Gorąca dyskusja w sieci o COVID-19. Dr Grzesiowski: "zapraszam na cmentarze"

11.08.2020
Aktualizacja: 11.08.2020 10:11
Paweł Grzesiowski o koronawirusie. Padły mocne słowa.
fot. East News

Pandemia wciąż trwa, zakażonych koronawirusem przybywa. Mimo to w opiniach społecznych pojawiają się głosy, że COVID-19 to wymysł. Specjalista, znany immunolog – dr Paweł Grzesiowski postanowił stanowczo zareagować. Tym razem padły uderzające słowa, które dają do myślenia.

  • Dr Paweł Grzesiowski kieruje mocne słowa do tych, którzy kwestionują pandemię.
  • Na Twitterze pod wpisem doktora gorąca dyskusja, wyodrębniła się grupa atakująca lekarza, jak i ci, którzy bronią naukowego podejścia do COVID-19. 

Dr Paweł Grzesiowski, jako znany i ceniony wirusolog, od początku trwania pandemii dzieli się w mediach bieżącymi informacjami o nowym wirusie SARS-CoV-2. Występuje nie tylko w wywiadach telewizyjny, udziela się też na social mediach. Robi to po to, by szerzyć rzetelną wiedzę i ukierunkować społeczeństwo na racjonalne działanie.

Tym razem postanowił opublikować słowa, odnoszące się do tych, którzy ignorują obostrzenia i nie wierzą w koronawirusa. Wpis zwrócił uwagę i wywołał burzliwą dyskusję. Oto, co dokładnie napisał na swoim Twitterze.

Do słów odnieśli się inni lekarze, m.in. Paweł Basiukiewicz, elektrokardiolog. Napisał: Panie Doktorze,  nikt poważny nie kwestionuje pandemii, a dziennikarze mają swoją licentia poetica, definicja pandemii jest ogólnie znana. Kwestionowane są jedynie środki, jakich używamy do walki. Czy mamy analizę koszty korzyść? Ile nas kosztuje uratowanie 1 roku życia, itp.?

Odezwali się również przeciwnicy, którzy zarzucają specjaliście szantaż emocjonalny.  Bardzo naukowe podejście, bardzo. Brakuje tylko zdjęcia grobów z Brazylii do kompletu... Szantaż emocjonalny to naprawdę idealny wstęp do merytorycznej naukowej dyskusji.

Pojawiły się głosy, które mówią, że skala osób, które zmarły w wyniku pandemii wciąż nie jest duża, w porównaniu z ubiegłym rokiem. To jest taka pandemia, że do tej pory mimo odcięcia ludzi od lekarzy i tak mniej Polaków umarło niż w zeszłym roku, jaki ich "leczyli". Prawdopodobnie dlatego wymyślili te maski, żeby jednak trochę ludzi wykończyć na skutek ich noszenia.

Wśród internautów komentowali też ci, którzy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. Nie mogą zrozumieć, jak można ignorować zagrożenie wirusem i naukowe przekazy. A także niech odwiedzą ludzi leżących pod respiratorami. Nadal nie rozumiem jak można myśleć w XXI wieku  wbrew nauce i wbrew doświadczeniu ludzkości? Niektórzy cofnęli się w rozwoju o kilkaset lat? Polska to stan umysłu - odpowiedziała jedna z internautek w odpowiedzi na wpis dr. Pawła Grzesiowskiego.

To nie pierwsza publiczna wypowiedź w ostatnim czasie specjalisty. Kilka tygodni temu w jednej z rozmów dr Paweł Grzesiowski ostrzegał, że COVID-19 jest obecnie największym zabójcą na świecie i na pewno nie jest to zwykła grypa. 

Zobacz to: Dr Grzesiowski: "COVID-19 to dziś największy zabójca na świecie"