Zamknij

Były Główny Inspektor Sanitarny przewiduje kolejne zagrożenia. Chodzi o grypę

01.03.2021
Aktualizacja: 01.03.2021 10:55
Były Główny Inspektor Sanitarny przewiduje kolejne zagrożenia. Chodzi o grypę
fot. Shutterstock

Obecnie liczba osób zakażonych koronawiursem, która trafia do szpitala, jest już wyższa niż jesienią. Dr Andrzej Trybusz, były Główny Inspektor Sanitarny (GIS), tłumaczy czym to jest spowodowane.

W programie TVN24 dr Andrzej Trybusz stwierdził, że znaczny przyrost osób zakażonych to efekt leczenia się samemu przez chorych, którzy - w efekcie - do szpitala trafiają w zaawansowanej fazie choroby, nierzadko w ciężkim stanie. Były szef GIS zwrócił uwagę, że rośnie odsetek osób, które, mając objawy COVID-19, nie zgłaszaja się do lekarza, ponieważ chcą uniknąć izolacji i kwarantanny. - To bardzo niebezpieczne - stwierdził.

W rozmowie podkreślił również, że trudno przewidzieć, co będzie się działo dalej. Sytuacja pandemiczna jest bardzo zmienna i jest uzależniona od wielu czynników. - Najważniejsze są dwie zmienne: na ile będą rozprzestrzeniać się warianty wirusa, które są bardziej zakaźne, druga sprawa - jakie będą nasze zachowania społeczne - stwierdził.

Kolejny problem, który pojawił się w ostatnim czasie, to rosnąca liczba zachorowań na „zwykłą” grypę. Podkreślił, aby każda osoba z objawami choroby układu oddechowego zgłaszała się do lekarza. - Każda niezdiagnozowana osoba, chodząca do pracy, jeżdżąca środkami transportu publicznego, to „bomba biologiczna” - mówił.

Kto powinien być szczepiony?

Według eksperta należałoby dokończyć szczepienie seniorów 70+, potem 60+, bo to jest ta grupa, która przechodzi COVID-19 najciężej. Jednocześnie podzielił się swoimi wątpliwościami czy należałoby przerwać szczepienia nauczycieli. Jego zdaniem rozpoczęte szczepienia należy skończyć i do czasu wyszczepienia grupy zero, seniorów i nauczycieli, nie szczepić przedstawicieli innych grup.

Źródło: TVN24, Rzeczpospolita