Zamknij

Łagodny COVID-19 ma aż 7 form. Jak podzielono objawy?

09.11.2020 10:31
Formy objawowe COVID-19
fot. Shutterstock

Okazuje się, że nawet łagodny COVID-19 można przechodzić na kilka sposobów. Naukowcy wyodrębnili aż siedem form ''łagodnego COVIDU'', które różnią się objawami i przebiegiem choroby. Badacze utrzymują jednak, że nawet łagodna forma choroby pozostawia po sobie ślad w organizmie.

COVID COVIDOWI nierówny, nawet jeśli chodzi o przebieg choroby. Naukowcy wyodrębnili aż siedem różnych form łagodnego COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2.

Wnioski z badań opublikowano na łamach czasopisma ''Allergy''.

Łagodny COVID-19 - różne objawy i powikłania

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu kierowani przez immunologa Winfrieda F. Pickla i alergologa Rudolfa Valentę przeprowadzili badanie, za pomocą którego wyodrębnili aż siedem różnych form choroby COVID-19 o łagodnym przebiegu.

W badaniu wzięło udział 109 rekonwalescentów (grupa badawcza) i 98 zdrowych osób (grupa kontrolna). Na podstawie zebranych danych naukowcy wykazali, że objawy związane z COVID-19 występują w kilku grupach objawowych:

  1. Objawy grypopodobne z gorączką, dreszczami, zmęczeniem i kaszlem.
  2. Objawy przypominające przeziębienie z nieżytem nosa, kichaniem, suchością w gardle i przekrwieniem śluzówki nosa.
  3. Ból stawów i mięśni.
  4. Zapalenie spojówek.
  5. Problemy płucne  - zapalenie płuc i duszności.
  6. Problemy żołądkowo-jelitowe, w tym biegunka, nudności i ból głowy.
  7. Utrata węchu i smaku.

 Ludzki układ odpornościowy ''podwaja się'' w czasie walki z COVID-19

Austriaccy naukowcy dokonali podziału pierwotnej choroby COVID-19 na formy układowe (grupy 1 i 3) i formy narządowe (grupy 6 i 7). Badacze zaznaczają jednak, że nawet łagodne formy COVID-19 pozostawiają po sobie istotne zmiany w układzie odpornościowym, utrzymujące się nawet po 10 tygodniach. COVID-19 pozostawia po sobie długo wykrywalne zmiany we krwi rekonwalescentów. Są one swego rodzaju odciskiem palca. Na przykład liczba granulocytów (kolejnych komórek odpornościowych) jest znacznie niższa u osób, które przeszły COVID-19, niż normalnie.

Dokładne badania pokazały też duże różnice w poziomach innych komórek układu immunologicznego, np. limfocytów T CD4 i CD8 oraz komórek pamięci. ''Pokazuje to, że układ odpornościowy jest intensywnie zaangażowany w chorobę nawet kilka tygodni po zakażeniu'' - opowiada Winfrieda F. Pickl. ''Jednocześnie komórki regulatorowe są znacznie osłabione i jest to niebezpieczna mieszanka, która może prowadzić do autoimmunizacji - ostrzega immunolog.

- Stwierdziliśmy też, że ostatnia wymieniona grupa objawów, czyli utrata węchu i smaku, dotyczy przede wszystkim osób z ''młodym układem odpornościowym'', mierzonym liczbą komórek odpornościowych T, które niedawno wyemigrowały z grasicy - tłumaczy prof. Pickl.

Naukowiec dodaje, że we krwi rekonwalescentów wykryto też podwyższone poziomy komórek wytwarzających przeciwciała - im wyższa była u chorego gorączka w trakcie łagodnego przebiegu choroby, tym wyższe poziomy przeciwciał przeciwko wirusowi znajdowały się w jego ciele.

Austriaccy naukowcy tłumaczą, że badanie to pokazało, że ludzki układ odpornościowy jakby ''podwaja się'' w czasie walki z COVID-19 wskutek połączonego działania komórek odpornościowych i przeciwciał. Komórki są w stanie zapamiętać pewne ''ruchy'' ze strony wirusa i reagować na nie. Uważają, że ustalenia te można wdrożyć do praktyki klinicznej i wykorzystać do opracowania wysoce skutecznej szczepionki.

Źródło: PAP