Koronawirus: psy „biodetektorowe” pomogą w wywęszeniu COVID-19

23.07.2020
Aktualizacja: 23.07.2020 11:36
Koronawirus: psy tropiące pomogą w wykrywaniu COVID-19
fot. Shutterstock

Psy tropiące pomogą w wykrywaniu COVID-19. W niektórych miejscach pomysł już wszedł w życie. Przyśpieszy to powrót do życia po pandemii. 

  • Labradory i Golden Retrievery posłużą do wykrywania „nowego zapachu” - zapachu pacjentów z COVID-19.

Psy policyjne w Chile są szkolone w celu wykrycia COVID-19 u ludzi. Być może ułatwi to uniknięcia ponownego zamknięcia lotnisk, szkół, salonów kosmetycznych. 

Tak zwane psy „biodetektorowe” ukończą szkolenie do połowy września i zostaną rozmieszczone w miejscach o dużym skupieniu ludzi. Na razie program wykrywania psów jest niewielki. Chilijska policja narodowa i Katolicki Uniwersytet Chile współpracują w celu wyszkolenia trzech Golden Retrieverów i jednego labradora do wykrywania „nowego zapachu” – zapachu pacjentów z COVID-19.

Obecnie nie ma dowodów na to, że psy mogą wywąchać koronawirusa lub odróżnić zakażenie SARS-CoV-2 od jakiegokolwiek innego rodzaju infekcji – zwłaszcza zanim zaczną się pojawiać pierwsze objawy. Szkolenie może zająć od dwóch tygodni do dwóch miesięcy.

W poprzednich badaniach naukowcy dostarczyli psom próbki pobrane od osób z chorobami takimi jak rak lub malaria, a także od osób, które nie mają tych chorób. W ten sposób wykazali, że psy potrafią to odróżnić.

Koronawirus sam w sobie nie ma zapachu, ale naukowcy mają nadzieję, że coś w pocie nosicieli wirusa może być rozpoznawalne przez psy.

– Ciało zaatakowane przez COVID-19, wytwarza lotne związki organiczne. Próbka jest pobierana od osoby we wczesnych stadiach infekcji. Pod pachą osoby utrzymują się gazy na około 15 minut. To próbka, którą przechowujemy i używamy do treningu z psami – wyjaśnia profesor uniwersytetu i epidemiologa weterynarii Fernando Mardones.

 – Wybrane psy od lat pracują nad wykrywaniem narkotyków, materiałów wybuchowych i innych rodzajów rzeczy. Dla nich to po prostu nauka rozpoznawania nowego zapachu, nowego aromatu – dodał.

– Pies może wykryć, w ciągu godziny może obwąchać 250 osób. Kiedy więc zaczniemy otwierać stadiony, szkoły, firmy, restauracje, konieczne będzie, aby w tych miejscach, które są otwierane, szukając normalności, możemy teraz wykorzystać nasze psy do wykrywania biologicznego – powiedział pułkownik Julio Santelices z chilijskiej policji. Podobne próby odbyły się również w Wielkiej Brytanii. 

Źródło: edition.cnn.com

Przeczytaj: Koronawirus ma zapach? Psy wykryją, kto choruje na COVID-19