Koronawirus niszczy zęby. "Nawet sześć złamań dziennie"

10.09.2020
Aktualizacja: 10.09.2020 12:05
Koronawirus niszczy zęby
fot. Shutterstock

Koronawirus niszczy zęby - ostrzegają dentyści, zwracając uwagę na jeszcze jeden długotrwały skutek pandemii. Dowiedz się więcej.

- W połowie marca zamknęłam gabinet na Manhattanie dla wszystkich z wyjątkiem nagłych przypadków, zgodnie z wytycznymi American Dental Association i rządu stanowego. Gdy ponownie otworzyłam praktykę na początku czerwca, zaczęły pojawiać się złamania: przynajmniej jedno dziennie. Średnio widzę od trzech do czterech urazów, a w złe dni - ponad sześć złamań w ciągu dnia - zdradziła dr Tammy Chen, dentystka z Nowego Yorku w rozmowie z "The New York Times". O co chodzi?

Koronawirus to stres

Przyczyną pękania i kruszenia się zębów podczas pandemii jest nie tyle sam wirus, co stres towarzyszący pandemii. Powoduje on zaciskanie zębów i zgrzytanie, co prowadzi do urazów.

Długotrwały stres może przyczynić się do rozwoju choroby okluzyjnej, polegającej na zaburzeniu funkcji części narządu żucia. Choroba okluzyjna to jedna z najpowszechniejszych chorób stomatologicznych i jednocześnie najrzadziej leczona. Pomału staje się epidemią XXI wieku. Szacuje się, że na zgrzytanie zębami z powodu stresu cierpi aż 10-15 proc. populacji. Rozwiązaniem może być nauka technik relaksacyjnych.

Objawy choroby okluzyjnej:

  • zgrzytanie zębami,
  • nadwrażliwość zębów,
  • napięciowe bóle głowy i szyi.

Koronawirus a praca zdalna

Inną przyczyną zgrzytania zębami w nocy i powstawania urazów, zdaniem ekspertów, jest nieprawidłowa postawa ciała za dnia, związana z przymusową pracą zdalną podczas pandemii. Wyginając kręgosłup do przodu, obciążamy nerwy, biegnące wzdłuż szyi i głowy, co przekłada się na zgrzytanie zębami w nocy.

Rozwiązaniem jest odpowiednie przystosowanie domu do pracy zdalnej - zaopatrzenie się w porządne meble biurowe. Istotną rolę odgrywają również przerwy w pracy.

Jeśli nauka technik relaksacyjnych i zmiana nawyków nie przyniosły pożądanych efektów, warto zainwestować w specjalną osłonę nocną na zęby, tzw. szynę relaksacyjną. O szczegóły warto dopytać swojego stomatologa.

- W ciągu ostatnich sześciu tygodni widziałam więcej urazów zębów niż w ciągu ostatnich sześciu lat - ostrzegała dr Tammy Chen na łamach "The New York Times".

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: nytimes.com