Zamknij

W szpitalach dezynfekcja rąk to za mało. Zobacz, największe źródła wirusów

04.02.2021
Aktualizacja: 04.02.2021 14:45
W szpitalach dezynfekcja rąk to za mało. Zobacz, największe źródła wirusów
fot. Shutterstock

Jak dokładnie zdezynfekowany jest szpital, który przyjmuje chorych lub poradnia? Czy miejsca, w których chcemy zostać wyleczeni z chorób zakaźnych, są odpowiednio chronione przed wirusami i bakteriami?

Co najbardziej zwiększa ryzyko infekcji podczas wizyty u lekarza?

Czyste ręce są ważne, aby kontrolować rozprzestrzenianie się zarazków. Niestety, według raportów zdrowia pracownicy służby zdrowia dezynfekują ręce, sprzęt i przestrzeń dwa razy mniej niż powinni. To nie wszystko - wirusy kryją się również w różnych zakamarkach gabinetu. 

Zabawki w poczekalni

Książki, gry i zabawki w poczekalni mają na sobie mnóstwo zarazków. Maskotki wśród zabawek skupiają najwięcej wirusów, głównie dlatego, że trudno je wyczyścić. Dlatego, gdy idziesz z dzieckiem do szpitala lub przychodni, weź ze sobą jego własną zabawkę.

Stetoskopy

Stetoskop lekarza również może być pokryty bakteriami, wśród nich są te oporne na antybiotyki. W jednym z badań, ponad połowa pracowników przyznało się, że nigdy nie czyściła tego elementu wyposażenia.

Kwiaty i rośliny

Cięte kwiaty w wazonach i rośliny doniczkowe wydają się miłym ociepleniem sali szpitalnej. Jednak okazuje się, że woda i gleba mogą być siedliskiem wielu bakterii. Czy może to być źródło poważnej infekcji? Raczej nie, ale warto wziąć to pod uwagę.

Kitel

„Idealnym” środowiskiem, w którym rozprzestrzeniają drobnoustroje, jest kitel lekarza lub pielęgniarki. Nawet najmniejsze elementy ubioru lekarza są siedliskiem bakterii, np krawat, kołnierzyk, kieszeń. Rozwijaniu się groźnych bakterii na kitlu sprzyja rzadkie ich pranie.

Sprzęt USG

Badacze, którzy przyjrzeli się sprzętowi ultradźwiękowemu, znaleźli bakterie niemal wszędzie: w sondzie, przewodzie, pokrętłach sterujących, klawiaturze komputera, żelu i buteleczce. Nawet jeśli część, którą pacjent jest dotykany, pokryta jest plastikiem, prawdopodobnie reszta sprzętu nie została zdezynfekowana między jednym a drugim pacjentem.

Telefony

Pracownicy szpitali często używają telefonów komórkowych, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii. Naukowcy odkryli, że urządzenia są pokryte bakteriami, w tym lekoopornymi. 1-minutowa rozmowa telefoniczna wystarczyła, aby przenieść zarazki na ręce, które wcześniej były zdezynfekowane.

Łóżka i prześcieradła

Naukowcy twierdzą, że zwykłe sprzątanie między pacjentami nie usuwa zarazków z materacy. Zasłony i poręcze na łóżkach to kolejne miejsca, w których pozostają patogeny.

Długopisy

Długopis na recepcji lub biurku lekarza, jeżeli nie jest regularnie dezynfekowany środkiem odkażającym, najprawdopodobniej jest pokryty zarazkami. Badanie wykazało, że długopisy używane przez pracowników służby zdrowia i pacjentów szpitalnych zawierały liczne bakterie. Te z gumowym uchwytem były zainfekowane najbardziej ze wszystkich, patogenem Staphylococcus aureus, który może przetrwać 48 godzin na tej powierzchni.

Podłogi

Podłogi sal szpitalnych są bez wątpienia pokryte bakteriami. Badania pokazują, że wykładziny w placówkach opieki zdrowotnej są siedliskiem patogenów, chociaż istnieją ograniczone dowody na to, że szkodzi to zdrowiu.

Co można zrobić, aby się nie zainfekować w punktach medycznych?

Najważniejszym krokiem, jaki możesz zrobić, to mycie rąk (lub użycie środka odkażającego) po dotknięciu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone, w tym przycisków windy i klamek drzwi.

Unikaj również dotykania twarzy. Usta, nos i oczy to miejsca, z których łatwo przedostają się bakterie i wirusów do organizmu.

Nie wahaj się poprosić lekarza i pielęgniarki o umycie rąk przed badaniem, jeśli tego nie zrobili przed zbadaniem.

Źródło: webmd.com