Zamknij

Na koniec półrocza ma być zaszczepionych 16 mln Polaków

04.03.2021
Aktualizacja: 04.03.2021 12:35
Szczepionki: jakie plany na kolejne miesiące?
fot. Shutterstock

Nawet 5–6 mln szczepień miesięcznie - takie są założenia rządu, co by oznaczało ponad trzykrotny wzrost, bo dziś średnia wynosi jedynie 1,7 mln.

  • W Polsce w drugim kwartale roku ma pojawić się czwarty preparat Johnosn & Johnson.
  • Więcej szczepionek w drugim kwartale - taki jest plan rządu.

Ma być lepiej ze szczepieniami

Przyspieszenie dostaw i szczepień - takie obietnice pojawiły się ze strony rządu. "Dzięki czemu ma nastąpić takie przyspieszenie? Dotychczasowi producenci zapowiadają zwiększenie dostaw. Przełomem będzie też wprowadzenie na rynek czwartego preparatu – firmy Johnson & Johnson. Do końca czerwca do Polski może trafić 4 mln dawek tej szczepionki. I tyle osób zostałoby uodpornionych, to bowiem preparat jednodawkowy – w odróżnieniu od innych stosowanych w naszym kraju. Pierwsze jego partie mają się pojawić w połowie kwietnia" – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Ma zwiększyć się też tempo dostaw. Według dziennika dodatkowo Pfizer może w II kw. zwiększyć tempo dostaw – zamiast 300–360 tys. będzie dostarczał 850 tys. dawek tygodniowo. AstraZeneca również obiecuje więcej preparatów: 1,4 mln w kwietniu, 2 mln w maju i 2,5 mln w czerwcu.

Gazeta podkreśla, że ze zsumowania planowanych dostaw wynika, że w II kw. będziemy mieli do dyspozycji ok. 20–22 mln dawek, co daje nawet 6–7 mln wkłuć miesięcznie. Jeśli te rachuby się potwierdzą, optymistycznie na koniec półrocza może być zaszczepionych łącznie nawet ponad 16 mln Polaków. Pesymistyczny scenariusz to nie mniej niż 10 mln.

Czy to ze za śmiały plan?

"Śmiałe plany mogą pokrzyżować kłopoty producentów. Doświadczyliśmy już tego na początku roku – przez przerwy w dostawach tempo szczepień wyhamowało. Drugim sposobem na optymalizację niezwiązaną z dostawami jest zmiana sposobu podawania szczepionek. Jak się dowiedział DGP, Rada Medyczna przy premierze dopuści możliwość dwukrotnego wydłużenia okresu między pierwszą i drugą dawką Pfizera. Dziś to 21 dni. Dla AstryZeneki będzie to 12 tygodni. To umożliwi podanie większej liczby pierwszych dawek w II kw. Wobec ozdrowieńców rada zarekomenduje z kolei odsunięcie szczepień o pół roku" - czytamy w "DGP".

Źródło: PAP