Ponowne zakażenie koronawirusem może przebiegać ciężej

13.10.2020 10:06
Ciężki przebieg COVID-19
fot. Shutterstock

Ponowne zakażenie koronawirusem jest możliwe, a przebieg infekcji może być cięższy niż poprzednio - wynika z najnowszych badań, opublikowanych w czasopiśmie "Lancet".

Czy koronawirusem można zarazić się drugi raz? Czy przechorowanie COVID-19 daje odporność? Te pytania nurtują ozdrowieńców, lekarzy i naukowców, w kontekście możliwości wytworzenia odporności populacyjnej i opracowania szczepionki na koronawirusa. Nowe światło na tę kwestię rzucają najnowsze badania naukowców z Nevady.

Ponowne zakażenie koronawirusem - czy jest możliwe?

Początkowo wydawało się, że przeciwciała przeciw koronawirusowi w klasie IgG, wytwarzane w dwa tygodnie po przebyciu zakażenia, skutecznie chronią nas przed powtórną infekcją. Potem okazało się, że poziom przeciwciał u ozdrowieńców z czasem spada, więc chronią nas one tylko do pewnego momentu - wedle różnych szacunków: od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Następnie naukowcy poinformowali, że owszem - poziom przeciwciał spada - ale przed powtórną infekcją wciąż chronią nas limfocyty T, tak jak w przypadku osób, które przeszły SARS w latach 2002-2003. Co więcej limfocyty T mogą chronić też domowników, którzy zakażenie przeszli bezobjawowo lub w ogóle się nie zarazili, bo w przypadku SARS wystarczył sam "kontakt z wirusem".

I kiedy już wydawało się, że jest dobrze, gruchnęła wiadomość: u 30-latka z Hongkongu wykryto ponowne zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 po powrocie z Hiszpanii, a sekwencjonowanie genomu wirusa wykazało, że jest to zupełnie inny szczep niż ten, z którym mężczyzna zmagał się 4,5 miesiąca wcześniej. Na otarcie łez została informacja, że za drugim razem mężczyzna przeszedł zakażenie bezobjawowo.

Dziś okazuje się, że nadzieje na łagodniejszy przebieg drugiego zakażenia koronawirusem mogą okazać się płonne.

Drugie zakażenie koronawirusem - jak przebiega?

Naukowcy ze Stanowego Laboratorium Zdrowia Publicznego w Nevadzie udokumentowali przypadek 25-letniego mężczyzny, mieszkańca hrabstwa Washoe, który ponownie zaraził się koronawirusem SARS-CoV-2. Pierwszy raz koronawirusa wykryto 18 kwietnia, podczas badań przesiewowych w regionie. Drugie zakażenie rozpoznano 5 czerwca w szpitalu, do którego chory trafił z pełnoobjawowym COVID-19. Okres ten przedzielony był dwoma negatywnymi testami wykonanymi w maju. Sekwencjonowanie genomu wirusa wykazało znaczące różnice pomiędzy dwoma szczepami.

Co gorsza, przebieg drugiego zakażenia korownawirusem był cięższy. Pacjent wymagał wsparcia tlenowego, zmagał się z bólami mięśni, kaszlem i dusznością. Badanie RTG wykazało nieregularne, obustronne zmętnienia śródmiąższowe, sugerujące wirusowe lub atypowe zapalenie płuc. Wyniki opublikowano w "Lancet". Badanie finansowane było przez Nevada IDEA Network of Biomedical Research i National Institute of General Medical Sciences (National Institutes of Health).

Eksperci uspokajają jednak, że ponowne zakażenie koronawirusem dotychczas rozpoznano tylko u pojedynczych osób na całym świecie i konieczne są kolejne badania na ten temat.

Źródło: "Genomic evidence for reinfection with SARS-CoV-2: a case study" Lancet