Zamknij

Wirusolog: nigdy nie osiągniemy odporności zbiorowej na COVID-19

24.05.2021
Aktualizacja: 24.05.2021 17:03
Odporność zbiorowa - kiedy?
fot. Shutterstock

Nie uda się doprowadzić do wyzerowania szerzenia się koronawirusa – twierdzi włoski wirusolog. Dlatego nigdy nie osiągniemy tak wyczekiwanej odporności zbiorowej. Uda nam się jedynie bardzo obniżyć występowanie choroby COVID-19.

Znany włoski wirusolog Fabrizio Pregliasco, naukowiec z uniwersytetu w Mediolanie, powiedział włoskiej agencji prasowej Adnkronos, że osiągnięcie odporności zbiorowej jest niemożliwe, ponieważ COVID-19 będzie utrzymywać się przez wiele lat i można jedynie ograniczyć jej szerzenie się.

Odporność populacyjna na COVID-19? Najpewniej nigdy

– Choroba stanie się endemiczna, zaś nam uda się bardzo zmniejszyć jej występowanie, a zatem będziemy koegzystować z wirusem. To zaś zrobimy już nawet w ciągu dwóch, trzech miesięcy – podkreślił Pregliasco. Naukowiec odniósł się też do celów wyznaczanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO): – Po zaszczepieniu 80 proc. populacji choroba będzie prawie wygaszona, ale nigdy nie dojdziemy do wyzerowania krążenia wirusa.
Według eksperta także po zaszczepieniu osób starszych i chorych pozostanie pewna grupa ludzi młodych, którzy nadal będą aktywnymi ogniwami łańcucha zakażeń. – Dzięki szczepieniom możemy mówić o koegzystencji z wirusem przez lata w nadziei, że będzie ona cywilizowana – oświadczył włoski wirusolog.

Kiedy odporność zbiorowa w Polsce?

Polski minister zdrowia Adam Niedzielski twierdzi, że odporność zbiorową (której osiągnięcie w przypadku COVID-19 podważa włoski naukowiec) powinniśmy osiągnąć w wakacje – minister twierdzi, że wtedy 70-80 proc. osób będzie uodpornionych. – Według naszych szacunków przeciwciała ma już w chwili obecnej mniej więcej 55-60 proc. populacji, czyli z punktu widzenia właśnie populacyjnej odporności pozostało nam 10-15 proc. osób, które powinniśmy wyszczepić, a to jest 3 do 5 mln osób – powiedział szef resortu zdrowia w zeszłym tygodniu. W jego ocenie zaszczepienie tej grupy to jest kwestia dwóch miesięcy (i tu minister ma takie samo zdanie jak wirusolog z Mediolanu).

Polscy naukowcy też mają jednak wątpliwości, czy uda się osiągnąć odporność populacyjną. Już w kwietniu prof. Janusz Kocik, epidemiolog z Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nowotworowych CMKP mówił w programie Dzień Dobry TVN: – Odporność stadna w przypadku tego koronawirusa może być iluzoryczna. Coraz częstszym zjawiskiem są reinfekcje. Myślę, że w miarę pojawiania się kolejnych wariantów może dojść do tego, że wirus ponownie będzie zakażał nawet tych, którzy byli już zaszczepieni. Tym samym uzyskanie i utrzymanie odporności stadnej może być bardzo trudne. Dodał też, że wciąż nie ma badań, które dałyby odpowiedź na pytanie, jak długo będzie utrzymywała się naturalna odporność po przechorowaniu COVID-19 lub po przyjęciu szczepionki.

Szczepienia w Polsce rozpoczęły się pod koniec grudnia 2020 r. W naszym kraju podano do tej pory prawie 18 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19, w pełni zaszczepionych jest prawie 5 mln 600 tys. osób, a niemal 12 mln 750 tys. otrzymało pierwszą dawkę szczepionki.

Źródło: PAP / Dzień Dobry TVN