Zamknij

Prof. Kuchar: im lepsza maseczka, tym trudniej się w niej oddycha

26.02.2021 09:05
Maseczka FFP2
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Co musisz wiedzieć o maseczkach, które trzeba nosić w czasie pandemii? Profesor Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podaje najważniejsze informacje.

Do zakażenia wirusem SARS-CoV 2 dochodzi przez drogi oddechowe, śluzówki nosa i gardła, a także przez oczy, dlatego w czasie pandemii koronawirusa należy bezwzględnie w miejscach publicznych zakrywać usta i nos, a także oczy, jeśli jest to możliwe. Niestety przyłbica nie zapewnia nam takiej ochrony. Niezbędna jest także maseczka spełniająca standardy.

7 najważniejszych rzeczy, które trzeba wiedzieć o maseczkach wg. prof. Ernesta Kuchara.  

  1. Maseczka jest rodzajem filtra, przy czym – może on być kierunkowy, gdy zastosujemy zawory. Może chronić tylko tego, kto ją nosi, albo obie strony – noszącego i otoczenie.
  2. Maseczka chirurgiczna została tak skonstruowana, żeby chronić miejsce operacji przed zanieczyszczeniem przez wydzieliny błon śluzowych dróg oddechowych chirurga. Ta maseczka w zasadzie nie przepuszcza nic ze strony chirurga, ale nie musi idealnie chronić przed środowiskiem zewnętrznym. Zatrzymuje przynajmniej 80 proc. cząsteczek przy oddychaniu, a przeciek wewnętrzny musi być mniejszy niż 25 proc. Jedna czwarta powietrza idzie więc bokiem, a zatrzymuje się cztery piąte (80 proc. kropelek, cząsteczek poniżej 0,6 µm). W przypadku osoby chorej wystarczy, że założy ona tego rodzaju maseczkę i przestaje być groźna dla otoczenia.
  3. Wyróżnia się trzy rodzaje klas maseczek ochronnych FFP1, FFP2 i FFP3. Ich rodzaj zależy od tego, jaki procent cząsteczek poniżej 0,6 mikrometra (µm, jedna tysięczna milimetra) średnicy zatrzymują. Maseczki FFP3 (N95), zgodnie ze swoją nazwą, zatrzymują 95 proc. cząsteczek, a przeciek wewnętrzny wynosi mniej niż 5 proc. Najwyższej jakości maseczki FFP1, czyli tzw. hepatyczne, zatrzymują powyżej 99 proc. cząsteczek, a przeciek wewnętrzny jest poniżej 1 proc. Im lepsza maseczka, tym trudniej się w niej oddycha, np. osoba korzystająca z FFP1 długo w niej nie wytrzyma, bo oddychanie w niej będzie męczące.
  4. Nie wiadomo, jaka jest skuteczność maseczek materiałowych, bo nie zostało to dokładnie zbadane. Wszystko zależy od gęstości tkania i użytych włókien. Maseczka uszyta z trzech warstw z gęstej tkaniny poliestrowej odpowiada mniej więcej maseczce chirurgicznej.
  5. Z maseczki jednorazowej można korzystać maksymalnie do 4 godzin, bo kiedy staje się ona wilgotna, jest coraz bardziej nieprzepuszczalna, więc coraz więcej powietrza przechodzi bokiem i powinno się ją wyrzucić.
  6. Maseczki w pewnym sensie zastępują odległość. Wiemy, że w przypadku koronawirusów stanie w odległości powyżej 2 metrów powoduje, że kropelki wydzielin, wydostające się z dróg oddechowych, do drugiej osoby nie dolatują. W związku z tym uważa się, że założenie maseczki chirurgicznej jest odpowiednikiem dwóch metrów odległości. Oczywiście nie jest tak, że nic do nas nie doleci, ale doleci na tyle mało, że nie prowadzi do zakażenia.
  7. Do zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 dochodzi przez drogi oddechowe i oczy. W związku z tym kompletna ochrona osoby to noszenie jednoczesne maseczki i przyłbicy bądź gogli, a nie – jak to praktykowano do tej pory – samej przyłbicy. Doświadczenie ostatnich miesięcy pokazało, że zaczęto jeszcze zmniejszać jej rozmiary, wskutek czego jakakolwiek ochrona stała się iluzoryczna. Tymczasem ludzie mieli fałszywe poczucie, że coś noszą, a ten mały plastik w żaden sposób ich nie zabezpieczał.

Ważne

W związku z nowymi wariantami wirusa nasza ostrożność powinna być wzmożona. Są one bardziej zaraźliwe, to znaczy, że do zakażenia wystarcza mniejsza liczba cząsteczek. W związku z tym, co wcześniej nas zabezpieczało, teraz może okazać się niewystarczające.

Źródło: PAP