Wentylacja w biurze może rozsiewać koronawirusa

01.10.2020
Aktualizacja: 01.10.2020 10:14
Wentylacja w biurze
fot. Shutterstock

Koronawirus przenosi się nie tylko drogą kropelkową, jak pierwotnie sądzono, ale także drogą powietrzną. Popularne systemy wentylacyjne mogą rozsiewać patogen - ostrzegają naukowcy. 

Systemy wentylacyjne w biurowcach, mające na celu utrzymanie komfortowych temperatur i zwiększenie efektywności energetycznej, mogą zwiększać ryzyko narażenia na zakażenie koronawirusem, szczególnie w okresie zimowym - ostrzegają badacze z Uniwersytetu Cambridge. Wnioski opublikowali w "Journal of Fluid Mechanics".

Koronawirus w biurze

W biurowcach działają dwa rodzaje systemów wentylacyjnych: wentylacja mieszana i wentylacja wyporowa. Wentylacja mieszana ma za zadanie mieszanie powietrza w pomieszczeniu, tak aby temperatura i stężenie zanieczyszczeń były utrzymywane na stałym poziomie na całej przestrzeni. Wentylacja wyporowa ma otwory wentylacyjne umieszczone na dole i na górze, tworząc chłodniejszą strefę dolną i cieplejszą górną. Ciepłe powietrze, w tym oddech człowieka, jest wyciągane do góry.

Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge przekonują, że prawidłowo zaprojektowana wentylacja wyporowa w biurowcu może zmniejszyć ryzyko mieszania się oddechów, a tym samym - narażenia na zakażenie koronawirusem.

- Chociaż bezpośrednie monitorowanie kropelek i aerozoli w pomieszczeniach jest trudne, wydychamy dwutlenek węgla, który można łatwo zmierzyć i wykorzystać jako wskaźnik ryzyka infekcji. Małe aerozole oddechowe zawierające wirusa są transportowane wraz z dwutlenkiem węgla wytwarzanym podczas oddychania i przenoszone po pomieszczeniu przez przepływy wentylacyjne. Niewystarczająca wentylacja może prowadzić do wysokiego stężenia dwutlenku węgla, co z kolei może zwiększyć ryzyko narażenia na zakażenie - powiedział prof. Paul Linden z Wydziału Matematyki Stosowanej i Teoretycznej w Cambridge (DAMTP).

Maseczki ochronne w biurze

Przy okazji, uczeni z Cambridge odkryli dwie istotne rzeczy. Maseczki ochronne skutecznie zmniejszają rozprzestrzenianie się wydychanego powietrza i to niezależnie od ich rodzaju.

- Choć prawie wszystkie maski mają pewną ilość przecieków na górze i po bokach, to nie ma to większego znaczenia, ponieważ spowolnienie pędu wydychanych zanieczyszczeń zmniejsza ryzyko wymiany aerozoli i kropelek, gdy oddech w pozostaje w obrębie termicznym ciała i jest przenoszony w kierunku sufitu - wyjaśnił prof. Paul Linden.

Badacze odkryli też, że największe ryzyko narażenia na zakażenie koronawirusem stwarza... śmiech.

Tak że żarty na bok. Zwłaszcza w pracy.

Źródło: medicalxpress.com