Zamknij

Wirus Marburg atakuje w Afryce. Zabija prawie 90 procent chorych

Alicja Bartosiak
16.08.2021 10:58
Wirus Marburg atakuje w Afryce
fot. Shutterstock

WHO alarmuje – w Gwinei pojawił się wirus marburski wywołujący śmiertelną chorobę marburską. Wykrycie ogniska choroby zaniepokoiło WHO, ponieważ wirus ma potencjał, aby szybko się rozprzestrzenić i stanowi ogromne zagrożenie dla ludności Afryki. Jeden z pacjentów zmarł, a kilkadziesiąt osób objęto kwarantanną. Nie istnieje lek ani szczepionka na chorobę.

Chorobę marburską wywołuje wirus Marburg, który jest blisko spokrewniony z ebolą. Zakażenie w większości przypadków kończy się śmiercią. Jakie są objawy choroby marburskiej i w jaki sposób się rozprzestrzenia?

Wirus Marburg – objawy zakażenia

Marburg to jeden z najgroźniejszych znanych patogenów – zabija prawie 90 % zakażonych. Po raz pierwszy wykryto go w 1967 roku w Marburgu i Frankfurcie nad Menem. Choroba objawia się wysoką gorączką i osłabieniem. Następnie wirus atakuje układ pokarmowy – chory zmaga się z ostrą biegunką i wymiotami. Po kilku dniach u pacjentów pojawia się wysypka i  krwawienie pod skórą, które przedostaje się przez oczy, uszy i usta. Stan chorych bardzo szybko się pogarsza – biegunka wymioty powodują nagły spadek masy ciała i odwodnienie. Mogą wystąpić zaburzenia świadomości, delirium oraz charakterystyczna, grudkowata wysypka. Bezpośrednią przyczyną śmierci pacjentów jest niewydolność wielonarządowa.
Właśnie taki przebieg choroby zaobserwowano u pacjenta, który zmarł kilka dni temu w Gwinei.

Wirus Marburg – jak się przenosi? Leczenie

Wirus Marburg przenosi się poprzez bardzo bliski kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi chorego. Do zakażenia dochodzi także poprzez kontakt seksualny – wirus utrzymuje się  w męskim nasieniu nawet do 7 tygodni. Niestety nie wykryto jeszcze leku ani szczepionki na chorobę marburską – właśnie dlatego jest tak groźna. Leczenie polega jedynie na łagodzeniu objawów, a to ze względu na ich nasilenie, nie zawsze przynosi ulgę pacjentowi. Leki stosowane w przebiegu choroby mają na celu wyrównanie gospodarki wodno-elektrolitowej organizmu. U pacjentów z niewydolnością niektórych narządów stosuje się również wspomaganie oddechowe.

Wirus Marburg w Gwinei – 155 osób na kwarantannie

Jak twierdzi Dr Georges Ki–Zerbo, szef WHO w Gwinei, wirus marburski jest przenoszony przez nietoperze żyjące w południowej Gwinei oraz sąsiednich Sierra Leone i Liberii. Patogeny mogły przedostać się ze zwierząt na ludzi przez spożywanie nieprzebadanego mięsa. Dr Georges Ki–Zebro wyjaśnił, że na razie w grupie objętej nadzorem medycznym znalazło się 155 osób. Służby pozostają w stałym kontakcie z tymi osobami i monitorują ich stan zdrowia Jak dotąd nie wykryto kolejnych zachorowań.

Źródło: dailymail.co.uk