Koronawirus: wyleczenie. Jakie są szanse na wyleczenie COVID-19?

04.03.2020
Aktualizacja: 23.03.2020 12:34
Wyleczenie z koronawirusa
fot. Shutterstock

Czy koronawirus u wszystkich powoduje chorobę? Czy wyleczenie COVID-19 jest możliwe? Kto znajduje się w grupie ryzyka ciężkiego zachorowania? Chińscy naukowcy na podstawie danych zebranych ze szpitali oszacowali, u ilu osób procentowo rozwijają się łagodne, a u ile ciężkie objawy zakażenia koronawirusem. Oszacowali również ryzyko śmierci z powodu COVID-19. 

Koronawirus z Wuhan Sars-CoV-2 jest przyczyną zachorowań i śmierci ludzi na całym świecie. Nie dla wszystkich jednak jest tak samo groźny. Eksperci na każdym kroku podkreślają, że nie każdy, kto zostanie zarażony wirusem, ciężko zachoruje. Niektórzy zakażenia przechodzą bezobjawowo lub skąpo objawowo. U innych objawy COVOD-19, choroby powodowanej przez koronawirusa, przypominają grypę. Inni natomiast trafiają do szpitali w poważnym, zagrażającym życiu stanie.

Warto jednak wiedzieć, że w  większości przypadków choroba kończy się wyleczeniem, a badania statystyczne opierają się na chorych pacjentach, którzy trafiają do szpitala. Wiele najłagodniejszych przypadków pozostaje niewykrytych.

Raport chińskich Centrów Kontroli Chorób przeanalizował ponad 44 000 potwierdzonych przypadków choroby COVID-19. Z raportu wynika, że ponad 80 proc. chorych ma łagodne objawy, nieco cięższe ok. 15 proc. chorych, a najciężej choruje zaledwie 5 proc. osób. 

Według chińskich naukowców kobiety i mężczyźni są w równym stopniu narażeni na zakażenie wirusem nCoV-2019 - wcześniej sugerowano, że choroba dotyka głównie mężczyzn.

Największe ryzyko wśród seniorów

Największe ryzyko śmierci z powodu COVID-19 dotyczy osób starszych - im starszy jest człowiek, tym większe jest ryzyko zgonu.

Według naukowców z chińskich Centrów Kontroli Chorób ryzyko śmierci z powodu choroby wywoływanej przez koronawirusa z Wuhan w przypadku osób poniżej 50. roku życia wynosi zaledwie 0,5 proc.

Jednak ryzyko to gwałtownie wzrasta wraz z wiekiem. U osób po 50. roku życia ryzyko śmierci z powodu COVID-19 wynosi już 1,3 proc., a po 60-tce ryzyko wynosi 3,6 proc.

W najgorszym położeniu są najstarsi. Naukowcy szacują, że ryzyko zgonu z powodu choroby powodowanej przez nCoV-2019 u osób w wieku 70 lat wynosi 8 proc. Natomiast po 80. roku życia jest to już 15 proc.

Warto jednak wiedzieć, że wskaźniki śmiertelności są podane w przybliżeniu. Wiele osób jest wciąż leczonych, wiele również wyzdrowiało, sytuacja jest dynamiczna.

Przewlekle chorzy w grupie ryzyka

Osoby, które przed zakażeniem koronawirusem nie chorowały i były ogólnie zdrowe, mają największe szanse na wyleczenie i wyjście z choroby COVID-19 obronną ręką. Według danych u osób wcześniej zdrowych ryzyko śmierci z powodu choroby wywoływanej przez koronawirusa z Wuhan wynosi 0,9 proc.

Ryzyko śmierci zwiększa się jednak w przypadku osób przewlekle chorych, które zaraziły się wirusem i rozwinęła się u nich choroba COVID-19. 

U osób z wysokim ciśnieniem krwi, które zachorują na COVID-19 ryzyko śmierci może wynosić nawet 6 proc. Tak samo wygląda sytuacja w przypadku osób chorych na płuca i nałogowych palaczy. 

Większe ryzyko śmierci z powodu COVID-19, bo aż 7 proc. dotyczy chorych na cukrzycę. Największe ryzyko dotyczy jednak osób z chorobami układu krążenia. Według naukowców ryzyko zgonu wynosi nawet 11 proc.

Co to naprawdę oznacza? Chińscy naukowcy szacują, że wśród grupy osób, które chorują na cukrzycę, zostaną zakażone koronawirusem z Wuhan i rozwinie się u nich choroba COVID-19, aż 7 proc. osób spośród tej grupy może ponieść śmierć w wyniku rozwoju tej choroby.

ZOBACZ TAKŻE:

Źródło: bbc.com