koronawirusa. Wśród chorych największą grupę stanowiły dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, niektóre z nich wymagały hospitalizacji. Na szczęście ta sytuacja się zmienia. Z najnowszych danych podawanych przez resort zdrowia wynika, że liczba zajętych łóżek w szpitalach pediatrycznych zmniejsza się – aktualnie to 65 proc. obłożenia.

– W mojej placówce obecnie hospitalizowane są dzieci głównie z grypą czy z infekcją wywołaną przez RSV. Niewiele jest przypadków zakażeń koronawirusem. Odnotowujemy także dzieci z zakażeniem układu oddechowego spowodowane innymi wirusami – wyjaśnia dr Paweł Strus i dodaje, że chorób tych nie należy lekceważyć z uwagi na poważne powikłania, które mogą po nich wystąpić.

Potwierdza to dr Urszula Koneczna, pediatra ze Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny SPZOZ w Warszawie: – Na moim oddziale pediatrycznym przebywają głównie dzieci z zakażeniem wirusem syncytium nabłonka oddechowego (RSV). Mamy kilku małych pacjentów, którzy wymagają wsparcia tlenowego. Są też dzieci chore na grypę.

Chrońmy dzieci przed powikłaniami chorób

W ocenie dr Pawła Strusa, infekcje układu oddechowego przebyte w młodym wieku mogą predysponować do rozwinięcia w przyszłości przewlekłych chorób układu oddechowego, np. astmy oskrzelowej czy zespołu świszczącego oddechu i dlatego zaleca szczepienia dzieci przeciwko grypie, czy COVID-19.

– Opłaca się ochronić dziecko przed infekcją, nawet jeśli wydaje się to tylko epizod w jego życiu. Każda przebyta infekcja u dziecka może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi – ostrzega lekarz.

Zwolenniczką szczepień jest też dr Koneczna: – Przechorowanie, jak i zaszczepienie się daje odporność, ale tylko na ten jeden sezon grypowy. Przechorowanie w okresie wzmożonych infekcji nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia, wręcz przeciwnie jest wskazaniem, aby zaszczepić się przeciwko grypie w kolejnych sezonach.

Lekarka przypomniała, że przeciwko grypie można szczepić dzieci już od 6. miesiąca życia.

– Zachęcamy do szczepień także kobiety w ciąży, bo to chroni noworodka oraz wszystkich członków rodziny przed ciężkim przebiegiem i powikłaniami grypy. Jest to szczepienie zalecane i bardzo bezpiecznie – zaznaczyła specjalistka.

Powikłania infekcji mogą być groźne

Dr Koneczna, odnosząc się do zakażeń wirusem RSV, poinformowała, że im młodsze dziecko, tym przebieg choroby może być dużo cięższy.

– W trakcie zakażenia może rozwinąć się zapalenie oskrzelików, które w ciężkim przebiegu może doprowadzić do niewydolności oddechowej. Dzieci wymagają wówczas intensywnej opieki medycznej, w tym wsparcia tlenowego – tłumaczy lekarka i zaznacza, że zakażenie RSV występuje u dzieci w różnym stopniu nasilenia – od kataru i stosunkowo łagodnej infekcji dróg oddechowych, po zapalenie oskrzelików z trudnościami w oddychaniu lub dusznościami.

– Dzieci mają małe rezerwy oddechowe, więc kiedy rozwija się u nich infekcją atakująca układ oddechowy, mogą wystąpić u nich trudności z samodzielnym oddychaniem. Konieczne jest wówczas wspomaganie tlenowe – tłumaczy dr Strus i dodaje, że zapalenie oskrzelików u bardzo małego dziecka może być szczególnie niebezpieczne.

Zapaleniu oskrzelików często towarzyszy uporczywy kaszel – kiedy dziecko chce odkasłać, ta gęsta wydzielina dodatkowo utrudnia mu swobodne oddychanie i pojawiają się duszności. Pediatra dodał, że choroba wówczas trwa dłużej i wymaga intensywnej opieki pod okiem medyków.

Z kolei powikłania wywołane RSV – jak wyjaśniła dr Koneczna – zwykle rozwijają się w trakcie hospitalizacji, są to np. nadkażenia bakteryjne. Zaznaczyła, że infekcje wirusowe wywołane RSV leczone są objawowo z uwagi na brak leczenia przyczynowego – brak jest leków neutralizujących wirusa RSV, jak też szczepionek do powszechnego stosowania.

– Na szczęście udaje nam się przeprowadzić te dzieci przez ten niebezpieczny okres – podkreślił dr Strus.

Program immunoprofilaktyki RSV

Dr Koneczna przypomniała, że w Polsce funkcjonuje program immunoprofilaktyki RSV w ramach programu lekowego B.40 "Profilaktyka zakażeń wirusem RS".

Program obejmuje wcześniaki, które nie ukończyły pierwszego roku życia i urodziły się do 28. tygodnia ciąży lub zdiagnozowano u nich dysplazję oskrzelowo-płucną, tj. wadę zwiększającą ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia RSV z powikłaniami. Do programu kwalifikowane są także niemowlęta, które nie ukończyły 6. miesiąca życia i urodziły się między 28. i 32. tygodniem ciąży.
Program polega na podaniu maksymalnie pięciu dawek preparatu zawierającego substancję paliwizumab w sezonie zakażeń wirusem RSV, trwającym od 1 października do 30 kwietnia.

Dr Koneczna wyjaśniła, że lek podawany jest domięśniowo raz w miesiącu. W jej ocenie preparat daje duże korzyści.

– Naszym celem jest ochrona dzieci przed ciężkim przebiegiem zakażenia wirusa RSV. Mali pacjenci, którzy zostali objęci tym programem, nie wymagają leczenia w szpitalu. Jeżeli zachorują, to przechodzą zakażenie łagodnie – powiedziała specjalistka.

Źródło: PAP