Zamknij

Dr Grzesiowski: WHO już w 2018 roku przewidywało pojawienie się nowej choroby

08.03.2021
Aktualizacja: 08.03.2021 08:35
Koronawirus: kiedy wróci dawny świat?
fot. Shutterstock

Dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń w Warszawie, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, mówi wprost: „Szybkiego powrotu do starej rzeczywistości nie będzie”. Dodaje też, że WHO, jeszcze w 2018 roku, przestrzegała przed pojawieniem się w najbliższym czasie nieznanej choroby odzwierzęcej. Zostało to już wtedy zignorowane. 

Jutro będzie lepiej”?

Martyna Śmigiel z „GW” rozmawiała z dr. Pawłem Grzesiowskim o świecie po pandemii i lepszym jutrze. Ekspert pozostawia nas bez złudzeń: „Jak słyszę, że jutro będzie lepiej, to jest mi źle, bo myślę, że ludzie naprawdę nie rozumieją tego, co się dzieje wokół nas. Jutro może powstać nowy wariant wirusa, który wszystko wywróci do góry nogami”.

W rozmowie nawiązał też do naszego nastawienia, jaki ma to wpływ na naszą odporność i funkcjonowanie w pandemii. Nasze reakcje na stresujące sytuacje generują reakcje fizjologiczne, ogólne samopoczucie i nastrój. Jeśli nie zaakceptujemy tego, że jest pandemia, będzie nam jeszcze trudniej. „Jak pani porozmawia z psychologiem, to on to pani pięknie wyłoży, że odrzucenie, negacja zagrożenia to naturalny odruch ludzkiego mózgu. Ale czas najwyższy przestać akceptować to wyparcie, bo pandemia jest faktem i im szybciej to zaakceptujemy, tym sprawniej przystosujemy się do nowej sytuacji” - odpowiedział dr Paweł Grzesiowski.

Obietnice rządu o tym, że jutro będzie lepiej, są na całym świecie. Wirusolog pokazuje, że to wcale nie musi być prawda. Wirus SARS-CoV-2 nie zniknie tak po prostu. Takie obietnice lepszego jutra mogą okazać się nieprawdą. „Wirus sam nie zniknie po kolejnych obostrzeniach. Trzeba zakasać rękawy i powiedzieć ludziom prawdę. Kraje Dalekiego Wschodu, które doświadczały wcześniejszych epidemii, już się z tym pogodziły”.

Zaskoczeniem może okazać się też fakt, że Światowa Organizacji Zdrowia przewidywała pojawienie się nieznanej choroby, ale zostało to zignorowane. Po 2 latach od naukowych prognoz pojawił się  COVID-19. W wywiadzie z Martyną Śmigiel, ekspert mówił o 2018 r., w którym WHO ogłosiła zagrożenie nieznaną chorobą X, której jeszcze nie było. Eksperci przewidywali, że pojawi się nowa choroba odzwierzęca, prawdopodobnie wywoływana przez wirusy, ze śmiertelnością na poziomie 1-5 proc. Świat naukowy spodziewał się takiego zjawiska, ale nikt z polityków nie traktował tego poważnie.

Co zatem z naszym dawnym życiem? Mamy myśleć, że kawiarnie, restauracje, praca z biura i normalna szkoła nie wrócą? Według dra Pawła Grzesiowskiego pójdziemy to tych miejsc, ale musimy wiedzieć, że biologicznie jesteśmy już w innym miejscu. „Minął rok i w końcu musimy to sobie powiedzieć: mamy nową rzeczywistość i czas do niej dorosnąć. Szybkiego powrotu do dawnej normalności nie będzie”.

Źródło: Gazeta Wyborcza