Koronawirus: jak duże jest ryzyko zakażenia w pociągu?

04.08.2020 10:15
Koronawirus: ryzyko zakażenia w pociągu
fot. Shutterstock

W komunikacji zbiorowej ryzyko zarażenia się koronawirusem jest podwyższone. W tym przypadku liczy się nie tylko niewielka odległość dzieląca pasażerów, ale także czas spędzony razem. Naukowcy obliczyli, jak duże jest ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 w pociągu. Jak duży dystans należy zachować, by uniknąć zakażenia?

Naukowcy zbadali ryzyko zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2 w pociągu. Do tego celu wykorzystali dane z szybkich kolei w Chinach oraz informacje dotyczące zakażeń wśród pasażerów.

Analiza przeprowadzona przez naukowców z University of Southampton (W. Brytania), organizacji WorldPop i kilku chińskich ośrodków badawczych została opublikowana na łamach pisma ''Clinical Infectious Diseases''.

Koronawirus w pociągu - ryzyko zakażenia

Podczas podróży pociągiem ryzyko transmisji COVID-19 od zakażonego pasażera wiąże się nie tylko z odległością od niego, ale także z czasem spędzonym w jego obecności. Dlatego wiele osób boi się korzystać z komunikacji zbiorowej. Czy słusznie? Naukowcy postanowili zbadać, jak wysokie jest ryzyko zakażenia w pociągu, w którym jedzie zainfekowana wirusem SARS-CoV-2 osoba.

Analizowane przez badaczy dane objęły okres od 19 grudnia 2019 r. do 6 marca 2020 r. Pod lupę wzięto 2 334 chorych, którzy stanowili źródło dalszych zakażeń, oraz ponad 72 tys. osób, które kontaktowały się z nimi w pociągach. Czas podróży pociągiem wahał się od jednej do ośmiu godzin.

Naukowcy obliczyli, że przy godzinnej jeździe pociągiem w tym samym rzędzie siedzeń, odległość ponad jednego metra od chorego powinna chronić przed ryzykiem, ale już przy dwugodzinnym kontakcie nawet 2,5 metra może być niewystarczające.

Najbardziej zagrożone zakażeniem były osoby siedzące tuż obok chorego. Przeciętnie zakażało się 3,5 proc. z nich. Spośród osób siedzących w tym samym rzędzie, zainfekowanych zostało natomiast 1,5 proc.

Jednocześnie z każdą kolejną godziną podróży, dla każdego miejsca ryzyko infekcji rosło o 0,15 proc. Wyjątkiem były miejsca przyległe do zajmowanego przez chorego pasażera - w tym wypadku wzrost wynosił 1,3 proc. na godzinę.

Naukowców zaskoczyło natomiast, że zakażało się tylko 0,075 proc. pasażerów, którzy siedzieli na miejscu zajmowanym wcześniej przez chorego.

Wnioski: Choć istnieje podniesione ryzyko transmisji COVID-19 w pociągach, zajmowane miejsce oraz czas podróży w odniesieniu do kontaktu z zainfekowaną osobą mogą oznaczać dużą różnicę w zagrożeniu. Wyniki sugerują, że w czasie pandemii COVID-19 ważne jest ograniczenie zagęszczenia pasażerów, a także promowanie osobistej higieny, stosowanie zasłon na twarzy i być może pomiary temperatury przed wsiadaniem do pociągu - twierdzi kierujący badaniem dr Shengjie Lai.

Naukowcy podsumowują, że dla pasażerów siedzących w tym samym rzędzie, potrzeba odległości ponad jednego metra, aby skutecznie chronić się przez godzinę wspólnej jazdy. W czasie dwóch godzin może natomiast nie wystarczyć dystans nawet 2,5 metra.

Źródło: PAP