Koronawirus niszczy psychikę. Objawy nie znikną, nawet jeśli powstanie szczepionka

30.09.2020
Aktualizacja: 30.09.2020 09:42
Koronawirus a zdrowie psychiczne.
fot. Shutterstock

Trudności w powrocie młodzieży do szkoły, kontynuowanie pracy zdalnej, odcięcie od spontanicznych spotkań z ludźmi i ciągła niepewność. Już dziś – po 9 miesiącach trwania pandemii – odczuwamy jej skutki. Naukowcy z University of Houston opublikowali badania, które pokazuję skutki pandemii w obszarze zdrowia psychicznego.

  • Nowe badania na temat wpływu epidemii na problemy psychiczne pokazują, że zwiększył się ryzyko chronicznych kłopotów ze zdrowiem i uzależnień od narkotyków.
  • Częstsze problemy psychiczne mogą nie zniknąć, nawet jeśli powstanie szczepionka

- Jeszcze długo po wynalezieniu szczepionki i podliczeniu liczby zgonów z powodu koronawirusa będzie można odczuć skutki epidemii w obszarze zdrowia psychicznego - ostrzegają amerykańscy naukowcy  z University of Houston.

Jak pandemia wpłynęła na zdrowie psychiczne?

Psychologowie obserwują znaczny wzrost osób, które od rozpoczęcia pandemii szukają pomocy w gabinecie. Wśród nich są zarówno dzieci, młodzież, jak i dorośli. Zgłaszają niepokój, anhedonię (niezdolność do odczuwania przyjemności), spadek motywacji, napięcie w ciele, objawy psychosomatyczne. 

Badacze z University of Houston w swoich dwóch pracach na temat wpływu pandemia na problemy psychiczne ludzi, zauważyli, że wzrosła również skłonność do uzależnień. Autor badań prof. Michael Zvolensky podkreśla. - Wpływ COVID-19 na psychiczne zaburzenia, uzależnienia (...) ma miejsce i jest znaczny. Epidemia negatywnie wpłynie na zdrowie psychiczne ludzi, zwiększy ryzyko chronicznych kłopotów ze zdrowiem i uzależnień od narkotyków.

W grupie ryzyko są osoby podatne na zaburzenia i takie, które mają już diagnozę. Uważać na siebie powinny również ci, którzy mają skłonność do rezygnacyjnych myśli, katastrofizacji, paniki. Jest to wyjątkowo niebezpieczne, bo prowadzi do podniesienia poziomu kortyzolu we krwi, napięcia w ciele, nagromadzenia trudnych emocji, takich jak złość, frustracja, niepokój.

Zdaniem naukowców to nie zniknie, nawet jeśli powstanie szczepionka. - To uruchamia przyszłą falę zaburzeń psychicznych, uzależnień i pogorszenia zdrowia psychicznego w społeczeństwie. To nie zniknie, nawet jeśli powstanie szczepionka, ponieważ szkoda już została wyrządzona. To dlatego będziemy obserwować ludzi z częstszymi problemami zdrowotnymi utrzymującymi się przez pokolenia - podkreśla prof. Zvolensky.

Zespół z University of Houston  przebadał 160 ochotników, aby sprawdzić, jak związany z COVID-19 strach oraz zmartwienie różniło się między osobami wolnymi od narkotyków oraz tymi, które w czasie pandemii spróbowały ich po raz pierwszy.

- Uzyskane wyniki dostarczają wstępnych dowodów, że związane z COVID-19 zmartwienia i strach przypuszczalnie mogą stanowić czynnik ryzyka dla rozpoczęcia nadużywania niebezpiecznych substancji w obliczu COVID-19. Rezultaty mogą być źródłem klinicznych informacji, które pomogą ludziom poradzić sobie z pandemią - twierdzi prof. Zvolensky.

Jak chronić zdrowie psychiczne w czasie pandemii?

Pandemia jest dla nas trudna na wielu obszarach: emocjonalnym, relacyjnym, finansowym. Z psychologicznego punktu widzenia warto się zatrzymać i zastanowić się, co dzieje się na poziomie emocjonalnym. Poradzenie sobie z emocjami, a następnie uporządkowanie życia na nowo to jedyny sposób na przetrwanie tego trudnego czasu. Pomóc może ustalenie trybu dnia, podzielenie go na pracę i życie rodzinne tak, aby uniknąć rozciągania się obowiązków.

Samodzielnie i od nowa musimy zbudować pewne ramy. Wszystko po to, aby utrzymać równowagę psychiczną i uniknąć, np. efektu piżamy, czyli przeciąganie porannych czynności i robienie różnych rzeczy w szlafroku, w łóżku. Wyznaczenie konkretnych godzin pracy i trzymanie się ich jest pierwszym krokiem do porządkowania nowej rzeczywistości.

W chwilach, gdy jest nam na prawdę źle warto prosić o pomoc bliskich, ale też specjalistów od zdrowia psychicznego, którzy w domie pandemii zaczęli przyjmować nie tylko w gabinecie, ale również online. 

Źródło: worldometers.info; PAP