Zamknij

Wynaleziono maseczki wykrywające koronawirusa. Jak działają?

09.12.2021 09:44
Maseczki wykrywające koronawirusa: jak działa nowy wynalazek?
fot. Shutetrstock

Świecące maseczki, które wykryją koronawirusa to wynalazek, który powstał w Japonii. Obecnie innowacyjne maseczki przechodzą testy. Ich wprowadzenie na rynek mogłoby zahamować dalsze rozprzestrzenianie się wirusa. W jaki sposób maseczki wykrywają wirusa?

Japonia to kraj, który ma jeden z najwyższych wskaźników, jeśli chodzi o szczepienia. Dwie dawki szczepionki przyjęło ponad trzy czwarte ludności. Ze względu na to, że w Japonii noszenie maseczek już przed pandemią było normą, mieszkańcy łatwo przystosowali się do wytycznych związanych z pandemią COVID-19. Czynniki te mogą mieć wpływ na szybkie zahamowanie piątej fali w Japonii. Według ekspertów wariant Delta wirusa może tam „wyginąć naturalnie”. Japonia cały czas wprowadza środki do walki z COVID-19. Nowością jest wynalezienie specjalnych maseczek, za pomocą których możliwe będzie wykrycie zakażenia koronawirusem.

Jak działają maseczki?

Maseczki stworzone przez japońskich naukowców pod wpływem promieni UV „świecą”, jeśli są na nich ślady koronawirusa. Wynalazek, oparty na przeciwciałach pobranych ze strusich jaj, ma pomóc w łatwy sposób wykrywać infekcje – podała w środę agencja Kyodo.

Świecące maseczki przechodzą obecnie testy, a zespół badaczy z Uniwersytetu Prefekturalnego Kioto liczy, że w przyszłym roku otrzyma zezwolenie na ich sprzedaż.

– Możemy masowo produkować przeciwciała ze strusi niewielkim kosztem. Chcę, by w przyszłości stało się to łatwym w użyciu zestawem testowym dla każdego – powiedział kierujący zespołem prezes uczelni Yasuhiro Tsukamoto.

Maseczki pomogą szybko wykryć zakażenie

Prace nad maseczkami rozpoczęły się w lutym 2020 roku, gdy naukowcy wstrzyknęli zdezaktywowane, niegroźne dla zdrowia koronawirusy samicom strusia, by następnie pobrać przeciwciała ze złożonych przez nie jaj. Następnie badacze opracowali specjalny filtr, który umieszczany jest wewnątrz maseczki. Filtr można wyciągnąć, spryskać fluorescencyjnym barwnikiem z przeciwciałami i oświetlić światłem ultrafioletowym. Jeśli na filtrze znajdują się koronawirusy, na powierzchni widoczna będzie świetlista plama.

Naukowcy przeprowadzili badania, podczas których 32 zakażone koronawirusem osoby nosiły specjalne maseczki przez okres do 10 dni. Filtry z wszystkich tych maseczek świeciły w świetle UV, przy czym blask słabł wraz ze zmniejszaniem się ilości wirusa w organizmach uczestników badania.

Zespół planuje teraz przeprowadzić kolejny taki eksperyment z udziałem 150 osób. Sam Tsukamoto wykrył u siebie zakażenie koronawirusem, gdy filtr z noszonej przez niego maseczki zaświecił w świetle UV. Później infekcję potwierdziło badanie PCR – podaje Kyodo.

Źródło: PAP