Koronawirus może wywoływać udary u młodych osób. Groźne powikłania po COVID-19

24.04.2020 11:40
Udar a koronawirus
fot. Shutterstock

Koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje nagłe udary u 30- i 40-letnich pacjentów z COVID-19 – twierdzą nowojorscy lekarze ze szpitala Mount Sinai. Medycy zwrócili uwagę, że problem coraz częściej dotyka młodych osób, u których nie stwierdzono wcześniej żadnych innych poważnych chorób. 

U pacjentów trafiających do szpitala w Nowym Jorku zaobserwowano niepokojące objawy, m.in. nietypowe zakrzepy krwi. Lekarze odnotowali również większą liczę udarów niż w tym samym okresie ubiegłego roku. 

Udary u młodych osób z koronawirusem

Dr Thomas Oxley, neurochirurg ze szpitala Mount Sinai, miał pod opieką pięciu pacjentów poniżej 50 roku życia, którzy przeszli poważny wylew. U każdej z tych osób potwierdzono zarażenie koronawirusem, jednak chorobę przechodzili bezobjawowo lub z w bardzo łagodny sposób. 

– Wygląda na to, że koronawirus powoduje zwiększone krzepnięcie krwi w dużych tętnicach, co może prowadzić do ciężkiego udaru – powiedział Oxley w rozmowie z CNN. 

Z raportu przygotowanego przez neurochirurga wynika, że w ciągu dwóch pierwszych tygodni kwietnia nastąpił siedmiokrotny wzrost liczby wylewów krwi do mózgu u młodych pacjentów. Większość tych osób nie miała wcześniej żadnych problemów ze zdrowiem. 

W przypadku dwóch pacjentów, którzy przeszli udar, pomoc przyszła dużo później, niż było to konieczne. Osoby te świadomie opóźniały moment wezwania pomocy medycznej – podaje CNN. Lekarze zwracają uwagę, że młodsze i zdrowsze osoby często niechętnie dzwonią pod numer alarmowy. Nie chcą informować o możliwym zarażeniu koronawirusem, obawiając się panującego w szpitalach tłoku.

Medycy podkreślają, aby nie ignorować objawów, szczególnie wśród pacjentów z zakażeniem COVID-19 i konsultować się ze specjalistą w przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów.

Zakrzepy krwi u pacjentów z COVID-19

Ludzie zdrowi, w kwiecie wieku, zwykle nie przechodzą udarów. Wylewy krwi do mózgu, szczególnie dotyczące dużych naczyń, są nietypowe. – W 12 miesiącach przed pandemią koronawirusa mieliśmy tygodniowo z tymi problemami średnio 0,73 pacjentów młodszych niż 50 lat. To mniej niż dwie osoby miesięcznie – powiedział dr Thomas Oxley.

Wylewy krwi do mózgu (inaczej krwotoczne udary mózgu) u pacjentów z COVID-19 mogą mieć związek z faktem, że w przebiegu tej choroby często dochodzi do tworzenia się zakrzepów w naczyniach krwionośnych. Lekarze nie wiedzą, co jest tego przyczyną, nie ma też pewności, jak zapobiegać nadmiernemu krzepnięciu krwi u pacjentów.

Lekarze podkreślają, że jeżeli zatoru w mózgu nie usunie się odpowiednio szybko, sieje on ogromne neurologiczne spustoszenie. W przypadku udaru liczy się każda minuta. Tylko dzięki szybkiej interwencji i natychmiastowemu wdrożeniu leczenia, można uniknąć śmierci lub trwałych powikłań udarowych. 

Z opisywanych tu pięciu pacjentów z Nowego Jorku jedna osoba zmarła, trzy pozostają na intensywnej terapii.  Tylko jeden pacjent po udarze wyszedł do domu, ale wymaga stałej opieki.

Źródło: CNN