W biurze koronawirus roznosi się błyskawicznie. Tak zbiera żniwo

07.05.2020
Aktualizacja: 07.05.2020 13:50
Koronawirus w biurze szybko zbiera żniwo
fot. Shutterstock

Pracownicy biurowi są grupą szczególnie narażoną na zakażenie koronawirusem. Kluczową rolę może odgrywać czas interakcji.

8 marca 2020 r. Koreańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KCDC) dostało informację o potwierdzeniu koronawirusa SARS-CoV-2 u jednego z pracowników call center w Seulu.

Sytuacja była o tyle trudna, że call center mieściło się na 11. piętrze w 19-piętrowym budynku, w którym połowę pięter stanowiła część mieszkalna. Tropem zakażonych natychmiast ruszyli śledczy epidemiczni z KCDC i lokalnych rządów w Seulu, mieście Incheon i prowincji Gyeonggi.

Pod kątem obecności koronawirusa przebadano 922 pracowników firm z pięter 1-11, 203 mieszkańców zajmujących lokale mieszkalne na piętrach 13-19 oraz 20 gości. Zidentyfikowano 97 osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2.

Znakomita większość chorych (97%) pracowała w call center na 11. piętrze. Co ważne, wśród nich zarażały się głównie osoby, które pracowały po jednej stronie budynku.

jak zaraza koronawirus
fot. KCDC

Naukowcy podkreślają, że o ile w całym budynku zaraźliwość koronawirusa wyniosła 8 proc., to na samym 11. piętrze przekroczyła 43 proc.

"Środowisko pracy o wysokiej koncentracji ludzi może stać się miejscem wysokiego ryzyka rozprzestrzeniania się COVID-19 i potencjalnie źródłem dalszej transmisji. Pomimo znacznej interakcji między pracownikami na różnych piętrach budynku X, w windach i lobby, rozprzestrzenianie się COVID-19 było ograniczone prawie wyłącznie do 11. piętra, co wskazuje, że czas trwania interakcji (lub kontaktu) był prawdopodobnie głównym czynnikiem ułatwiającym dalsze rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2" - czytamy na stronie KCDC.

Źródło: wwwnc.cdc.gov