Koronawirus: wzrost zgonów, gdy zalecenia nie są przestrzegane

25.08.2020 11:44
COVID-19
fot. Shutterstock

Obostrzenia są niepotrzebne? W krajach, w których zalecenia sanitarne są słabiej przestrzegane, od początku czerwca odnotowano aż 13 razy większy wzrost zgonów - ostrzegają niemieccy naukowcy.

Na początku czerwca naukowcy z Uniwersytetu Ruhry w Bochum przeprowadzili ankietę w ośmiu krajach na temat reżimu sanitarnego. W każdym z nich poprosili tysiąc osób o ocenę, czy rygor epidemiczny ma sens. Najwyższy wskaźnik osiągnięto w Niemczech (84 proc.), najniższy w Polsce i Szwecji (72 proc.). Natomiast w kwestii samego przestrzegania reguł, wskaźnik wahał się od 85 proc. w Rosji, do 97 proc. w Wielkiej Brytanii.

W krajach, w których zalecenia oceniono jako sensowne (Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Niemcy), liczba zgonów z powodu COVID-19 od początku czerwca przez kolejne 12 tygodni wzrosła średnio o 7,8 proc. Natomiast tam, gdzie restrykcje przestrzegane były słabiej (Rosja, Polska, USA, Szwecja), wzrost wyniósł aż 105,8 proc.

- Akceptacja reguł postępowania była najniższa w Rosji i Polsce, gdzie ludzie czuli się pozostawieni samym sobie i słabo wspierani przez władze, a także w Stanach Zjednoczonych i Szwecji, gdzie rządy przejawiały same dość ambiwalentne nastawienie do zalecanych środków - powiedział prof. Juergen Margraf, były prezes Niemieckiego Towarzystwa Psychologicznego.

Oficjalne wyniki badania zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu, ale ponieważ odkrycie jest ważne w kontekście dalszego rozwoju pandemii, niemieccy naukowcy zdecydowali się upowszechnić je wcześniej.

Źródło: Deutsche Welle Polska