Zamknij

Czy sepsą można się zarazić? To śmiertelnie niebezpieczny stan

23.01.2023
Aktualizacja: 25.01.2023 15:43

Sepsa nie jest chorobą, ale jest niezwykle groźna, bo może prowadzić do szybkiej śmierci. Co 3-4 minuty na świecie ktoś umiera na posocznicę. W diagnozie sepsy i jej leczeniu liczy się niemal każda minuta. Bo sepsa przebiega piorunująco.

Czy można zarazić się sepsą?
fot. Shutterstock

Każdego roku sepsa, czyli posocznica, zbiera na świecie śmiertelne żniwo. Wywołuje w organizmie uogólniony stan zapalny, który bardzo często prowadzi do śmierci, jeśli pomoc medyczna nie przyjdzie na czas. Aby można było szybciej diagnozować sepsę, potrzebny jest specjalistyczny sprzęt – to właśnie dlatego celem zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2023 roku jest sepsa. Sprawdź, co wywołuje ten stan i czy sepsą można się zarazić.

Sepsa to nie choroba. Czym jest posocznica?

Sepsa nie jest chorobą. To zespół objawów towarzyszących silnemu zakażeniu organizmu drobnoustrojami. Z reguły sepsę wywołują zakażenia bakteryjne, zdecydowanie rzadziej są to grzyby lub wirusy. W warunkach pozaszpitalnych najczęściej są to zakażenia pneumokokami (Streptococcus pneumoniae), pałeczką hemofilną typu B (Haemophilus influenzae typu B) oraz meningokokami (Neisseria meningitidis).

Według szacunków WHO, z powodu sepsy na świecie umiera każdego roku co najmniej 6-8 milionów osób. Tak wysokie wskaźniki śmiertelności wynikają z faktu, że sepsa jest niezwykle groźnym zakażeniem ogólnym, w przebiegu którego dochodzi do niewydolności wielu ważnych dla życia narządów, takich jak nerki, wątroba, serce i płuca. Najgroźniejsze, choć nie najczęstsze, są zakażenia meningkokowe. Bakterie te wywołują inwazyjną chorobę meningokokową – w ponad 80 proc. jej przypadków występuje sepsa, a jeden na pięciu chorych umiera.

Pierwsze objawy sepsy nie są charakterystyczne i mogą być objawem wielu innych problemów – to właśnie powód dużej śmiertelności sepsy: trudności w jej rozpoznaniu. Do objawów sepsy zalicza się:

  • gorączkę
  • dreszcze
  • uczucie zimna
  • szybki oddech, duszność
  • pocenie się
  • złe samopoczucie, ból
  • szybkie bicie serca
  • wybroczyny (wysypkę)
  • dezorientację.

Czy sepsą można się zarazić?

Sepsa nie jest chorobą, więc nie można się nią zarazić. Sepsa jest wynikiem zakażenia organizmu drobnoustrojami chorobotwórczymi (różnymi, choć najczęściej bakteriami) i to nimi można się zarazić. Nie oznacza to, że sepsa wystąpi u każdej osoby, która zakazi się takim samym patogenem. To, czy sepsa się pojawi, zależy od samego organizmu, tego, jaka jest jego kondycja i w jaki sposób zareaguje na zakażenie. Nie da się tego przewidzieć, dlatego trzeba być niezwykle uważnym – o uratowaniu człowieka, u którego rozwija się sepsa, mogą przesądzić nawet minuty. Istotą sepsy jest zmiana reakcji organizmu na zagrożenie z prawidłowej na nieprawidłową. Doprowadza to do uszkodzenia tkanek i narządów.

– Bez zakażenia drobnoustrojami sepsy nie ma. Sepsa może być konsekwencją każdego zakażenia – podkreśla prof. Andrzej Kübler, anestezjolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. – W odpowiedzi na atak organizm w procesie septycznym zaczyna w pewnym momencie podejmować niewłaściwe działania. W efekcie organizm zaczyna uszkadzać własne tkanki i narządy – podkreśla ekspert.

Jaka jest śmiertelność sepsy?

Aby uratować człowieka, który doznał sepsy, kluczowe jest jak najszybsze ustalenie, jakie drobnoustroje spowodowały tak ciężką reakcję organizmu i podanie odpowiedniego lekarstwa, najczęściej antybiotyku, na który są wrażliwe bakterie będące jej przyczyną. Eksperci podają, że każda godzina zwłoki w podaniu antybiotyku w czasie rozwoju sepsy zwiększa śmiertelność z jej powodu o 8 proc. – sepsa może zabić już zaledwie w ciągu doby. Niezwykle ważne jest, by antybiotyk został odpowiednio dobrany – w przypadku sepsy nie ma czasu na błędy.

Śmierć w wyniku sepsy nie jest rzadkością – może nastąpić nawet w ciągu kilkunastu godzin. Według WHO na świecie co 3-4 sekundy ktoś umiera z powodu sepsy. Jak mówi prof. Kübler, w Polsce przypadków sepsy jest co najmniej 50 tys. rocznie, a co drugi chory umiera. Współczynnik zgonów z powodu tego stanu to 65 na 100 tys. mieszkańców. To więcej niż w przypadku raka tchawicy, płuc i oskrzeli – tutaj współczynnik wynosi 59 na 100 tys. – czy zawałów serca, gdzie wynosi on 49 na 100 tys.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.