Zamknij

Nowe wyjaśnienie neurologiczne "mgły mózgowej” pojawiającej się w COVID-19

18.02.2021
Aktualizacja: 18.02.2021 12:35
Mgła mózgowa w COVID-19
fot. Shutterstock

Jednym z najmniej poznanych skutków zakażenia COVID-19 jest „mgła mózgowa”, rodzaj dezorientacji psychicznej, która może występować u ciężko chorych pacjentów, nierzadko długo po wyzdrowieniu. W nowym badaniu wykryto możliwą wskazówkę neurologiczną w postaci bardzo nietypowych skupisk komórek w mózgach pacjentów z COVID-19. Właśnie one mogą mieć wpływ na pojawienie się „mgły mózgowej”.

„Mówimy tutaj o sytuacji, w której pacjenci czują się niewyraźnie i są zamgleni w myślach. Dzieje się tak, gdy jesteś wyjątkowo zmęczony i ospały, a twoja aktywność umysłowa nie wydaje się działać tak ostro, jak zwykle. Takie objawy zgłaszano wśród pacjentów z COVID-19, będących wciąż pod opieką specjalistów, ale też później, podczas długiej fazy powrotu do zdrowia” - wyjaśnił główny autor badania, dr David Nauen.

„Myśleliśmy, że musi to być spowodowane czymś, co bezpośrednio wpływa na mózg, ponieważ wiemy, że inne wirusy mogą z pewnością wpływać na mózg, czasami z poważnymi konsekwencjami neurologicznymi” - powiedział dr Nauen, który jest adiunktem na wydziale patologii Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore.

Dr David Nauen i jego koledzy postanowili przeanalizować mózgi pacjentów, którzy przeszli COVID-19. Od kwietnia do maja 2020 roku przeprowadzono sekcje zwłok 15 losowo wybranych pacjentów z COVID-19, a także dwóch pacjentów, którzy nie zostali zakażeni. „Nie było żadnych klasycznych objawów wirusowej choroby mózgu, takich jak obecność stanów zapalnych czy limfocytów [białych krwinek]” - podkreślił dr Nauen.

„Zamiast tego zobaczyliśmy niezwykłe komórki w naczyniach włosowatych, zwane megakariocytami, których nigdy nie widziałem w mózgu” - zauważył. Megakariocyt to komórka, która normalnie żyje w szpiku kostnym, gdzie wytwarza czerwone i inne krwinki. To sprawia, że płytki krwi, pomagają w krzepnięciu w celu wyleczenia.

„To naprawdę niezwykłe widzieć je w naczyniach włosowatych mózgu, ponieważ naczynia włosowate są jak cienkie, małe rurki przenoszące tlen do mózgu. Zatem znalezienie megakariocytów w tych rurkach jest jak znalezienie piłki nożnej wepchniętej w naprawdę małą rurkę w domu. Nic przez to się nie przeciśnie” - dodał. Ostatecznie zespół badawczy znalazł megakariocyty w mózgach jednej trzeciej zmarłych pacjentów z COVID-19.

Megakariocyty a mgła mózgowa

Czy więc formacje mózgowe megakariocytów wyjaśniają mgłę mózgową COVID-19? Nauen podkreślił, że jest zbyt wcześnie, by to powiedzieć. „Wiedza o tym, że tam jest, to nasz pierwszy krok. Teraz musimy dowiedzieć się, dlaczego znajdują się w mózgu i co jest przyczyną, że, przez pomyłkę, trafiają do mózgu. Nie wykluczamy, że może to być zupełnie inny rodzaj zapalenia, o którym dotąd nie wiedzieliśmy, a już wcześniej mógł być odpowiedzialny za mgłę mózgową i może również przyczyniał się do zwiększonego ryzyka udaru”- zauważył.

„Żaden z tych pacjentów nie miał udarów. Można sobie wyobrazić, że jeśli zacznie krzepnąć lub blokować tę bardzo skomplikowaną sieć, starannie regulowanych, naczyń włosowatych, wtedy ciśnienie krwi się zmieni, dostaniesz wyższe i być może to spowodować zwiększone ryzyko udaru”.

Dr Larry Goldstein, przewodniczący wydziału neurologii na UniwersytecieKentucky i wicedyrektor Kentucky Neuroscience Institute, ostrożnie patrzy na odkrycia dra Nauena. „Mgła mózgowa” nie jest stanem szczególnym i nie ma definiujących ją kryteriów diagnostycznych ”- powiedział.

Dodał, że „mgła mózgowa nie jest specyficzna dla COVID-19 i może wystąpić w związku z różnymi stanami zapalnymi, chorobami zwyrodnieniowymi, lekami - zwłaszcza niektórymi chemioterapiami przeciwnowotworowymi - i hospitalizacjami na oddziałach intensywnej terapii”.

Czy jednak w przypadku COVID-19 przyczyną mogą być megakariocyty? Goldstein przyznał, że wyjaśnienie jest „prawdopodobne”. Ale tak samo jest z szeroką gamą innych wyjaśnień, w tym stan zapalny, obniżony poziom tlenu we krwi, udar, zmniejszony przepływ krwi lub „ogólne komplikacje hospitalizacji z powodu ostrej, zagrażającej życiu, choroby” - powiedział.

Wciąż zbyt mało wiemy

Tak więc brak skanów mózgu lub szczegółowych raportów na temat „stanu poznawczego” każdego pacjenta jest niemożliwy do ustalenia. Oznacza to, że na razie wszystko, co można powiedzieć, to to, że istnieje wiele różnych sposobów, które prowadzą do uszkodzenia mózgu w tej sytuacji.

Źródło: health.com