Zamknij

Wirus małpiej ospy osiada na przedmiotach. Czy można się zarazić przez dotyk?

06.07.2022
Aktualizacja: 06.07.2022 10:35

Naukowcy z Niemiec wykryli DNA wirusa małpiej ospy na przedmiotach w pokojach pacjentów, hospitalizowanych z powodu małpiej ospy. Czy według nich oznacza to, że choroba może przenosić się przez dotykanie takich powierzchni? Na pewno zalecają dezynfekcję szpitalnych powierzchni, z którymi kontaktują się zakażone osoby.

Wirus małpiej ospy zostaje na przedmiotach
fot. AP/Associated Press/East News
  1. Wirus małpiej ospy pozostaje na przedmiotach dotykanych przez chorych
  2. Czy można zarazić się małpią ospą przez dotykanie przedmiotów?
  3. Naukowcy: trzeba zachować ostrożność

Badacze z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Hamburg-Eppendorf opisali na łamach pisma „Eurosurveillance” badanie, w którym sprawdzili obecność wirusa małpiej ospy na różnych powierzchniach, z którymi styczność mieli pacjenci przebywający w szpitalach z powodu tej choroby. Do tej pory zakażenia wynikały głównie z bezpośredniego, bliskiego kontaktu z osobami, u których widoczne są objawy choroby. Dane na temat znaczenia zainfekowanych przedmiotów są natomiast skąpe.

Wirus małpiej ospy pozostaje na przedmiotach dotykanych przez chorych

Naukowcy pobrali próbki z powierzchni w miejscach, w których przebywali chorzy, w dwóch niemieckich szpitalach. Z pomocą metody PCR wykryli na nich wirusa w liczbie do 100 tys. kopii na centymetr kwadratowy. Z wielu powierzchni udało im się również wyizolować nie tylko DNA, ale także same wirusy.

Badanie próbek wykazało, że wirusowy materiał genetyczny był obecny na wszystkich powierzchniach, których dotykali pacjenci. Najwięcej było go w łazienkach, np. na umywalce czy desce sedesowej. Tkaniny często używanych przedmiotów, jak ręczniki czy poduszki, także miały na sobie DNA wirusa małpiej ospy.

Czy można zarazić się małpią ospą przez dotykanie przedmiotów?

Naukowcy podkreślają, że obecność wirusa małpiej ospy na rzeczach dotykanych przez osoby zainfekowane nie oznacza możliwości zakażenia. Zwracają uwagę, że obecnie brakuje rozstrzygających danych ta temat dawki wirusa potrzebnej do zainfekowania. Zakłada się przy tym, że jest ona znacząco wyższa niż w przypadku ospy prawdziwej.

– Pomimo wysokiego zanieczyszczenia powierzchni wirusem, nawet w ilości do 10 tys. kopii na centymetr kwadratowy oraz udanej izolacji wirusów z powierzchni zawierających milion kopii wirusa, nasze wyniki nie udowadniają, że zakażenie może nastąpić poprzez kontakt z tymi powierzchniami – mówi Dominik Nörz, główny autor publikacji.

Naukowcy: trzeba zachować ostrożność

Niemieccy badacze uważają, że środki bezpieczeństwa w przypadku małpiej ospy powinny być dobierane bardzo indywidualnie. Stwierdzają, że „oprócz regularnego czyszczenia pokojów, konieczna jest regularna dezynfekcja miejsc często dotykanych dłońmi i innymi obszarami skóry przez chorych poddawanych opiece w placówkach oraz dezynfekcja narażonych powierzchni przynajmniej środkami o aktywności wirusobójczej wobec wirusów otoczkowych. – Może to ograniczyć obecność wirusa na tych powierzchniach i przez to zmniejszyć ryzyko szpitalnych zakażeń – uważają naukowcy.

Źródło: PAP/Marek Matacz / „Eurosurveillance”