Nietypowe objawy boreliozy – na co trzeba zwrócić uwagę?

25.05.2020
Aktualizacja: 25.05.2020 19:24
Nietypowe objawy boreliozy
fot. Shutterstock

Jakie mogą być nietypowe objawy boreliozy? Poznaj historię dwóch osób, których przebieg choroby był bardzo nietypowy. Niestety jedna z nich nie żyje. 

Borelioza, inaczej choroba z Lyme lub krętkowica kleszczowa, to niezwykle niebezpieczna choroba wywoływana bakterie zwaną Borrelia burgdorferi. Roznoszą je kleszcze, patogeny te znajdują się w ich jelitach. Borelioza znana jest od ponad 100 lat, jednak nadal lekarze mają problem z jej zdiagnozowaniem, bowiem objawy tej choroby są bardzo niespecyficzne. Świadczą o tym przypadki 37-letniego mężczyzny z Kanady oraz 56-letniej kobiety.

Przypadek 37-letniego mężczyzny z Kanady

Czy każde ukąszenie kleszcza wywołuje boreliozę?

Nie każde ukąszenie kleszcza wywołuje boreliozę. Warunkiem zakażenia jest obecność chorobotwórczych drobnoustrojów w organizmie kleszcza. Nie wszystkie kleszcze są zakażone krętkami, jest ich jedynie pewien odsetek. Ponadto większość zakażeń krętkami jest na wczesnym etapie niszczona przez mechanizmy obronne organizmu człowieka i zakażenie przebiega bezobjawowo, pozostawiając ślad w postaci przeciwciał. Nie każdy organizm jest jednak w stanie zwalczyć zakażenie i u takich osób rozwija się borelioza.

Zgłosił się on do lekarza rodzinnego z objawami grypopodobnymi. Miał gorączkę, ból gardła, przekrwienie błony śluzowej i bóle stawów, wysypkę. Kilka tygodni wcześniej podczas wizyty u rodziny miał kontakt z kleszczami (mieszkają w lesie, gdzie jest bardzo dużo kleszczy), ale nie przypominał sobie, aby któryś go ugryzł. Z pewnością żadnego nie wyjmował z ciała. Lekarz podejrzewał infekcję wirusową, po jakimś czasie objawy ustąpiły. Niestety kilka tygodni później u mężczyzny pojawiły się kolejne dziwne objawy: kołatanie serca, duszność i dyskomfort w klatce piersiowej. Jego stan się pogarszał, więc został przewieziony do szpitala. Lekarze po zebraniu wywiadu i pierwszych wynikach badań podejrzewali boreliozę. Badanie EKG wykazało całkowity blok serca (blokowanie przewodzenia imppsu przez serce). Zatrzymano go w szpitalu i podano leki. Niestety jego stan zdrowia z godziny się pogarszał, lekarze nie byli w stanie zatrzymać postępującej choroby. Mężczyzna zmarł. Wyniki badań serologicznych pojawiły się już po jego śmierci. Okazało się, że to rzeczywiście była borelioza.
Nieprawidłowości w rytmie serca i nagłe zatrzymanie pracy serca to objawy, które występują u kilku procent chorych na boreliozę. Dlatego lekarze apelują, by w przypadku podejrzenia tej choroby i złych wyników EKG, włączyć jak najszybciej leczenie antybiotykami bez oczekiwania na potwierdzenie diagnozy w badaniach serologicznych. Podkreślają, że mężczyzna nie miał klasycznych objawów sugerujących tę chorobę.
Siostry 37-latka nagrały film, w którym opowiedziały historię choroby brata i przestrzegają przed kleszczami.

Przypadek 56-letniej kobiety

56-letnia kobieta zgłosiła się do lekarza ze sporą rumieniową zmianą na prawym obojczyku. Dodatkowo miała bóle mięśni i dreszcze. Lekarze podejrzewali zapalenie tkanki łącznej i przepisali jej cefaleksynę. Jednak kobieta wróciła do lekarza po dwóch tygodniach. Miała nowe dolegliwości: kołatanie serca oraz zawroty głowy. Podczas wywiadu lekarskiego przypomniała sobie, że podczas biegania w regionie, w którym występuje wiele kleszczy, ugryzł ją kleszcz. Badanie EKG blok przedsionkowo-komorowy pierwszego stopnia. Natychmiast włączono leczenie antybiotykami. Niestety jej stan się pogarszał, ale lekarze walczyli o jej życie. Po dwóch tygodniach jej stan zdrowia zaczął się poprawiać.
U tej kobiety nietypowe zmiany to zmiana skórna (nietypowy rumień wędrujący) i blok serca. Ten ostatni objaw – tak jak w przypadku 37-letniego – mężczyzny jest niezwykle rzadki w przypadku boreliozy.
"Biorąc pod uwagę, że większość zaburzeń przewodzenia spowodowanych przez boreliozowe zapalenie serca usuwa się po zastosowaniu odpowiedniej antybiotykoterapii, rozpoznanie atypowych prezentacji dermatologicznych w kontekście boreliozowego zapalenia serca zapobiega niepotrzebnemu trwałemu wszczepianiu stymulatora u chorych" – napisał w komentarzu tego przypadku dr Adrian Baranchuk z Wydziału Lekarskiego w Queen's University.

Oba przypadki zostały opisane w CMAJ (Canadian Medical Association Journal).

Źródło: Eurekalert.org/ CMAJ.ca