Zamknij

Masz te objawy choroby? Zgłoś się do lekarza to może być COVID-19

17.11.2021
Aktualizacja: 17.11.2021 15:15
Objawy COVID-19
fot. FOT. IWONA BURDZANOWSKA / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Jeśli masz objawy infekcji, zgłoś się jak najszybciej do lekarza. Być może to COVID-19. Im szybciej zostanie wdrożone leczenie, tym mniejsze ryzyko powikłań w postaci zapalenia płuc.

Duszność, spadek saturacji, ból w klatce piersiowej i utrata węchu – to objawy COVID-19, które powinny nas skłonić do jak najszybszego kontaktu z lekarzem pierwszego kontaktu. Zdaniem ekspertów, chorzy coraz później zgłaszają się do lekarza, robią to dopiero wtedy, gdy ich stan zdrowia znacznie się pogarsza. Tymczasem, im wcześniej zostanie wdrożone leczenie, tym lepiej.

Groźne zapalenie płuc w COVID-19

– Podczas czwartej fali pandemii COVID-19 ma cięższy przebieg niż przy poprzednich falach – powiedziała prof. Joanna Zajkowska, zastępca ordynatora Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcyjnych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, i dodała: – Przede wszystkim więcej jest masywnych zapaleń płuc, polegających na tym, że na 25 pól w płucach zajęte są 23 lub nawet 24 pola. Tego wcześniej nie było, podczas poprzednich fal zakażeń zajętych było na ogół 12-15 pól w płucach.

Zdaniem ekspertów, takie zmiany w płucach mogą się cofnąć, ale mogą również pójść w stronę włóknienia, czyli nieodwracalnych zmian pogarszających wydolność płuc. Podczas obecnej fali zachorowań część pacjentów szybciej wchodzi w niewydolność oddechową. Są to głównie osoby otyłe, z cukrzycą oraz kobiety w ciąży.

Zdaniem prof. Zajkowskiej, być może za szybszy i cięższy rozwój choroby odpowiada wariant Delta koronawirusa albo jest to związane z tym, że chorzy później się zgłaszają z objawami COVID-19. Lekarka zaapelowała, żeby nie zwlekać ze zgłoszeniem się do lekarza.

Do szpitali trafiają głównie niezaszczepieni

Podczas czwartej fali pandemii koronawirusa do szpitali najczęściej trafiają dzieci szkolne i niezaszczepione osoby starsze z wieloma chorobami. To dlatego eksperci apelują, by jak najszybciej się zaszczepić. I podkreślają, że szczepienia nie chronią w 100 proc. przed zakażeniem, ale sprawiają, że przebieg choroby u większości osób ma łagodniejszy charakter.

– To prawda, że można się zarazić koronawirusem mimo zaszczepienia, co dla wielu osób jest zaskakujące. Szczepionka przeciwko COVID-19 nie zawsze jednak zapobiega infekcji, ale to nie jest niespodzianka. Chroni przede wszystkim przed ciężkim przebiegiem choroby, czego obawiamy się najbardziej – tłumaczył dr Piotr Kramarz, zastępca kierownika działu doradztwa naukowego Europejskiego Centrum Prewencji i Kontroli Chorób Zakaźnych (ECDC), i dodał, że w krajach z większą wyszczepialnością mniejsze jest obciążenie służby zdrowia. Jako przykład podał Szwecję, gdzie zaszczepiła się zdecydowana większość populacji. Odwrotnie jest w Rumunii, gdzie zaszczepiło się znacznie mniej osób i brakuje łóżek na oddziałach intensywnej terapii.

Jak długo potrwa czwarta fala pandemii?

Zdaniem specjalistów należy liczyć się z tym, że liczba zakażeń będzie rosnąć w najbliższych tygodniach (nawet do świąt Bożego Narodzenia) i wciąż trudno dokładnie przewidzieć jej przebieg. W tym okresie bowiem wiele osób planuje wyjazd i spotkania rodzinne. Aby zmniejszyć ryzyko zakażenia, poza zaszczepieniem się, warto przestrzegać podstawowych zasad sanitarnych, takich jak:

  • używanie maseczek w pomieszczeniach zamkniętych,
  • zachowanie dystansu,
  • dezynfekcja rąk.

Prof. Joanna Zajkowska namawia również do przyjmowania trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 przez osoby, które są już do tego uprawnione (dorośli, u których minęło co najmniej 180 dni od przyjęcia drugiej dawki). Z trzeciej dawki szczepionki powinny skorzystać przede wszystkim osoby starsze z wieloma chorobami, takimi jak cukrzyca, schorzenia serca, przewlekła choroba obturacyjna płuc oraz astma. Specjalistka namawia też do szczepienia trzecią dawką osoby młode, np. studentów, którzy mają częste interakcje społeczne.

Eksperci przekonują, że szczepienia pozwalają chronić siebie przed chorobą COVID-19, a także inne osoby, które nie mogą się zaszczepić z powodu przeciwwskazań, lub szczepionka jest u nich mało skuteczna (na skutek zbyt malej odpowiedzi immunologicznej).

Źródło: PAP Zbigniew Wojtasiński