Zamknij

Polio atakuje Ukrainę. Wirusolog: może zagrozić również Polsce

04.11.2021 12:46
Polio atakuje Ukrainę. Wirusolog: może zagrozić również Polsce
fot. Shutterstock

Polio (choroba Heinego-Medina) może powrócić. Coraz więcej przypadków zapomnianej choroby jest odnotowywanych na Ukrainie, gdzie nie wszystkie dzieci są zaszczepione. Wirusolog wyjaśnia, jak uchronić najmłodszych przed niebezpieczną chorobą. 

Polio, zwane również nagminnym porażeniem dziecięcym lub chorobą Heinego-Medina, to ostra choroba zakaźna, którą wywołują trzy typy wirusów polio z rodziny enterowirusów. Polio może prowadzić do rozwoju porażeń mięśni, uszkodzenia rdzenia kręgowego i trwałego kalectwa.  Wtórne powikłania, takie jak niewydolność oddechowa i zapalenie płuc wynikają z unieruchomienia i upośledzonej wentylacji układu oddechowego.

Choroba może przebiegać bez poważnych objawów i prowadzić do powikłań nawet 40 lat po zachorowaniu. W latach 50 XX wieku świat walczył z epidemią polio. Dzięki szczepionkom udało się wyeliminować zachorowania endemiczne w Europie i WHO uznała ten obszar za wolny od choroby. Niestety, niebezpieczna choroba wraca. Pierwsze przypadki odnotowano u pięciorga dzieci na Ukrainie. Według wirusologa Polska również jest zagrożona.

Wirusolog: polio może powrócić również w Polsce

Głównym problemem na Ukrainie jest brak szczepień. Jak mówi prof. Włodzimierz Gut  jeżeli zaniedbamy szczepienia, polio może pojawić się także w Polsce.
– Jeszcze jakieś dziesięć lat temu zaszczepione przeciw polio było jakieś 20 proc. populacji, później ostro nadrabiali, jednak udało się do tej pory dotrzeć ze szczepieniami może do 50 proc. mieszkańców – wyjaśnił prof. Gut.

Zdaniem eksperta to polio, które w tej chwili atakuje dzieci na Ukrainie, jest inne niż to, z którym ludzkość wcześniej walczyła – eradykację tego wirusa w postaci dzikiej, czyli całkowite wytrzebienie ogłoszono dopiero w 2015 r.

Profesor przypomina – to był wielki sukces, na miarę wyeliminowania ospy prawdziwej. Teraz wirus ospy jest jedynie w dwóch laboratoriach na świecie  Obecnie mamy do czynienia ze szczepem wyrosłym ze szczepionek, kiedy jeszcze używano do ich produkcji żywego, choć osłabionego wirusa. Wirusy atenuowane, czyli osłabione, nie są groźne dla człowieka, nie są w stanie wywołać choroby. Ale jak taki wirus przejdzie przez pasażowanie, to po jakimś czasie może odzyskać swoją zjadliwość – wyjaśnił prof. Gut.

Mechanizm pasażowania polega na tym, że jak ten niegroźny wcześniej wirus przenosi się drogą jelitową na niezaszczepioną osobę, a z niej na kolejną i kolejną, ulega zmianom i któraś z kolejnych wersji odzyskuje zdolność do zakażania i wywoływania choroby.

Ze względu na to zagrożenie w pewnym momencie zaczęto podawać pacjentom szczepionki zawierające martwe wirusy, co ma jednak także swoje minusy.
– Szczepienie preparatem z zabitym wirusem nie uodparnia przed jelitową wersją poliomyelitis, a jedynie przed zakażeniem układu nerwowego – podkreślił wirusolog.

Pomóc może tylko szczepionka

Wirusolog zaznacza, że przed zakażeniem jelit wirusem może zapobiec tylko szczepionka z żywym patogenem. Osoba, która przyjęła preparat z zabitym wirusem, jeśli zostanie zakażona szczepem poszczepionkowym, nie będzie wprawdzie miała objawów, ale patogen będzie się namnażał w jej układzie pokarmowym i wraz z odchodami wracał do środowiska.
– Więc jeśli nie będziemy szczepić naszych dzieci, to polio, nad którym zwycięstwo odtrąbiliśmy zaledwie kilka lat temu, może powrócić i znów siać spustoszenie – ostrzegł prof. Gut.

Wirus powodujący polio jest niezwykle niebezpieczny

Polio stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Według profesora statystycznie jedna na 200 zakażonych osób dozna porażenia.
Prof. Gut dodał, że choć komuś może się to wydawać mało prawdopodobne i odległe w czasie, to przypomnieć należy, że epidemia SARS-CoV-2 miała się zacząć od nietoperza w Chinach.
– I chyba nikomu nie trzeba już tłumaczyć, jak niebezpiecznym tworem, ze względu na swoją zmienność, jest wirus – powiedział prof. Gut.

Źródło: PAP