Zamknij

7 czynników, które sprawiają, że ryzyko zarażenia koronawirusem jest mniejsze

03.12.2020
Aktualizacja: 03.12.2020 16:14
Ryzyko zarażenia koronawirusem
fot. Shutterstock

Co sprawia, że ryzyko zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 jest mniejsze? Zdaniem badaczy można wyodrębnić kilka czynników. Sprawdź, czy należysz do grupy niższego ryzyka.

Grupa krwi a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Zdaniem kanadyjskich naukowców o ryzyku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2,  a także o ciężkim przebiegu COVID-19 może decydować grupa krwi. Okazuje się, że tym patogenem o wiele częściej zarażały się osoby z grupą krwi A oraz AB. U nich też infekcja COVID-19 miała o wiele cięższy przebieg. Natomiast najmniejsze ryzyko zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2 było u osób z grupą krwi 0 oraz B. Znaczenie ma również współczynnik Rh minus. On również obniża ryzyko zarażenia się tym patogenem. Dlaczego się tak dzieje? Zdaniem badaczy, geny kontrolujące grupę krwi wpływają też na struktury powierzchniowe komórek, co z kolei może wpływać na zdolność wirusa do ich infekowania. Grupa krwi wiąże się również z ryzykiem powstawania zakrzepów.

Płeć a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Z badań wynika, że na ryzyko zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 oraz ryzyko cięższego przebiegu COVID-19 ma wpływ również płeć. To mężczyźni znacznie częściej się zarażają i o wiele częściej są hospitalizowani z powodu ciężkiego przebiegu COVID-19. Dlaczego się tak dzieje? Mężczyźni mają o wiele więcej we krwi enzymu konwertującego angiotensynę, czyli ACE2, który – co ustalono ponad wszelką wątpliwość – wiążąc się z białkiem powierzchniowym koronawirusa SARS-CoV-2, pomaga temu patogenowi zagnieździć się w organizmie chorego.

Jednak to kobiety mogą dłużej zarażać koronawirusem SARS-CoV-2. Mają one – zdaniem badaczy –  silniejszy układ odpornościowy, a więc okres inkubacji koronawirusa w ich organizmach jest dłuższy, co zwiększa prawdopodobieństwo dłuższego rozprzestrzenienia się tego patogenu. Poza tym infekcja, którą koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje, ma u kobiet zwykle łagodniejszy przebieg niż u mężczyzn. Dlaczego się tak dzieje? Zdaniem naukowców, organizm kobiet wytwarza silniejszą odpowiedź immunologiczną. Odpowiadają za to limfocyty T, białka, które rozpoznają i eliminują wirusy. Ważną rolę ochronną odgrywają również żeńskie hormony płciowe, m.in. estrogeny (estradiol, estron, estriol) i progesteron. Maja one działanie przeciwzapalne, stymulują produkcję przeciwciał i wspomagają naprawę komórek nabłonka dróg oddechowych. Co więcej, hamują one receptor ACE2, który jest niejako "kluczem" otwierającym koronawirusowi drzwi do naszych komórek.

Ciąża a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Badacze zaobserwowali, że ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 oraz ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 były znacznie niższe również u kobiet w ciąży. U ciężarnych zakażonych COVID-19, łagodne objawy infekcji utrzymywały się aż do momentu porodu, po tym czasie ich stan gwałtownie się pogorszył. Proces ten połączono ze spadkiem poziomu estriadolu, progesteronu i allopregnanolonu, do którego dochodzi zaraz po urodzeniu dziecka.

Zanieczyszczenia powietrza a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Badacze odkryli pewną prawidłowość związaną z liczbą zachorowań na COVID-19, a zanieczyszczeniem powietrza. Tam, gdzie jest smog, o wiele więcej osób choruje. Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe związki znajdujące się w powietrzu uszkadzają nabłonek dróg oddechowych i tym samym stwarzają możliwość przedostania się do organizmu niebezpiecznym patogenom. Co więcej, te związki znajdujące się w smogu są też środkiem transportu dla tych patogenów, m.in. koronawirusa SARS-CoV-2.

Geny a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Podatność na zarażenie koronawirusem SARS-CoV-2 może być zapisana w genach, od nich również może zależeć przebieg choroby wywoływanej przez ten patogen – tak uważają naukowcy. Badania genetyczne wykazały związki pomiędzy genetycznymi różnicami a podatnością na zakażenia wirusami, m.in. koronawirusem SARS-CoV-2.  

Jak ustalili japońscy naukowcy, większą podatność na ciężką postać COVID-19 mają osoby, które odziedziczyły neandertalskie warianty genów. To one zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 nawet trzykrotnie. Neandertalskie warianty genów nie są równomiernie rozmieszczone w światowej populacji. Dla przykładu w południowej Azji nosicielami tych wariantów jest ok. 50 proc. populacji, podczas gdy we wschodniej Azji praktycznie nie występują.

Okulary a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Koronawirus SARS-CoV-2 może wniknąć do organizmu człowieka przez oczy. Na przykład, jeśli potrzemy je dłonią, na której znajduje się ten patogen lub ktoś kichnie nam w oczy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ oczy są połączone kanałami łzowymi z nosem, a przez nos wirus dostaje się do płuc. Z tego powodu u osób noszących okulary lub gogle ryzyko zarażenia jest znacznie mniejsze niż u osób, które nie stosują takiego zabezpieczenia.  

Maseczka a ryzyko zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2

Noszenie maseczki zmniejsza ryzyko zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2. Patogenem tym zarażamy się najczęściej drogą kropelkową. Z organizmu chorej osoby koronawirus wydostaje się wraz z aerozolem śliny podczas oddychania, mówienia, kichania etc. Maseczka pełni podwójną funkcję: chroni nas przed zakażeniem i chroni innych, gdybyśmy to byli chorzy. Jeśli ktoś stojący w pobliżu nas kichnie, to wydostająca się z jego ust wydzielina (aerozole) powinny zatrzymać się na naszej ochronie (maseczce, osłonie przyłbicy etc.). Podobnie powinno być w przypadku, gdy to my kichniemy. Wydostający się z naszych ust aerozol powinien zostać zatrzymany, co sprawia, że ryzyko zakażenia tym patogenem maleje.

Źródło: naukawpolsce.pl/ PAP/ LiveScience