W walce z infekcjami pomogą Ci... wakacje!

Monika Piorun
04.10.2016 15:42
W walce z infekcjami pomogą Ci... wakacje!
Fot. W walce z infekcjami pomogą Ci... wakacje!

Recepta na jesienną chandrę i uciążliwe przeziębienia może być dużo prostsza niż się nam dotąd zdawało. Okazuje się, że najbardziej pozytywny wpływ na nasz układ odpornościowy ma... krótki urlop wypoczynkowy!

Zmiana środowiska i otoczenia, w którym na co dzień przebywamy, może działać zbawiennie na nasz system immunologiczny, a zawłaszcza na limfocyty T biorące udział w ekspresji genów mających ogromne znaczenie dla naszej odporności. 

Brytyjskim naukowcom z Queen Mary University of London udało się potwierdzić że osoby, które nie dbają o to, by systematycznie odpoczywać z dala od swojego miejsca zamieszkania, częściej chorują na drobne infekcje i przeziębienia.

Wielu z nas mogło pewnie zaobserwować, że jeśli danego roku nie udało się nam wybrać na wakacje i choć na chwilę oderwać się od codziennego otoczenia, szybciej zaczynało odczuwać, że cierpi na tym ich układ odpornościowy.

Zmiana środowiska pozwala nam się nie tylko zrelaksować, odstresować i lepiej wypocząć, ale też ograniczyć ilość dosyć drobnych, ale bardzo uciążliwych dolegliwości - od kataru po kaszel, anginę czy grypę.

Zdrowy urlop?

toskania

fot.pixaby.com

Na łamach  Frontiers in Immunology naukowcom udało się przedstawić wyniki badań laboratoryjnych wskazujących na to, że już dwa tygodnie spędzone na aktywnym wypoczynku w nowym otoczeniu, pozwala osiągnąć efekty podobne do farmakoterapii.

Prof. D'Acquisto wyjaśnia, że choć na razie przeprowadzono jedynie testy na szczurach, to jednak uzyskane rezultaty są na tyle obiecujące, że planowane jest już powtórzenie ich na ludziach.

Mimo że do tej pory bagatelizowano wpływ czynników środowiskowych na układ odpornościowych, badacze postanowili jednak dokładniej wyjaśnić, jaką rolę mogą odgrywać w rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Szczury na wakacjach

wakacje

fot. Pixaby.com

W tym celu badacze podzielili gryzonie na dwie grupy - jedną umieścili w zwykłym akwarium wypełnionym trocinami, a drugą w przestronnym pomieszczeniu, w którym zwierzęta mogły się bawić kołowrotkiem, specjalnym tunelem oraz kolorowym domkiem.

Już po zaledwie 14 dniach specjalistom udało się zaobserwować wyraźne zmiany w układzie odpornościowym pomiędzy poszczególnymi osobnikami. Największe zmiany zaszły w obrębie ich limfocytów.

Okazało się, że w grupie gryzoni przebywających w warunkach imitujących wakacje można było zaobserwować m.in. wyższy poziom interleukin 10 i 17, które mają decydujący wpływ na system immunologiczny ssaków. Zwiększają one ekspresję 56 genów pomagających zwalczać infekcje oraz szybko regenerować cały organizm.

Zaskoczeni odkryciem tej prawidłowości badacze wyjaśniają:

To niezwykłe, bo nie podawaliśmy żadnych leków. Wszystkie zmiany dotyczyły

warunków w akwarium. Można powiedzieć, że umieściliśmy gryzonie w odpowiedniku

 ośrodka wypoczynkowego i pozwoliliśmy się im cieszyć nowym, stymulującym otoczeniem.

Czy nowe ustalenia naukowców doprowadzą do tego, że zamiast tabletek lekarze będą zalecali zmianę otoczenia i dwutygodniowy wypoczynek? Prof. D'Acquisto komentując zebrane do tej pory wyniki badań twierdzi, że "może to być obiecujące podejście do leczenia chorób przewlekłych".

Na razie badaczom udało się precyzyjnie określić zmiany dotyczące jednego typu komórek. Na dalsze rezultaty trzeba będzie jeszcze poczekać do wyników testów na ludziach.

Może się okazać, że podobne efekty uda się uzyskać wprowadzając drobne zmiany do naszego otoczenia - nie tylko przez daleki wyjazd, ale także poprzez przebywanie w miejscach działających stymulująco na mechanizm infekcji.

Kolorowy kołowrotek pewnie nie ucieszyłby nas tak bardzo, jak laboratoryjne szczury, ale trudno zaprzeczyć, że niejednemu wybiłby z głowy każdą chorobę....

Zagłosuj

Jak często korzystasz z urlopów wypoczynkowych?

Liczba głosów:

____

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π