Koronawirusa można wyczytać z głosu: nowe badania

13.07.2020 10:51
Pacjent z podejrzeniem koronawirusa
fot. Shutterstock

Pierwszym objawem zakażenia koronawirusem może być zmiana głosu - wynika z badań naukowców z MIT. I nie chodzi tu bynajmniej o zadyszkę ani chrypkę.

Biomarkery wokalne od jakiegoś czasu stosowane są w diagnostyce zaburzeń neurologicznych, takich jak stwardnienie zanikowe boczne (ALS) czy choroba Parkinsona. Teraz okazuje się, że mogą także posłużyć do rozpoznawania zakażenia koronawirusem.

Koronawirus a zmiana głosu

Uczeni z MIT Lincoln Laboratory przeszukali YouTube pod kątem wypowiedzi osób publicznych po pozytywnym teście na obecność koronawirusa, przy braku objawów. Następnie zestawili wypowiedzi z wywiadami sprzed COVID-19, jak najlepiej dopasowując warunki audio. Zaawansowane algorytmy analizowały dane.

Osoby z potwierdzonym koronawirusem miały zmniejszoną skalę głosu w porównaniu do stanu sprzed zakażenia. Wnioski opublikowano w EEE Open Journal of Engineering in Medicine and Biology.

Pierwszy objaw koronawirusa?

Zapalenie układu oddechowego wpływa na intensywność wydychanego powietrza podczas rozmowy. Powietrze wchodzi w interakcje z mięśniami biorącymi udział w procesie produkcji mowy. Te interakcje wpływają na głośność, wysokość, stabilność i rezonans głosu - mierzalne cechy, które stanowią podstawę biomarkerów wokalnych.

Jeśli wyniki z MIT Lincoln Laboratory się potwierdzą, oprogramowanie analizujące ton głosu mogłoby dołączyć do aplikacji służących do wykrywania wczesnych objawów infekcji.

To może cię zainteresować:

Źródło: medicalxpress.com