Noszenie maseczki to za mało. Tłumaczy dr Grzesiowski

16.04.2020
Aktualizacja: 16.04.2020 12:28
Koronawirus: zasady noszenia maseczek
fot. Shutterstock

Od 16 kwietnia każdy w przestrzeni publicznej musi nosić maseczkę, która zakryje usta i nos. Okazuje się jednak, że samo noszenie maseczki to za mało. Powinniśmy wiedzieć, jak to robić. Warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach. 

Noszenie maseczek: o jakich zasadach należy pamiętać?

O czym musimy pamiętać, żeby zasłanianie ust i nosa miało sens? Dr Paweł Grzesiowski podkreśla, że koncepcja noszenia maseczek ma związek z tym że za chwilę, dosłownie za kilka dni, zostaną uwolnione pewne grupy ludzi z kwarantanny narodowej. – To jest główny zdaniem tej koncepcji, moim zdaniem – podkreśla ekspert.

– Jeżeli będzie więcej ludzi w biurach, urzędach, czy w przestrzeni publicznej to wówczas zaczyna grozić nam sytuacja, kiedy jeden człowiek będzie obok drugiego na odległość mniejszą niż 2 metry lub będziemy w zamkniętych pomieszczeniach, tak jak w urzędzie lub jakimś biurze, gdzie aerozol może przez 2-3 godziny pozostać w atmosferze. W takich sytuacjach zasłaniamy nos i usta. To jest jakiś ciąg logiczny zdarzeń. Jeśli mamy mieć ochronę nosa i usta przed ewentualnym zarażeniem być zabezpieczeni przed ewentualnym wirusem, który znajduje się w aerozolu, to musimy stosować profesjonalny sprzęt. Musi to być profesjonalna maska albo wyrób tekstylny, ale z materiału, który ma zdolności filtracyjne. Nie dopuszczam do użycia ręczników, szalików, czy jakiś innych elementów garderoby. Uważam, że jest to zaprzeczenie, zarówno naukowych, jak i medycznych podstaw izolacji – wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski.

A co z maseczkami chirurgicznymi, czy powinniśmy je nosić? – Maseczka chirurgiczna spełnia te założenia, bo to jest tzw. maseczka wydechowa, ma częściową filtrację również na wdechu. W związku z tym, jeśli jest dobrze dopasowana do nosa i do ust, nie ma dużych przestrzeni, gdzie my zaciągamy powietrze poza maską, to jest ona dobra, z tym że pracuje ona krócej, przez ok. 2 godzin. W związku z tym powinny być one jednorazowo używane, a następnie wyrzucane. Dlatego zachęcamy do przygotowywania maseczek, nawet we własny zakresie, które będą połączeniem maski chirurgicznej i FPP2, czyli maski, która zawiera filtrację. Takie maski mogą być wielokrotnego użycia, można je prać w temperaturze 60 stopni i więcej. Można je też używać przez kilka dni – odpowiada ekspert w rozmowie z Radiem Zet. 

Zobacz też: Jak prawidłowo zakładać maseczkę? WHO pokazuje, jak to zrobić

Należy pamiętać również o poprawnym zdejmowaniu maseczki. Należy to robić, chwytając za troczki, które są za uszami, nie zaś za samą maseczkę. Co więcej, zakładając i zdejmując maseczkę, nie powinniśmy dotykać twarzy. – Tego rodzaju zalecenia powinno być zawarte w rozporządzeniu. Maska nie powinna być zdejmowana przez dotyk części twarzowej. Ta część jest przecież filtrem, to tak, jakbyśmy dotknęli największego skażenia. Jest  to miejsce, gdzie jest najwięcej drobnoustrojów – wyjaśnia lekarz.

Pamiętajmy o tym, że po zdjęciu maseczki należy dokładnie umyć ręce.