Zamknij

Koronawirus jednak uciekł z laboratorium? "Rzadka kombinacja"

08.06.2021 13:56
Skąd się wziął koronawirus?
fot. Shutterstock

Dwóch amerykańskich badaczy twierdzi, że koronawirus SARS-Cov-2 ma wyjątkowo "rzadką i nienaturalną" kombinację, co może podważać dominującą teorię o jego pochodzeniu.

Dr Stephen Quay, założyciel biofarmaceutycznej firmy Atossa Therapeutics Inc, i prof. Richard Muller z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley donoszą na łamach "The Wall Street Journal", że sekwencjonowanie genomu SARS-CoV-2 przyniosło więcej pytań niż odpowiedzi na temat pochodzenia koronawirusa. Wątpliwość uczonych wzbudziła kombinacja CGG-CGG. 

Skąd się wziął koronawirus?

Jak tłumaczą uczeni w felietonie opublikowanym w "The Wall Street Journal" istnieje 36 segmentów DNA, które wirusy wykorzystują do tworzenia aminokwasu znanego jako L-arginina. Pomaga ona w wytwarzaniu białek, ale jest również wykorzystywana w tak zwanych badaniach nad „wzmocnieniem funkcji” wirusów, czyniąc je bardziej zjadliwymi.

Nowy koronawirus zawiera segment CGG-CGG, który jest uważany za rzadki nawet w eksperymentach. Co ciekawe, ta kombinacja nigdy nie została znaleziona naturalnie w żadnym innym typie koronawirusa, w tym w SARS i MERS - uznawanych za "dalekich kuzynów" SARS-CoV-2.

"Mogło się to zdarzyć przypadkowo, poprzez mutacje. Ale to, że koronawirus, ze wszystkimi przypadkowymi możliwościami, przyjął rzadką i nienaturalną kombinację stosowaną przez badaczy, sugeruje, że wiodącą teorią dotyczącą pochodzenia koronawirusa musi być ucieczka z laboratorium" - konkludują badacze.

Pikanterii dodaje fakt, że trzech badaczy z laboratorium w Wuhan ciężko zachorowało w listopadzie 2019 roku, co najmniej miesiąc przed przyjmowanym przez Chiny początkiem epidemii, prezydent USA Joe Biden zlecił niedawno wywiadowi misję znalezienia odpowiedzi na pytanie: skąd się wziął koronawirus, a z rządowego raportu, o którym pisze "The Wall Street Journal" wynika, że hipoteza, iż nowy wirus wyciekł z laboratorium w Wuhan, "jest wiarygodna i zasługuje na dalsze dochodzenie".

Źródło: PAP, nypost.com, dailymail.co.uk