Zamknij

Dr Grzesiowski: "zespół pocovidowy nie powstał po szczepionce"

11.01.2021
Aktualizacja: 11.01.2021 09:15

Doktor Paweł Grzesiowski, wirusolog, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL), po raz kolejny, obala mity na temat koronawirusa i szczepień na COVID-19. Nieprawdziwe informacje nieustannie rozpowszechniają się w społeczeństwie od początku trwania pandemii. Dementuje informację o tym, że szczepionka na SARS-CoV-2 wywołuje jakikolwiek zespół pocovidowy.

Dr Grzesiowski: "zespół pocovidowy nie powstał po szczepionce"
fot. Shutterstock

Zaproszony do programu "Koronawirus Konkret24" doktor Paweł Grzesiowski, ekspert NRL, wyjaśnił m.in. dlaczego „zespół pocovidowy” nie wiąże się ze skutkami ubocznymi szczepionki.

Zespół pocovidowy, zwany inaczej PIMS (PIMS-TS) to wieloukładowy zespół zapalny, mogący się rozwinąć u niektórych pacjentów w wyniku zakażenia koronawirusem. Niesie ze sobą ryzyko bardzo ciężkich powikłań, głównie u dzieci, które najczęściej przechodziły zakażenia w sposób bezobjawowy – o czym informowano już w trakcie pierwszej fali pandemii.

To schorzenie jest sporym zaskoczeniem dla świata medycznego. Szczególnie że wiąże się nie tylko z chorobami narządów, ale też z problemami natury psychicznej: – My do końca jeszcze nie wiemy, jaka jest przyczyna tego zespołu pocovidowego w szczegółach, ale te osoby mają zaburzenia psychologiczne, zaburzenia pamięci, koncentracji, ale też i problemy z płucami, z sercem, z nerkami. Jest to wielonarządowy zespół, którego absolutnie nie obserwujemy po szczepionce – podkreślił dr Paweł Grzesiowski.

Według specjalisty nie ma żadnych podstaw, aby łączyć szczepionkę z wystąpieniem zespołu pocovidowego. – Szczepionka działa w ten sposób, że zawiera tylko kawałek materiału genetycznego wirusa, który przenosi informacje o białku powierzchniowym, „białku S” tego wirusa, które powoduje w naszym organizmie powstanie odporności. Nie jest możliwe, żeby zespół pocovidowy powstał po szczepionce. – dodał.

W tym temacie pod koniec grudnia, dla tej samej reakcji, wypowiadał się prof. Krzysztofowi Pyrciowi, wirusologowi z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

– Twierdzenie, że szczepionka powoduje ten long-COVID to bardzo niebezpieczna bzdura. Szczepionka ma nas ochronić przed ciężką postacią COVID-19, ale też przed tymi długofalowymi skutkami zakażenia – dodaje prof. Pyrć.

Przypomnienie: czym jest PIMS?

Groźny przebieg PIMS objawia się spadkiem ciśnienia, spadkiem siły skurczowej mięśnia sercowego oraz zapaleniem mięśnia sercowego. Równie częstym objawem, na początku rozwijającego się zespołu PIMS, są silne bóle brzucha, ale nie tylko.

To choroba wieloukładowa, co wiąże się z objawami na poziomie różnych narządów:

  • układ nerwowy: drgawki i silne bóle głowy,
  • nerki: bezmocz czy skąpomocz,
  • zapalenie spojówek,
  • inne objawy skórne.

Zespół pocovidowy najczęściej występuje dwa do czterech tygodni po zakażeniu SARS-CoV-2, u niektórych do ośmiu tygodni. Niezbędne jest wówczas leczenie szpitalne.

Źródło: konkret24.tvn24.pl