Łzy mogą przenosić koronawirusa. Włoscy lekarze znaleźli go we łzach pacjentki

22.04.2020 19:27
Łzy mogą przenosić koronawirusa
fot. Shutterstock

W szpitalu w Rzymie wyizolowano koronawirusa we łzach pacjentki. Według badaczy oczy są nie tylko miejscem, przez które dostaje się wirus, ale i potencjalnym źródłem zakażeń.

Lekarze wykryli koronawirusa we łzach pacjentki z COVID-19. Tego odkrycia dokonano w szpitalu Spallanzani w Rzymie, który jako pierwsza placówka we Włoszech zajęła się pacjentami zakażonymi wirusem. 

23 stycznia 65-letnia kobieta przyleciała do Włoch z Wuhan w Chinach, gdzie wybuchła epidemia koronawirusa SARS-CoV-2. Pięć dni później zaczęła doświadczać objawów COVID-19 i następnego dnia została przyjęta do szpitala. Jej początkowe objawy obejmowały suchy kaszel, ból gardła, zapalenie błony śluzowej nosa i zapalenie spojówek. U kobiety stwierdzono obecność nowego koronawirusa, SARS-CoV-2, a kilka dni później pojawiła się również gorączka, nudności i wymioty.

W szpitalu pobrano od chorej wymaz z oka, a w cieczy łzowej wykryto materiał genetyczny koronawirusa. Na podstawie badań stwierdzono, że wirus może replikować się nie tylko w układzie oddechowym, ale także w spojówkach.

Oko kobiety oczyściło się po 20 dniach od przyjęcia do szpitala, ale wirus utrzymał się do 21 dnia, zgodnie z raportem. Przez kilka następnych dni wirus był niewykrywalny zarówno w nosie, jak i oczach, ale w 27 dniu ponownie wykryto koronawirusa we łzach kobiety.

- Odkryliśmy, że płyn łzowy pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 może zawierać wirusa, a zatem może być potencjalnym źródłem infekcji - napisali autorzy raportu.

Ustalenia te podkreślają konieczność unikania dotykania nosa, ust i oczu oraz częste mycie rąk, ale to nie wszystko.

Jak wyjaśniła badaczka z rzymskiego szpitala Concetta Castilletti, odkrycie to wskazuje na konieczność stosowania dodatkowych środków ochrony w takich sytuacjach, jak badania okulistyczne, które dotąd uważano za relatywnie bezpieczne, jeśli chodzi o ryzyko zakażenia tym wirusem.

W szpitalu Spallanzani na początku lutego został wyizolowany koronawirus, co wtedy uznano za wiadomość o znaczeniu „globalnym”. Włochy to pierwszy kraj w Europie, w którym to się udało.

Raport został opublikowany 17 kwietnia w czasopiśmie Annals of Internal Medicine.

Źródło: livescience.com