Zamknij

Tam, gdzie jest dużo zakażeń, będą nowe mutacje. Wypowiedź eksperta

04.11.2021 14:47
Tam, gdzie jest dużo zakażeń, będą nowe mutacje. Wypowiedź eksperta
fot. Shutterstock

Pandemia koronawirusa cały czas się rozpędza. W tej chwili straciliśmy nad nią kontrolę. Wirus mutuje i powoduje coraz gorsze powikłania. Co nam grozi?

Ekspert ostrzega: COVID-19 to nie tylko zero-jedynkowy układ: śmierć lub życie. Zachorowanie wiąże się z wieloma poważnymi powikłaniami, które mogą przyczynić się do rozwoju chorób autoimmunologicznych (na przykład cukrzycy). Przechorowanie wirusa nie wzmacnia odporności i nie daje gwarancji zdrowia, wręcz przeciwnie.

COVID-19 powoduje odległe, niebezpieczne powikłania

Ciężkie powikłania po COVID-19 mogą dotyczyć nawet co dziesiątego ozdrowieńca, w tym również dzieci.

Jak mówi ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej, doktor Paweł Grzesiowski – Nawet ten, kto przeszedł chorobę, po kilku tygodniach czy miesiącach zapada na rozmaite problemy zdrowotne, począwszy od opóźnionych reakcji na bodźce, przez nadciśnienie, napadowe zaburzenia rytmu serca aż po choroby autoagresyjne. W tej chwili zaczyna się mówić dość wyraźnie o wzroście ryzyka chorób z autoagresji. Taką chyba najbardziej znaną chorobą jest cukrzyca typu 1, czyli zniszczenie trzustki przez proces autoimmunologiczny.

COVID-19 u dzieci to „bomba z opóźnionym zapłonem”

Według eksperta koronawirus jest szczególnie podstępny u dzieci, na które działa jak „bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem”.

– Może się okazać za dwa lata mamy wysyp na przykład dziecięcej cukrzycy typu 1 czy innych chorób autoimmunologicznych.COVID-19 to nie tylko zero-jedynkowy układ śmierć lub życie – dodał.

Przypomniał, że wirus atakuje cały organizm, a uszkodzeniu może ulec każdy narząd: mózg, serce, jelita, nerki czy płuca.

Ekspert: wirus cały czas mutuje i nie ma na niego leku

Dr Paweł Grzesiowski poruszył też kwestię leków przeciw COVID-19. Zauważył, że oprócz preparatów stosowanych w warunkach szpitalnych (osocze ozdrowieńców, remdesivir), na razie nie zarejestrowano żadnego skutecznego leku w UE. Ekspert podkreśla, że aktualnie mamy do czynienia głównie z wariantem delta, który roznosi się bardzo szybko, jest trzy razy bardziej zakaźny niż wirus z Wuhan, ale mamy też nowe odmiany.

– Wirus nie powiedział jeszcze swojego ostatniego słowa. Zawsze tam, gdzie jest dużo zakażeń, spodziewamy się nowych mutacji, nowych wariantów – ostrzegł.
W sezonie jesiennym zagraża nam kilka chorób jednocześnie Szczególnie niebezpieczne są najbliższe miesiące, kiedy jesteśmy narażeni na wiele wirusów. To czas, w którym kilka wirusów nakłada się na siebie (grypa, SARS-CoV-2 i RSV).

– Grypa wystartowała na wyższym poziomie w tym sezonie niż w poprzednich sezonach. Będziemy mieli problem z wirusem RSV krążącym już od sierpnia – powiedział dr Grzesiowski.
Dlatego też zaapelował o to, by się szczepić, bo szczepienia ograniczają ryzyko śmierci. Niezwykle istotną kwestią – w jego opinii – jest też przyjęcie dawki przypominającej.

Źródło: PAP