Zamknij

Odporność na choroby zakaźne – od czego zależy? Jest kilka czynników

20.04.2021
Aktualizacja: 20.04.2021 13:03
Odporność na choroby zakaźne – od czego zależy?
fot. Shutterstock

Od czego zależy odporność na choroby zakaźne? Dlaczego niektóre osoby od lat nie chorują, a inne mają infekcje co roku, nawet kilka razy. Zdaniem ekspertów ma na to wpływ kilka czynników. Jakich? Wyjaśniamy.

  1. Jak działa układ odpornościowy po kontakcie z patogenami?
  2. Szczepienie lub przechorowanie przyspiesza działanie układu odporności
  3. Odporni na wirusa od urodzenia?
  4. Dlaczego koronawirusa SARS-CoV-2 jest tak groźny?
  5. Jak długo zyskujemy odporność na koronawirusa?

Wiele osób zastanawia się, dlaczego niektórzy są bardziej podatni na choroby zakaźne, a inni mniej lub przechodzą choroby łagodniej. Od czego to może zależeć? Eksperci wymieniają kilka czynników. Wśród nich są m.in.:

Walką z wirusami w organizmie człowieka zajmują się limfocyty NK, zwane naturalnymi zabójcami, które są elementem odporności komórkowej. Potrzebują one jednak wsparcia przeciwciał.

W pierwszej fazie infekcji działa głównie mechanizm odporności wrodzonej (nieswoistej), a powstawanie swoistych przeciwciał obserwujemy dopiero w 2.-3. tygodniu choroby, kiedy zaczyna się rozpadać duża ilość zaatakowanych przez wirusa komórek.

Jak działa układ odpornościowy po kontakcie z patogenami?

Głównym zadaniem układu immunologicznego jest odróżnianie komórek własnych od obcych. Funkcję "dowodu osobistego" pełni układ zgodności tkankowej, a w nim cząsteczki MHC I i MHC II, rozpoznawane przez układ immunologiczny. Intruzi "bez dobrych papierów" (na przykład bakterie czy komórki nowotworowe) są niszczeni, a przynajmniej – teoretycznie – powinni być.

MHC I i MHC II nie tylko "znakują" komórki, ale także biorą udział w prezentowaniu układowi immunologicznemu obcych białek. Jeśli dokona tego cząsteczka MHC I, organizm wytwarza odpowiedź immunologiczną komórkową, a jeśli cząsteczka MHC II powstają wytwarzane przez limfocyty B przeciwciała (odpowiedź humoralna). Przeciwciała łącząc się ze specyficznym celem "oznaczają" go dla ataku przez różne mechanizmy – na przykład makrofagi, komórki K czy układ dopełniacza. Przeciwciała same w sobie mogą także blokować wirusy czy neutralizować toksyny w rodzaju jadu węża.

Szczepienie lub przechorowanie przyspiesza działanie układu odporności

Odporność działa sprawniej, gdy intruz dał już się wcześniej poznać. W przypadku wirusów może chodzić o wcześniejszą infekcję albo o szczepionkę. Szczepionka nie musi zawierać całego wirusa, wystarczy "znak szczególny" – w przypadku koronawirusa SARS-CoV-2 jest to białko S.

Jeśli obce białko zostanie wchłonięte przez komórkę z zewnątrz (jak w przypadku szczepionki zawierającej gotowe białko kolca koronawirusa), prezentuje je cząsteczka MHC II. Natomiast obce białko, które powstało we własnej komórce (np. białko kolca koronawirusa wytworzone na podstawie przepisu mRNA ze szczepionki) prezentowane jest układowi immunologicznemu przez cząsteczkę MHC I.

Odporni na wirusa od urodzenia?

Są osoby, które – z różnych przyczyn – "nie dają" się zakazić wirusem, z którym wcześniej się nie zetknęli. Szczególny jest przypadek atakującego układ odpornościowy i powodującego AIDS wirusa HIV. Mutacja genu odpowiedzialnego za produkcję białka CCR5, obecnego na powierzchni komórek układu odpornościowego sprawia, że wirus HIV nie jest w stanie zainfekować tych komórek, co zapewnia odporność na zakażenie się. Mutacja ta występuje u 5-14 proc. Europejczyków, jednak jest rzadka wśród Afrykanów i Azjatów.

Dlaczego koronawirusa SARS-CoV-2 jest tak groźny?

Aby dostać się do naszych komórek, wirus SARS-CoV-2 wykorzystuje receptory ACE-2. Najwięcej tych receptorów mają komórki śluzówek – w górnych drogach oddechowych, ale także w jelitach czy mózgu. Eksperci oceniają, że osoby o określonych cechach genetycznych (różnych wariantach ludzkiego enzymu ACE2) mogą mieć potencjalnie większą podatność na zakażenia koronawirusem i inaczej reagować na leki używane w terapii.

Na przebieg COVID-19 może też wpływać wiek pacjentów, ale również choroby współistniejące, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie, których podłoże również może zależeć od uwarunkowań genetycznych i stylu życia. Paradoksalnie, w przypadku astmatyków i alergików (przyjmujących leki steroidowe) rzadziej dochodzi do zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, a w razie zachorowania przebieg jest lżejszy.

Poza tym łagodny przebieg zakażenia SARS-CoV-2 może być związany z tym, że dana osoba w przeszłości przechodziła już zakażenia wywołane przez inne koronawirusy, wywołujące zwykłe, sezonowe przeziębienia. Układ immunologiczny działa bowiem sprawniej, gdy intruz dał już się wcześniej poznać.

W niektórych przypadkach ochronę przed koronawirusem może dawać inny wirus. Jak wykazały badania publikowane przez "The Journal of Infectious Diseases", zakażenie rinowirusem (odpowiada on za te najczęstsze przeziębienia) utrudnia zakażenie "konkurencyjnym" koronawirusem SARS-CoV-2.

Jak długo zyskujemy odporność na koronawirusa?

Wciąż nie wiadomo, jak długotrwała jest odporność na COVID-19, którą uzyskują ozdrowieńcy. Najprawdopodobniej im silniejsza była infekcja, tym większa będzie odporność.
Opublikowane niedawno w periodyku "Viruses" wyniki badań włoskich naukowców pokazały, że przeciwciała neutralizujące wytworzone przez organizm po zakażeniu SARS-CoV-2 są obecne na znacznym poziomie 11 miesięcy od infekcji. Potwierdziły tym samym hipotezę, że odporność może być dłuższa niż 8-10 miesięcy, o czym mowa jest obecnie w specjalistycznych publikacjach.

Źródło: PAP